-
już wyrzymać z chumorami mojej mamy. Jak pamiętają niektóre z Was prezent
komunijny mojego M. nie został przyjęy przez babcię. Młody postanowił że tel.
zostanie u nas. Jak będzie przyjeżdzał to chociaż u nas będzie sie mógł nim
nacieszyc. Po powrocie moja mama zapytała jak było a ja zrelacjonowałam co
się wydarzyło. Powiem ze nawet się ucieszyłam bo pierwszy raz od dwóch lat
normalnie, bez żadnych sprzeczek żalów i emocji rozmawiałam z mamą o młodym i
tamtej rodzinie ( pomyslałam ...
-
Witam.Na tym forum dominują Kobiety.No i dlatego tutaj zapytam-jak postępować?
Kolejnośc -.Sam tata,dorosła córka/samodzielna/,13-to letni syn/mama płaci na
niego alimenty/i tata,który chce poznać Panią,zamieszkać z nią i być razem.
No dobrze.Jak ma postępować tata?Czy nadal sam zajmuje się synem,a Pani jest
"jego i dla niego?"tata nie chce żeby Pani była "opiekunką" do syna,z matką
syn nie ma spotkań/odebrane prawa/.Kurde mol.I jak tu żyć?Ten tata,to ja,syn
chce żeby była w domu Pani,c...
-
Czy odwiedzalybyscie tesciowa gdyby ex waszego meza wciaz pomimo paru lat od
rozwodu mieszkala w domu tesciowej ? Ja nie potrafie. Mimo, ze do ex nic nie
mam, kontaty z dzieckiem M bezproblemowe. My mamy kilkumiesieczne dziecko i
rowniez nie bardzo mi pasuje zeby M chodzil do tamtego domu z dzieckiem.
Matka M generalnie chcialaby zeby ex sie wyprowadzila, ale nie umie jej tego
powiedziec bo "wnuka nie wyrzuci". My to rozumiemy. Ex twierdzi, ze nikt nie
moze jej z tego domu wyrzuci...
-
Mam pytanie, jak długo czekałyście z poinformowaniem dzieci, że w waszym
życiu, pojawiła sie ważna dla was osoba, z którą zamierzacie się związać.
Jak to zrobiłyście - stopniowo, czy raczej wprost, no i jak dzieci to przyjęły?
-
właśnie przeczytałam w którymś wątku odezwę, żeby wysterylizować macochy. był
to oczywiście żart, chyba reksi, ale jednak czasem ktoś mysli poważnie, że
druga rodzina powinna zrezygnować z dzieci. i zaraz we mnie zrodził się bunt.
mam jedno dziecko i zamierzam co najmniej jeszcze jedno urodzić. i w nosie
mam, co ktoś o tym myśli. w nosie mam też to, czy eksia będzie miała trudniej
podnieść alimenty. to nie ma nic do rzeczy, bo zawsze chciałam mieć co
najmniej dwoje dzieci. straszn...
-
Dziewczyny opamiętajcie się trochę. Ostatnio co wątek to osobiste wtyczki
zupełnie nie związane z tematem. Może lepiej jednak komentowac sam temat
postu i działanie ich autorki a nie dokładać jedna drugiej odnośnie innych
wątków.
A tu co rusz jak nie jula, to anastazja, to mangolda . Co powiedziała, co
napisała, etc i czy może lub czy powinna się wypowiadać. Nie muszę się z kimś
zgadzać, nie musi mi się podobać co robi ale też nie widzę sensu w wyciąganiu
w każdym watku "króliczk...
-
Kolejny dowod na to, ze exiary nigdy nie maja dosyc. Moj MN placi co miesiac
na dzieciaki sume ok 40% wieksza, niz zasadzone sadownie. Zarabia calkiem
niezle, wiec moze sobie na to spokojnie pozwolic.
Ostatnio zauwazylam, ze eksiara za kazdym razem chcac rozmawiac z dzieciakami,
puszcza strzalke na ich telefon a mloda oddzwania z telefonu ojca (M ma 2
komorki, jedna lezy caly czas w domu). Jak to zauwazylam, to pytam mloda czy
matka zawsze puszcza im sygnal. Mloda troche zmieszana mow...
-
Czesc !
Jak juz pisalam w poprzednich watkach.Dziecko mojego meza mieszka z
nami .Obecnie ma juz 10 lat .A poznalismy sie gdy mial 2,5.Czy sa tez mamy w
takiej sytuacji na tyým forum ?Pozdr. Ola
-
Czy któraś z Was wie jak będze przypuszczalnie wglądała kwestia alimentów w
przypadku, kiedy dziecko połowę czasu spędza u matki, a połowę u ojca? M. nie
ma rozwodu - od 10 lat nie jest ze swoją żoną (mieszkają osobno itd.) ale ze
względu na Młodego nie rozwodzili się - M z nikim się nie wiązał na stałe,
więc nie czuł potrzeby. Teraz się rozwiedzie. Młody u nas spędza 3-4 dni w
tygodniu, podobnie u mamy. I tutaj pytanie - czy w takiej sytuacji alimenty są
zasadne??? Dodam, że większość ...
-
Witam
generalnie nie znoszę ex, bo po pierwsze głupia jak but, po drugie od kilku
lat nastawiała corke przeciwko ojcu. Utrudniłam jej życie maksymalnie, tak,
że o alimentach w bajońskich sumach może zapomnieć, a wyroki karne mogą
pozbawić ją pracy - to w skrócie. Moje postępowanie wynikało z tego, że ta
pusta baba próbowała na poczatku mi zatruć życie, ale chyba nie doceniła
przeciwnika. Jedyne co mogła zrobić, to wpajać dziecku do głowy, ze tatuś
jest taki i owaki....do tego sto...
-
Jutro Dzien Matki, a w watku Black Jacka pojawil sie temat roznych zachowan
rodzicielek i takie tam... Nie chcialam zasmiecac watku Jacka, a koniecznie
musze powiedziec, ze moja mam jest najlepsza kobieta pod sloncem.
Zaakceptowala mooj wyboor, bezwarunkowo przyjela mojego meza jako ziecia i
nawet jesli ma jakies zastrzezenia, moowi mi o tym w formie
najdelikatniejszej jak mozna. Bardzo pomaga mi w wychowaniu synka, roowniez
finansowo, chociaz jej samej sie nie przelewa. Wiem, ze ...
-
Chcemy obnizyc alimenty (nie stac nas juz na takie jak dotychczas - bardzo
slone, zwlaszcza, ze ja nie bede miala dochodow po macierzynskim, dziecko
trzeba wyposazyc itd.). Po rozmowie z adwokatem dostalismy instrukcje:
rachunki zbierac za wszystko. Za kazde spiochy, kazda pieluszke, kazda wizyte
lekarska. I zarzucic rachunkami te druga strone. Wiecie co, brzydzi mnie to.
M. rozmawial ze swoja Ex i ona oczywiscie na dobrowolna obnizke sie nie
zgodzila (niedawno zreszta przegrala z...
-
Kochane, po prawie 1,5 tygodnia macochowania narazie wszystko jest wporządku.
Młody ma dośc spore zaległosci w nauce i nadrabiamy to intensywnie. No i
musze sie pochwalić. dzis po powrocie ze szkoły młody zadzwonił do mnie z
nowina że dostał piątkę! Z maty za aktywność na lekcji. jaki on szczesliwy
był. A dla nas to satysfakcja ze nauka nie idzie w las.
Młody coraz częściej się otwiera i wspomina tamte czasy. jednak pomimo
wszystko co sie działo, młody bardzo kocha matkę. Bardz...
-
Pomóżcie mi bo nie wiem co robić.Mój mąż miał ostatnio sprawę o kontakty z
dzieckiem z pierwszego związku.Jego była nie życzy sobie aby ich dziecko
miało kontakt jakikolwiek ze mną czy naszymi dziecmi.Ja wobec tego
poinformowałam go że nie życzę sobie w takim razie żeby jeździł do niej bo
nie widżę takiego powodu.Byli razem rok my jesteśmy 8 lat i uważam że jak po
tylu latach nie chodzi jej o dobro dziecka tylko żeby mąż jeździł do niej do
domu albo zabierał dziecko w miejsce neut...
-
Temat: Propozycja spotkania - czy będą chętni?
users.nethit.pl/forum/read/tata/3343187/
Temat: deklaracje w naturze na spotkanie
users.nethit.pl/forum/read/tata/3367461/
Temat: Nasze spotkanie w realu
users.nethit.pl/forum/read/tata/3165355/
Temat: Zapraszam do dialogu na naszym czacie!
users.nethit.pl/forum/read/tata/3366878/
users.nethit.pl/forum/read/tata/3366878/
Partnerzy też są zaproszeni!
-
Znalazłam coś takiego:
Katowice, 15 maja 2002 roku
Sąd Rejonowy
Wydział Cywilny
w Katowicach
Wnioskodawczyni: małoletnia .........................., reprezentowana
przez matkę ........................., zam. Katowice,
ul. .......................
Uczestnik postępowania: ........................., zam. Katowice,
ul. ...........................
Wartość przedmiotu sprawy: 6.000,00zł.
WNIOSEK
O ZABEZPIECZENIE ROSZCZEŃ ALIMENTACYJNYCH
W imieniu małoletniej pow...
-
muzyka.gery.pl/news/14769.html
No cóż...;-)
-
ani grama poprawności politycznej :)
w ostatnią sobotę M nadzorował kąpiel dzieci (czy oprócz obrzucania się pianą
jeszcze się wypucowały), a do mnie dochodziły strzępki słów M:
- Teraz ręce, twarz umyj... a plecy, to co? Od macochy?
we własnym domu....
;)
-
Mam dwa. Proszę napiszcie jak to u Was jest.
1). Ustalone kontakty ojca z dziećmi w weekendy/soboty (raczej co 2 tygodnie,
ale chyba nie ma to znaczenia) poza domem matki dziecka.
W dzień "przypadający" ojcu dziecko chore. No i co Wasi M wtedy robią?
Przekładają z eks termin na inny (np. następna sobota/weekend), przyjeżdżają
do domu matki i tam spędzają czas z chorym dzieckiem (godzinkę ? czy tyle by
np. matka mogła pozałatwiać sprawy zaplanowane na ten dzień = ojciec
przejmuj...
-
zaczac zabierac dziecko i czy w ogole? M ma malego synka, ex absolutnie nie
godzi sie na zadne moje z nim kontakty, na zabieranie tym bardziej, co byscie
mi poradzily? Naciskac czy odpuscic sobie?
A tak poza tym to witam, bo jestem tu nowa :-) i mocno zagubiona.