-
Moze najpierw powiem cos o "swiecie przedstawionym" - u nas od wczoraj pada
snieg, na drogach niebezpiecznie, Mlody jest u mamy od piatkowego wieczoru(100
km od nas, atrakcyjne turystycznie miasto i zawsze korki w jedna i druga
strone). Dzisiaj trzeba bylo go odebrac, pogodzic to z innym waznym
zobowiazaniem w srodku dnia, przywiezc o uczciwej porze do domu (jutro szkola,
lekcji on tam nie ruszy, bo zbyt zaaferowany mama/rodzenstwem/sytuacja). Jutro
praca i nawet nie chce pisac jak wazn...
-
Witajcie ponownie!
Tak sobie czytam pisma z sądu (znowu przyszło kolejne) i zastanawiam się na
jaką ilość kontaktów z dzieckiem tak w zasadzie może liczyć mój M. A domaga
się całkiem sporo: mianowicie weekendy od piątku do niedzieli, połowę ferii i
połowę wakacji i wszystkie święta co dwa lata. Czy to jest w ogóle możliwe?
Ile Wasi M. mają wyznaczone przez sąd i w jakiej formie? Pzdr. M
-
Czytam Wasze forum od jakiegoś czasu i też jakiś czas temu zostałam tutaj
przyjęta :) Nie wyłamywałam się za bardzo, żeby nikt na mnie nie nakrzyczał,
że niszczę czyjeś małżeństwo, bo ludzie na forum potrafią być okrutni :/
Otóż moja sprawa wygląda następująco. Mój M. nie jest ze swoją żoną od ponad
roku. Najpierw żona jeździła za granicę, a od sierpnia zeszłego roku
pozostała tam już na stałe. Wówczas ustało ich małżeństwo (praktycznie, bo
formalnie wciąż są małżeństwem). Ona zn...
-
Witam ponownie,
mam pytanie... hmmm... psychologiczne.
Większość dzieci w "całych" rodzinach widuje mamę i tatę razem w łóżku. Jest
to oczywiste i naturalne. Następuje jednak rozwód i rodzice nie śpią już
razem.
Aż w końcu mają spędzic weekend u ojca. Sęk w tym, że tata mieszka ze swoja
dziewczyną - a więc ma z nią wspólne łóżko i sypialnię.
U mnie właśnie tak jest... co więc zrobić? Tata i dziewczyna (ja) śpią razem
i dzieci o tym wiedzą? Czy spią w oddzielnych pokojach?
...
-
no i zaczynaja sie negocjacje w sprawie wakacji. Maly nie ma
przedszkola od polowy czerwca do polowy wrzesnia. w zeszlym roku byl
u nas miesiac (koniec czerwca i polowe wrzesnia) i jakos sobie
radzilismy przy wydatnym wsparciu dziadkow w godzinach pracy. na
lipiec-sierpien zostal zapisany do jakiejs zielonej szkolki w
miejscu zamieszkania matki, ale miejsce to byla jakas przechowalnia
tylko. zero zajec i dyscypliny. mysmy w tym czasie wyrwali nasze
wielkie wakacje (prawie trzy t...
-
No to mam jeszcze kilka pytań:
1)czy są wydatki z alimentów na dziecko z którymi się nie zgadzacie (np. że
coś jest niepotrzebnym zbytkiem)
2)jeśli ojcu pogarsza sie sytuacja materialna i zaczyna płacić mniejsze
alimenty lub je nawet zawiesza - jest to chyba pomoc materialna dla niego,
zrozumienie jego sytuacji. Jak taki ociec może pomóc swojej ex gdy jej się
pogarsza sytuacja materialna? Czy powinno to tylko działać w jedną stronę?
3)czy wg was zawsze powinna obowiązywać zasada 50...
-
a co z alimentami?
czy wasi M. maja z tym problem? splacaja w czasie?
a ile placa?
moj jest niewyplacalny od jakiegos czasu i walsnie przerazil mnie fakt w co
ja sie pakuje z kolesiem ktory nie ma na alimenty, przeciez moga go
zamknac...
-
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34188,3912752.html
Gdzie był ojciec dziewczynek przez te 7 lat???!!!
Jak on walczył o dzieci!
-
Krótko przypomnę moją sytuacje. Jestem ja, mój nie mąż, nasz synek i jego
córka. NM ma brata, który jest w trakcie rozwodu i już w kolejnym związku.
Sprawa dotyczy jego córki.
Dziewczynka ma 8 lat i po rozstaniu rodziców wybrała ojca (jest jeszcze
młodszą siostra i brat z mamą). Jej tatuś z pomącą dziadków opiekował się nią
do momentu kiedy poznał nową "miłość". Z początku nowa macocha zajmowała się
pasierbicą, kupowała różności, bawiła się itp. Po miesiącu może dwóch wszystko
się zmi...
-
To dzisiaj ja się powywnętrzam...
Bardzo trudne dla mnie jest to, że dziecko małża to właśnie cudze dziecko.
Nie wiem, jak to napisać, ale tak czuję, nie zniosłabym gdyby to dziecko
korzytało z naszego domu, nie chciałabym, żeby chodziło po moim trawniku,
wpadłabym w szał, gdyby zaplamiło dywan albo zniszczyło wartościowy
przedmiot. Irytowałyby mnie zabawki należące do dziecka...
Właśnie bo to cudze dziecko.
Zresztą dlatego namawiałam małża do kontaktów z dzieckiem u eksi. Wydawa...
-
Tak .Poczatek tego roku traktujemy jak swego rodzaju test.W zeszlym roku
Gosia byla z nami w Sylwestra - o 12 domagala sie aby zadzwonic do mamy ,
nikt nie mial nic przeciwko temu.Zadzwonila nawet do cioci i siostry
ciotecznej , pozwolilismy na to choc miesiac wczesniej przez te kobiete
mielismy spore problemy , przy Gosi wyzywala Macka, grozila bandziorami i
nawet probowala pobic .
Potem byly ferie z nami.Podczas nich regularnie dzwonila do matki , mimo , ze
rozmowy polegaly na...
-
To patent z potyczek mojego kolegi z pracy.
Po raz pierwszy w tym roku wywalczył 2 tygodnie wakacji z synem (5,5 roku).
Bał się, że dziecko nagle "zachoruje" akurat w tym terminie, ale zamówił wczasy.
Syna dostał. Bez walizki, plecaka, nic z tych rzeczy. Samo dziecko w lekkim ubranku na upały. Ubrania (na słońce i na deszcz) i przybory toaletowe na 2 tygodnie musiał mu szybko kupić sam.
Jestem pełna podziwu dla pomysłu matki...
;)
-
wczoraj mój M. spotkał się ze swoim kumplem, który przyjechał pozałatwiać
parę spraw w wawie i się u nas zatrzymał na noc; kumpel ów, a właściwie jego
żona jest w bliskim kontakcie z eksią M.; no i dowiedzieliśmy się, że eksia
zrezygnowała z pracy którą i tak niedawno dopiero podjęła, bo jak stwierdziła
w rozmowie z żoną kumpla - "nie musi pracować". A nie musi bo wyliczyła że:
od maja będzie otrzymywać 2x170 zł dodatku alimentacyjnego, około 100 zł
rodzinnego, 80 zł na dojazd sta...
-
Witam,
A co powiecie na sytuację, gdy eksia chce doprowadzic do tego, zeby M.
ograniczył łączność z dzieckiem jedynie do alimentów? i robi to w najbardziej
obrzydliwy z możliwych sposobów? o nastawia dziecko przeciwko ojcu?
M. strrrrasznie jest za synem, walczył ponad dwa lata o zabezpieczenie
kontaktów z dzieckiem (bo Eksia zawsze wymyslala jakas chorobe, albo wprost
mowiła ze nie ma mowy). Udało sie i dwa lata był spokoj - syn mogł bywac u
ojca w okreslonych dniach i godzinach....
-
Chce zaczac od tego ze dzisiaj odwiedziny dzieci mojego (co 2 tygodnie na 2-3
dni), rece mi opadly jak zobaczylam co mozna w ciagu 1-dnej godziny z
posprzatanego domu zrobic, nie mam juz sily sprzatac wszystkiego od
poczatku:-(, do tego bieganina, wrzask, moj siedzi przy swoim kompku i
instaluje gre dla dzieci i mu nic nie przeszkadza, a wczoraj bylo tak
przytulnie w moim mieszkanku, a do tego mam potworny bol glowy, chyba zostawie
te pobojowisko i pojde pomimo deszczu jeszcze raz na sp...
-
Chcialabym sie Was poradzic jestescie doswiadczone w tej kwesti.Od prawie 2
lat jestem z rozwodnikiem ktory ma dwoje dzieci.jak do tej pory nie mialam
jeszcze okazji poznac jego dzieci ,gdzie corka ma 14 lat a syn 9. Kiedy
chcielismy poznac mnie z jego dziecmi ich matka zabronila nam argumentujac to
wystawieniem dzieci na stres.Bzdura jakas ale ok!! Pomozcie mi jak zrobic
zeby dzieci mogly wkoncu mnie poznac, dodam ze jestem w 8 miesiacu ciazy i
zalezy Nam zeby dzieci poznaly mnie...
-
mój kumpel z pracy ma wywalczone trzy godziny z synem tygodniowo, sobota
10.00-13.00. w sierpniu pojawił się u dziecka, ale zastał drzwii zamknięte -
wyjechali nad morze.
napisał do swojej eks list polecony z prośbą o "odebranie" tych straconych
trzech godzin w innym terminie. warto było wysłać go chociażby dla odpowiedzi
eksi. także przysłała list polecony, w którym informuje, że wysłała mu 20-go
telegram z wiadomością, że 21-go wyjeżdżają i... przecież nikt mu nie bronił
przyj...
-
Niedawno udało mi się namówić mojego mężczyznę na osobne łózko dla jego
córki!!! Zaczęła do nas jeździć jak miała 3 latka/teraz ma 7/i od małego spała
z nami w jednym łóżku. Wiem, że to dziwne! Ale jak ma się jeden pokój to dużo
sobie nie pozwolisz. Przyjeżdżała na weekendy. W tym czasie oczywiście z bara
bara nici. Mnie już to męczyło po 4latach. Szczególnie że młoda się rozpycha i
nawet sofa 3os. jest za mała. A teraz młoda bierze mojego na litość! Śpi 10cm
od nas a powtarza że nie ch...
-
wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4324155.html
-
dziewczyny, mam pytanie, zadam je tez u samodzielnych:
czy jesli ojciec ma sadowo ustalone kontakty z dzieckiem to czy jesli spotka
sie z dzieckiem poza tymi terminami np w szkole, czy na spacerze to matka ma
prawo wezwac policje argumentujac ze ojciec nie ma prawa w tym czasie
przebywac w poblizu dzieci?
jak to jest w teorii no i w praktyce?