-
Jakiś czas temu na tym zacnym forume był flamewar czy wzywać policje do płaczących dzieci. W końcu nie wiadomo czy bachor ma kolkę czy tate napierdziela go kablem od prodiża. Co sądzicie o wzywaniu policjantów i prokuratore po przeczytaniu tego:[mocne]
wyborcza.pl/1,76842,6171423,Dziewczynki_zmarly_z_glodu.html
-
Moje Drogie, czy któraś z Was oglądała wczoraj program UWAGA na TVN?
Konkretnie mam na myśli „ mamusię „ która jak zrozumiałam nie zauważała znęcania się nad swoim dzieckiem.
Ja osobiście nie potrafię sobie tego wyobrazić, no bo jak można nie widzieć czegoś takiego...
I jeszcze jej stwierdzenie: dziecko, które ma w brzuszku odda do adopcji, żeby konkubin jej nie nachodził i żeby nie mieć problemów ..., wie że zostanie pozbawiona praw rodzicielskich do córeczki ,ale chce oddać tam...
-
To ja :)
Poczytałam wątki o kurach domowych i pomyślałam że może wypowiedzą się dzieci
takich domowych kur. Chciałabym napisać co z życia mojej mamy zgadzało się ze
stereotypami a co nie:
[b]Tak:[/b]
-zaniedbała się w domu pod względem wyglądu
-kiedy wyrośliśmy przez wiele lat nie miała co ze sobą zrobić
i myślę że była tym sfrustrowana
-nie rozwinęła się szczególnie siedząc przy garach i dzieciach
-straciła jakąś odwagę życiową i ochotę do zabawy (myślę że mimo iż
zaprzeczała m...
-
Zastanowiło mnie dzisiaj (po przeczytaniu postów o idealnym/nieidealnym macierzyństwie) czy lepiej być czy nie być. Według mnie kiedy jest się z dzieckiem cały czas, kiedy poświęca się mu swoje życie łatwo jest czasami stać się matką nieidealną - zdenerwować się na nie, zniecierpliwić czy nie mieć ochoty na ciągłą z nim zabawę.
Z drugiej strony jednak czy lepsza jest mama, która nie denerwuje się, jest cierpliwa - ale jest tylko przez 2 - 3 godziny dziennie ze swoim dzieckiem. Napewno wtedy ł...
-
Mój Synek właśnie skończył 4 m-ce a ja dostałam b. dobrą propozycję pracy!!!
Od początku ciąży jestem bez pracy i z kasą tak sobie... mąż ledwo daje temu
radę. Z jednej strony super - proponują całkiem ładna pensyjkę i umowa na
stałe ale... Synak ma TYLKO 4 MIESIĄCE!!!! Co o tym myślicie? Jak Dzidzia
zareaguje gdy mamy nie będzie 12 h na dobę 5 dni w tygodniu? Czy ktoś wie jak
odbierają to dzeciaki? A Wy pracujecie? Jeśli tak to od kiedy? Czy będzie
wiedział że ja jestem mama a ni...
-
...ze przylatuje moja mama.A teraz mam juz serdecznie dosc!Nie prosze o rady-
po prostu chce sie wygadac.Ledwie przyleciala,a juz jej sie wszystko nie
podoba-poczawszy od tego,ze jestem za gruba(owszem,nie wrocilam jeszcze do
idealnej formy po porodzie)moj maz tez za gruby,wnuczka za chuda,parki
niezadbane,domy brudne,ulice brudne...No po prostu czepia sie wszystkiego!
Wczoraj uczepila sie,ze moj maz pomagal przy lekcjach corce na tarasie,a nie
w pokoju przy biurku!Ze golabki gotuje...
-
Dzisiaj padłam z wrażenia. Paniom w przedszkolu udało się po 5ciu dniach to, z czym ja nie dałam rady w ciągu 6 m-cy. Córka, z powodu wady postawy spowodowanej wzmożonym napięciem musi nosić łuski. A nie chciała. Wystarczyło kilka dni i udało się smile Nosiła cały dzień. Pięknie to świadczy o mnie, jako o konsekwentnej mamie sad A filmik, jak się ich pozbywa umieściłam tu: smyki.pl/domeny/smyki.pl/karolinka2007/index.php?
Zadaję sobie pytanie, jak wymagać od dzieci czegoś, czego nie lubią. D...
-
Nie wiem, czy to dobry tytuł wątku, ale żaden inny nie przyszedł mi do głowy.
Chciałam poruszyć temat, na który jeszcze kilka lat temu nie zwracałam
zupełnej uwagi, dopóki nie zaczęłam o tym rozmawiać z siostrą (która już ma
dzieci).
Czy nie macie wrażenia, ze kiedyś zupełnie inaczej podchodzono do dzieci, ich
uczuć i poczucia godności? Teraz pewnie też często tak bywa.. I nie chodzi mi
o bicie czy klapsy, ale o publiczne wyśmiewanie WŁASNYCH dzieci, traktowanie
ich jak zabawek. ...
-
Przed chwilą byłam świadkiem małej, dzięki Bogu, stłuczki. W samochodzie,
zaparkowanym koło sklepu, w foteliku siedziało maleńkie dziecko (około 3
mscy). Mama wyszła na chwileczkę (fakt, mogła dziecko zabrać ze sobą, to już
inna sprawa) Inny samochód cofał i uderzył w tył stojącego auta i wiecie
co... uciekł. Nawet się nie zawachał, po prostu uciekł. Nic malutkiej się nie
stało, ale... Boże, skąd tacy kretyni się biorą?!
-
Dziewczyny,
spodziewam się drugiego dziecka, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, a jedyne moje obawy dotycza tego, czy uda mi się tak zorganizować czas, żeby starszy maluszek nie poczuł się nieszczęśliwy, odtrącony po urodzinach rodzeństwa... Przebywam na urlopie wychowawczym, więc mogę mojemu szkrabowi poświęcać dużo czasu. Wpadłam na pomysł, żeby po porodzie zatrudnić opiekunkę na kilka godzin. Ponieważ nie możemy liczyć na pomoc dziadków, możnaby zatrudnic opiekunkę, która pobawiłaby ...
-
jedną z rzeczy, których bardziej się w życiu boję jest to, że będę w
przyszłości identyczna jak któreś z moich rodziców i powtórzę ich scenariusz
życiowy w związku. myślicie, że można tego uniknąć czy i tak z wiekiem zaczyna
się upodabniać do swojego ojca/matki?
-
W ostatnich miesiącach kilkakrotnie podczas wizyt z dziećmi w przychodniach
słyszałam pytanie: "Kim pani jest dla dziecka?" Odpowiadałam zgodnie z prawdą,
ze matką i nikt nie wymagał dokumentu, abym to udowodniła. Zastanawiam się,
czy ja wyglądam już na babcię, czy tez nagminnie z dziećmi do przychodni
chodzą nianie, ciocie itp. Dawniej nie spotykałam się z tego typu pytaniami.
-
Czytam zamieszczane tutaj teksty i wstyd mi. Ja nie cieszę się z
macierzyństwa, minął ponad rok - a ja jestem zła na siebie, że świadomie
odstawiłam tabletki. Kocham swoje dziecko, ale jestem tak bardzo zmęczona,
synek jest znany wśród moich znajomych jako "diabeł wcielony" z powodu
niezwykłej ruchliwości. Kiedyś - jeśli wróciłam z pracy zmęczona, to mogłam
poleżeć, odpocząc. Teraz jestem w ruchu nieustannie. Brak mi pieniędzy,
robiłam przed poczęciem wyliczenia ewentualnych koszt...
-
Wczoraj na czacie byla dziewczyna ktorej przyjaciolka wyjezdza do Wloch na trzy miesiace do pracy.Przyjaciolka ma bodajze osiemnastomiesieczna coreczke.Pisze o tym poniewaz ja nie wyobrazam sobie rostania z dzieckiem na tak dlugi okres zwlaszcza takim malutkim.Ale ja jestem w takiej sytuacji ze nie musialm nigdzie wyjezdzac w celach zarobkowych(na studiach to i owszem ale wtedy nie mialam dzieciatka).Mam dobrego meza ,mieszkanie i co prawda w luksusach sie nie plawimy ale nie moge narzekac
...
-
Oj jak strasznie mi źle i smutno
. Czytam sobie od jakiegoś czasu wasze posty nawiązujące do naszych mam i coraz głębiej wpadam w depresję. A przecież nie mogę teraz się smucić, bo mam w brzusiu małego chłopczyka, który ma sie urodzić za jakiś miesiąc. Wysłałam post jakiś czas temu pt." mama przyszłej mamy" opisując naszą wzajemną relację. Nie będę się powtarzać, powiem tylko, że moja mama została zaliczona do tak popularnego obecnie określenia "toksyczna". Miesiąc temu, kiedy po raz kolejn...
-
Zastanawiam się dlaczego w Polsce żeby dostać jakąś pomoc od państwa trzeba
się płaszczyć przed innymi.
Tak płaszczyć.
Bo jak inaczej można nazwać, że czasami czyjś byt jest zależny od pracownika
ZUS-u na przykład.
Albo naginać rzeczywistość.
Bo inaczej renty nie ma.
Nie mówię tu o lewych papierach, choć czasami się to zdarza.
Chodzi mi o lekkie koloryzowanie.
Albo samotne matki.
Im też chyba jest trudno.
-
Na stronie piekielni.pl znalazłam taką oto historię:
piekielni.pl/4497#comments
Co sądzicie o zachowaniu tej matki? Ja miałam wrażenie, że miała jakąś cichą satysfakcję z wrzeszczącego dziecka, któremu normalnie by przyłożyła gdyby nie ostracyzm społeczeństwa.
Nie wiem, paskudny tekst tej mamy mi się wydał, ale może to tylko moje wrażenie, bo nie męczyłam się nigdy z histeryzującym dzieckiem? Co o tym sądzicie?
-
Może głupio to trochę w tytule napisałam, ale tak własnie jest. Nawet
szczerze mówiąc nie wiem, czy jeszcze go kocham, czy już go nienawidzę. I w
zasadzie nie mam z kim o tym pogadać, bo w oczach naszych znajomych, rodziny
mój mąż uchodzi za wzór. No i ja sama też nie jestem zbyt wylewna, a może
poprostu głupio mi pogadać z kimś o tym w cztery oczy. Czasem mam ochotę go
zostawić, rozwieść się, ale brakuje mi odwagi. A czasem wydaje mi się, że
jeszcze coś do niego czuję. Mamy prawi...
-
Witam! Ostatnio spotkałam sie z przykrą sytuacją na Nowym Kleparzu. Poszłam
na zakupy z moją 6- miesięczną córką, oczywiscie ona siedziala w wózku.
Niestety jakis starszy pan podszedł do mnie z pretensjami, że cytuje:
"wszędzie pchają sie z tymi wózkami". Coś jeszcze mruczał ale juz nie
słuchalam. Dlaczego ludzie sa tak niewyrozumiali dla matek z wózkami?
-
Witam,
Piszę tu bo nie wiem już co myśleć ani co robić. Moja mama od ćwierćwiecza jest strasznie niesprawiedliwa wobec mnie. Od zawsze, jak pamiętam, faworyzowała mojego starszego brata, ja zawsze byłam ta "gorsza" i za wszytsko winna. Nigdy nie czułam się kochana, a mając tylko parę lat zastanawiałam się czy się powiesić czy nie. Okrutnie to brzmi, ale to prawda. Gdy miałam 10-15 lat potrafiła nie odzywać się do mnie przez pół roku za jakąś głupią rzecz. Potem były fajne dwa tygodnie, a pote...