-
Centrum miasta, popołudniowe godziny szczytu, tramwaj zapchany.
Wsiada mama z dzieckiem (miało 5-7 lat, tak na oko). Tramwaj rusza,
dziecko w krzyk: "Mama, ja chcę usiąść!". Matka mu mówi, że nie ma
miejsca, że postoją. "Aleee jaaa chcęęę!". I tak w kółko przez dwa
przystanki. Wtedy bowiem zwolniło się miejsce w pobliżu dziecięcia,
które natychmiast je zajęło i umilkło, zadowolone.
A ja się wahałam między szczęściem, że umilkło, a refleksją, że to
trochę niewychowawcze. Jak wy t...
-
Czasami jak mój mały, który właśnie kóńczy roczek płacze przy zasypianiu i
rzuca się, albo przy jedzeniu, nie chce jeść, to ja denerwuje się na
niego.Tak bardzo chciałabym być spokojną matką, ale niestey mój porywczy
charakter to wyklucza i czasmi na niego krzyknę i potrząsne słabo.Potem mam
wyrzuty sumienia i myślę jaką jestem okropną matką i mój mały mnie napewno za
to nienawidzi, poprostu nieraz mnie krew zalewa, gdyż cały czas jestem z nim
sama, nie mam nikogo do pomocy, opróc...
-
Jak to jest być matką dla dziecka parę godzin dziennie? 9-10 godzin w pracy, potem obowiązki domowe i zostaje naprawdę niewiele czasu dla dziecka. Mówię tu o mamach, które zdecydowały się wrócić do pracy 4-5 miesiecy po porodzie. Powiedzmy, że rozumiem te, które zrobiły to z przyczyn mocno finansowych. Ale jak mi pani mówi, ze jej 5 tysi małża miesięcznie nie starcza i MUSI wrócić do pracy, to nie wiem co mam mysleć. Albo tłumaczenie, ze musi wrócic, bo etat jej przepadnie. wybaczcie, ale jak...
-
Podpinam jeszcze raz - widze, ze poszlo nie jako nowy post.
No wlasnie - byla akcja czytania minimum 20 minut dla dzieciof, teraz moja (a wlasciwie wiesi i Magdy_mamy_Gaby)propozycja:
moze bysmy znow napisaly jaka bajeczke tym naszym dzieciakom?
Bylo juz wierszem, to moze dla odmiany proza?
Co Wy na to?
Reguly: kazda pisze po fragmencie.
Calosc stanowi zgrabna bajeczke dla dziateczek na nudne, wiosenne, deszczowe wieczory
YM
ula - pewnie, ze mozesz. Dopisuje ta osoba, ktora w danej chwi...
-
i jest mi jej ogromnie szkoda, bo nawet w spokoju nie może rozpaczać
po stracie rodziców. Ona straciła ojca i matkę, nie prezydenta i
pierwszą damę. Tak sobie pomyśłam, że w ogromnej szopce musi
towarzyszyć, gdy tak klękała przed trumną matki i wszystko tak
dostojnie, bo kamery przecież były i cały naród patrzył. Naprawdę
nie dało się tego zrobić inaczej, oficjele na lotnisku i rodzina bez
udziału kamer? Zwłasza, że dziewczynie tylko te trumny zostały, ona
nie mogła objąć ostatn...
-
Tak mnie nurtuje, na podstawie licznych watkow o samodzielnym
zasypianiu dzieci, o wspolnym spaniu z niemowleciem, o karmieniu
piersia na zadanie i w ogole karmieniu piersia, skad te nieustajace
obawy mlodych rodzicow przed tym, ze dziecko "sie pzyzwyczai"?
Przyzwyczai do tego, co jest normalne w swiecie ssakow: ze mama jest
blisko , ze zaspokaja potrzeby fizyczne i psychiczne dziecka, ze
pozwala potomstwu dorosnac do samodzielnosci?
A dzieci kochane bezwarunkowo, czesto przytula...
-
niezlamama.edziecko.pl/nie_zla_mama/1,105818,7966233,Jak_wybieralas_imie_dla_swojego_dziecka____Wasze_historie.html
Historie jak historie, imiona jak imiona ,ale jedna jest dość dziwna -
mianowicie pan ,którego podczas wizyty w USC zaskoczyła rubryka imię,
bo...nigdy(!) o tym nie myślał o_O
"Poszedłem więc do USC zarejestrować maleństwo. I tam takie typowe pytania
data urodzenia itp. W końcu dochodzi do imion. Na drugie wiadomo Katarzyna. A
jak na pierwsze ? I doszło do mnie, że NI...
-
Nie mogę się powstrzymać, żeby się nie podzielić przemyśleniami. Oczywiście
osoby stosujące takie wychowanie zaprzeczą ze świętym oburzeniem, że to wcale
nie jest wychowanie bezstresowe, ze one stanowcze są i konsekwentne, że ach.
Biblią wychowania bezstresowego jest książka pań Faber i Mazlish, które same
sobie nie radziły z wychowaniem swoich dzieci, co każda kobieta 70 lat temu w
Polsce umiała, i musiały w związku z tym pójść na kurs nauki do pewnego guru
(nazwiska nie pamiętam), kt...
-
Drogie mamy.Otóz odciągam mleczko dla mojego synka.Od jakiegoś czasu już nie
zjada tyle co ściągnę, więc zamrażam.Ponieważ niedługo zapełni mi się
zamrażalnik,a synek i tak tego nie zje, chciałąbym oddać do banku, dla
wcześniaczków.Moj synek jest wcześniaczkiem, i wiem co znaczy karmienie takim
mleczkiem.To jest naprawdę ważne dla takich przedwcześnie urodzonych dzieci,
niektóre są porzucone, czy innego typu sprawy,przydałoby się im mleczko.A
ponieważ chciałabym pomoc, oddałabym t...
-
Oto co dziś przeczytałam w gazecie!!!
REGION:: DZIECKO WYPADŁO NA CHODNIK, ALE NIE JEST RANNE
Refleks matki uratował dziecko
W sobotę wieczorem mieszkanka Opola uratowała 3-miesięczne niemowlę od
potrącenia na pasach. W ostatniej chwili zepchnęła wózek na chodnik.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych przy ulicy Plebiscytowej w
Opolu. - Kobieta wykazała się niesamowitym refleksem - mówi aspirant Sławomir
Szorc, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - ...
-
www.tvn24.pl/28377,1559330,0,1,prawo-dziecka,wiadomosc.html
Dlaczego nie dac jej szansy???
-
Pytam z ciekawosci, bo ostatnio moja bardzo dobra kolezanka
stwierdzila , ze ona nie moglaby widziec sie tak czesto z mama jak
ja. Troche mnie to zdziwilo. Tzn zdaje sobie sprawe ze moje relacje
z mama sa bardzo bliskie, ale zeby za czeste..?? Moze dlatego ze
moja mama jest nowoczesna kobitka, trenuje joge, jest "na czasie":)
itd i traktuje ja chyba bardziej jako przyjaciolke. Lubie z nia
chodzic na ciuchy, na kawe itd. W tygodniu widzimy sie conajmniej 3
razy po pare godzin - al...
-
Witam!
Lekko się zdziwiłam wczoraj na placu zabaw. Wyprowadziłam wózek za furtkę, i poszłam po małego, mając wózek cały czas na oku. Zaraz za furtkę wyszło dziecię może 2 letnie i zaczęło pchać mój wózek. Wózek się przeważył i prewrócił. Na jednej rącze wisiała moja torebka, a na drugiej przezroczysta torba z zabawkami do piachu. I wiecie co kopara mi opadła, bo owe dziecko dobrało mi się do torebki, otworzyło ją i zaczęło grzebać w niej! Wyjęło sobie butlę z sokiem i zaczęło się do niej sadz...
-
Jestem okropnie zmeczona. Na tyle ze nie wiem czy jestem wstanie
sensownie wyrzucic z siebie to co czuje.
Otóz po 14latach malzenstwa przyjdzie mi zaczac od nowa. Odnowa bede
zbierac szklanki kubki, talerze.Kupowac sprzet do domu.A do tego
mamy 3dzieci. Ale od poczatku. PO kolejnej akcji mojej toksycznej
matki maz ,po ublizeniu mojejmu dziecku, po jej "fochu" maz
zdecydowal ze wybudujemy dom. Ze on wszystko rozumie w tym i to ze
moja matka ma tylko mnie i moja siostre ale on ma ...
-
Zainspirował mnie artykuł w Gazecie o wypraszaniu rodziców z dziećmi z knajpy
(jest zresztą już jeden wątek na ten tamat, ale ja chciałam trochę od innej
strony i może w trochę innej, mniej spodmaglowej formie;)). Czy ktoś z Was
czytał "Świat bez kobiet" Agnieszki Graff? Jest tam rozdział o kobietach w
Polsce, kraju w którym macierzyństwo automatem zamyka kobiety w domu.
Dlaczego? A gdzie niby z dzieckiem pójść poza placem zabaw? Knajpy - "nie po
to idę wieczorem do knajpy, żeby s...
-
Moja matka dzwoni do mnie codziennie do 2 razy dziennie.
Teściowa co 3 , 4 dni. Z pytaniami co słychać , co robię i co robić zamierzam.
Szczerze mówiąc dzwonią z taką częstotliwością że nie wiem o czym mam im
opowiadac , nie za bardzo też mam na to ochotę a chce być w miarę taktowna bo
obie się troszczą o nasze losy. Co z nimi zrobić?
-
Witajcie emamy!
Mój post niestety nie należy do wesołych... W jednym z tygodników śląskich przeczytałam wstrząsający artykuł. Ojciec chcąc uciszyć płaczącego malucha kilkakrotnie uderzył nim o wózek. Matka dopiero nazajutrz zgłosiła się z dzieckiem do szpitala. Miała zamiar ukryć prawdziwą przyczynę mnogich siniaków chłopczyka, jednak pogarszający się stan niemowaka nie pozwalał dłużej zwlekać. Niestety chłopczyk miał dane tylko 6 miesięcy szansy na normalne dorosłe życie. Teraz grozi mu nie...
-
żeby ze spasionej,umęczonej i zaniedbanej Matki-Polki zrobić pewną siebie,uśmiechniętą i szczęśliwą kobietę potrzeba trzech miesięcy.Te trzy miesiące to ciężka,katorżnicza praca,nad sobą ale i nad swoją rozpieszczoną rodzinką,wymaga to też niemałych wcale nakładów finansowych,ale DA SIĘ TO ZROBIĆ! warto zawalczyć o siebie
-
temat trudny. Być może słyszałyście o tragedii z zeszłego tygodnia - ojciec
zabił 10-letnią córkę, ranił kilka osób z najbliższej rodziny, na koniec sam
popełnił samobójstwo.
Dziś trafiłam na informację, że żona postanowiła, aby zamordowana córka
leżała w jednym grobie ze swym zabójcą. Dodatkowo mąż pośmiertnie otrzymał od
kobiety wieniec "Kochanemu mężowi kochająca żona".
Nie oceniam. Zastanawiam się głośno i chciałam poznać Wasze opinie.
Jeśli o mnie chodzi, nie miałabym ...
-
Dziewczyny miałyście rację co do mojej siostry, która wyprawiła sobie
weselisko i teraz pieniądze wyciąga od rodziny, to kompletna kretynka!
Okazuje się, że nas wszystkich oszukała, wcale nie zapłaciła takich ogromnych
pieniędzy, mój brat ( mam jeszcze brata ) dorwał się ponoć do tych rachunków
za wesele i wyszło szydło z wora. Siostra płaciła za gości 110 zł, a nie jak
nam powiedziała 300 zł. dostali nawet zniżkę od organizatora za tak dużą
liczbę gości, owszem to nadal jest duża kwota...