-
Wczoraj doszłam do wniosku, że nie podoba mi się ten system życia w którym tkwię od września, matka żona i kochanka, pracująca na 3 etaty....ja jestem stworzona do roboty, ale praca zawodowa...choć daje satysfakcję i kasę to mnie wykańcza.
Dlatego wymyśliłam sobie, że powinno być tak, że matki z dwójką dzieci i powyżej, powinny mieć płacone za pracę w domu, normalną pensje, powiedzmy ok. 2 tys na rękę:), do tego studia i kursy językowe za darmo :)
Za to złożyłyby zobowiązanie do wykształc...
-
i jednoczesnie zapowiedz bardzo kontrowersyjnej ksiazki "Bojowa piesn tygrysicy"
www.rp.pl/artykul/598343.html
"chinska matka" to synonim rodzica nastawionego na sukces swoich dzieci, okupiony potem, krwia i lzami.
-
Pisałam w wątku o mukowiscydozie że robilismy 2 lata temu badania Piotrusiowi (chlorki w pocie) z uwagi na czeste choroby. Wyszły w normie a mnie muko - obsesja została. Każdy kaszel przyprawia mnie o skurcz żołądka, jeszcze niedawno podlizywałam małego czy nie mocno słony jest.
Wbiła mi się do głowy ta mukowiscydoza i siedzi choć wszyscy lekarze jakich pytam mówią że mam być spokojna, łącznie z lekarzami zajmującymi się chorymi na mukowiscydozę.
A objawami towarzyszącymi muko są : m.in. ...
-
Odkąd wróciłam do pracy, spotykam się z określeniem że jestem prawdziwa
Matka-Polka. A mi jakoś się to określenie kojarzy z kobietą, która rodzi wiele
dzieci, karmi je piersią, wychowuje, zajmuje się domem.
Jak to jest u was? u mnie nagminnie określenie Matka-Polka jest stosowane do
mam pracujących.
A swoją drogą coraz więcej nas w firmie ;) teraz jest już 6 mam dzieci w wieku
1,3-2,5 roku. Wszystkie Matki-Polki ;)
-
dzisiaj zaliczyliśmy, niestety:>) pierwszy raz wizytę na ostrym
dyżurze. Weekend mijał miło i spokojnie, nic nie zapowiadało
dramatycznego wieczoru. Głupia matka (czyli ja) wydurniała się z
dzieckiem, podrzucałam ją do góry i za którymś razem Mała grzmotnęła
głową w żyrandol, Boże wolałabym sama z 10 razy własnym pustym łbem
w coś przyrżnąć niż na coś narazić Basię. Niniua nawet mocno nie
płakała, nie było rozcięcia ani wielkiego guza, za chwilę śmiała się
jak gdyby nigdy ni...
-
Uważam, że mówienie do teściowej "mamo" nie zobowiązuje mnie do składania jej
życzeń w tym dniu. Tym bardziej, że zwykle brzmi to "mamo, czy mogłaby
mama..." A mimo to co roku mam lekkie wyrzuty sumienia. To całkiem dobra i
czasem pomocna kobieta... tyle, że jej nie lubię. Imieniny, urodziny, nawet w
dzień kobiet idziemy tam wszyscy z prezentem, który starannie wybieram żeby
nie był "na odczepnego". A w dniu matki nie mogę. Wydaje mi się, że to byłoby
z mojej strony totalne oszustwo, bo...
-
www.onet.tv/12-latka-zmarla-rodzac,5484580,1,klip.html#
szok, te kraje arabskie to powinni wymrozić, abym nie użyła bardziej
dosadnego słowa.
-
Do którego domu samotnej matki mogę oddać trochę rzeczy? Macie jakieś namiary na te bardzo potrzebujące? Burdzia, Ty chyba znałaś jakiś.
-
synek ma siedem tygpdni, jestem po cesarce w szpitalu był karmiony
butlą, miałam od początku mało pokarmu, teraz jest wiecej ale samam
woda, karmiłam co godzinę a i tak płakał bo sie nie najadał,
dokarmiałam butelką. Od kilku dni, o czym pisałam, po piersi płacze
ma wzdęcia, wierzga, odstawiłam piers na trzy dni, jak ręką odjął,
dziecko śpi w ciagu dnia, wcześniej nie spał w ogóle, bo cały czas
był głodny. Żeby było jasne nie tłumaczę sie tylko zarysowuje moja
sytuacje.
Postano...
-
...najpiekniejsze, najukochansze, najmadrzejsze itp prawda?
Ja jak patrze na mojego synka to mam ochote zacalowac go na smierc :-
)
a teraz jestem chora i staram sie nie zblizac :-//
I uwazam ze TYLKO JA go znam najlepiej, ja wiem o nim najwiecej, ja
wiem co on chce akurat, ja rozrozniam jego placz, ja wiem jak go
ubrac, ja wiem ile on zje, ja wiem czy mu sie chce spac...
Mialam nie byc zaborcza matka ale chyba oszalalam na jego punkcie!
[URL= www.fotosik.pl/pokaz_obraze...
-
Polecam artykuł dziecko.onet.pl/60380,0,11,podmiejska_sielanka,artykul.html
-
www.smog.pl/txt_gfx_audio/32164/najgorsze_matki_swiata/
-
Dawałam małemu kapsułke z wit. D i K. No i wyślizgneła się i on ją połknął. O_o
Tabletka jest z gliceryny i zelatyny. No i nie wie czy panikowac i lecieć do lekarza??
Zaraz zwarjuje :(
Starałam sie zeby ja wypluł ale on tak szybko ją połknął że nie było szans....
Do pediatry dzowniłam ale powiedział "teraz szczepie i nie bede rozmawiał"
NApisałam na dziecko24.pl i tam mi napisali ze powinna sie ta kapsułka wchłonąć ale ze mam obserować dziecko bo moze mechanicznie utrudnić prace jelit.
...
-
Co ty masz za suszarko-lokówkę? Szukałam, szukałam , pan w sklepie polecał to samo co ty no i kupiłam to obrotowe cudo! I co? Pół łba sobie prawie w to wkręciłam? Jakaś niemota jestem czy co?
-
Wybuchła nam dzisiaj kuchenka gazowa.... Całe szczęście chwile po
tym jak wyszłam z Emilką z kuchni. Był straszny huk i jak weszłam to
piekarnik był otwarty i palił w środku. Zadzwoniłam po właściciela
mieszkania (wynajmujemy), a oni po pogotowie gazowe. Okazało się, że
kuchenka była nieszczelna i ulatniał się gaz.. Ciekawe jak długo to
trwało i ciekawe, czy to dlatego ostatnio stale boli mnie głowa...
Faceci z pogotowia gazowego powiedzieli, że miałyśmy niezłe
szczęście, bo par...
-
Szukam kwatery w Sopocie i cena nei schodzi poniżej 250zł za 3 osoby.... Oszalałam że chcę w Trójmieście coś nieco bardziej cenowo przyjaznego?
-
Od 2 lat walczę z nadwagą, której nabawiłam się podczas brania
antydepresantów. Trochę już schudłam ale do wymarzonego calu jakieś 15-18 kg.
Od jakiegoś czasu waga stoi jak zaklęta. Frustruje mnie to bardzo i skacze z
kolejnych diet na inne, odwiedzam dietetyków itp. Teraz dostałam propozycję od
rodziców - sfinansują mi 2 tygodniowy turnus odchudzający w uzdrowisku w
pobliżu mojego miasta. Kosztuje tyle że sama w życiu bym sobie na niego nie
pozwoliła, zwłaszcza teraz kiedy czeka nas ku...
-
Dziewczyny, już kiedyś oddawałam ubranka do Domu dziecka, a teraz będę oddawać
część moich rzeczy i ubranek dziecięcych do Domu Samotnej Matki. Nie wiem
jeszcze dokładnie do którego domu pojadę, ale pewnie będzie to jakoś w
przyszłym tygodniu. Moja koleżanka też się dołoży, wiec wpadłam na pomysł, że
jeśli macie jakieś ciuchy, których nie nosicie albo ubranka dzieci to możecie
mi je podrzucić i ja wszystko razem tam zawiozę.
Mieszkam na Ursynowie, tuz przy metrze, wiec łatwo jest do ...
-
Zgodnie z sugestią Lucy, żeby rozkręcić imprezę, proponuję (zwłaszcza tym, co
pierwszy raz) wpisywać tutaj swoje plany, zamiary, wyobrażenia i wizje
dotyczące siebie jako matki niemowlęcia, metod wychowawczych i
pielęgnacyjnych, życia z niemowlęciem i radzenia sobie ogólnie.
Potem, tak koło grudnia 2007, znajdziemy ten wątek, poczytamy i złapiemy się
za głowy :DDD
-
Siedzę sobie z Mają na kolanach, piszę na forum i wcinam ciastko wiśniowe z
bitą śmietaną. Za każdym razem, gdy podnoszę łyżeczkę do ust, Maja otwiera
swój dziobek i oczami wodzi za łyżeczką, która trafia do mojej buzi. Ma taki
wzrok jakby chciała powiedzieć "matko wyrodna nie bądź sknera i podziel się ze
swoim dzieckiem!". Nie mogę przy niej jeść jak w taki sposób się na mnie
patrzy, zaczęła się tak zachowywać odkąd kojarzy, że łyżeczka oznacza
jedzenie. Chyba zacznę chować się po kąta...