-
Moja Starsza córka sama nie sięgała zwykle po własność innych, była dzieckiem, której raczej inni zabierali zabawki, co mnie często wkurzało. Tzn. wkurzały mnie matki, które nie reagowały na akty zaboru swoich dzieci i ja musiałam wkraczać gdy łzy się lały :)
Teraz mam odwrotną sytuację, Młodszy bez skrupułów leci do innych dzieci i próbuje zabierać zabawki/rowerki. Chodzi do żłobka, więc jakoś sobie tam z tym opiekunki radzą, natomiast ja nie bardzo wiem w którym momencie reagować.
Jest ...
-
wiem, że nie można uogólniać
że gdzieś są dobre szpitale
dobrzy lekarze i wspaniałe pielęgniarki
ale
ja, w zasadzie moje dziecko, trafiło na oddziały takie jak te opisane
z zapaleniem płuc do izolatki sraczkowej np (bo są święta i ach pani rozumie,
wygodniej jest mieć dzieci w jednej sali)
...
(ach temu spod 1 daliśmy zbyt dużą dawkę, bo schudło przez tą sraczkę, oj oj
żeby nie wyszło przez przypadek, że będzie głuche, bo matka zrobi dym)
...
oczywiście, może pani zostać? Łóżko? N...
-
witam emamy !
zdaję sobie sprawę, że mój post może wywołać burzę, ale mimo to chciałabym zainicjować dyskusję
karmię piersią moją dwumiesięczną córeczkę i ostatnio naszły mnie takie oto refleksje: propagowanie karmienia piersią (jak najbardziej słuszne) ociera się jednak w naszym kraju o fanatyzm w myśl zasady: karmisz - jesteś wielka, nie karmisz - jesteś wyrodną matką
działa to do tego stopnia, ze te kobiety, które z różnych przyczyn nie karmią piersią, czują się źle, podle, czują się winn...
-
też tak macie?
Mój synek, 2,9 miesiąca, własnie poszedł do przedszkola. Jakoś to się dziwnie
splotło z pewną nowością w naszym domu - z jego totalną samodzielnością.
Ja sam założę buty (???)
Afera - zdjęłam mu bluzkę wieczorem... Zagapił się... I płacz - ja chciałem
saaaam!
Przyszliśmy wieczorem od znajomych, zabawki posprzatał podczas naszej
nieobecności tata: Ja sam chciałem posprzątać!
Albo po południu - zbieram "baby" z piaskownicy. Wywalił wszystko do piachu:
Ja saaam!!!!
I...
-
się rodzi, wczesniej nim nie jest (?).
Tak powiedziała wczoraj pewna Pani (nie mam pojecia jak się nazywa) w programie Pospieszalskiego (chyba on się tak nazywa) "Warto rozmawiać"
Przyznam szczerze że trochę się zdziwiłam.
Kurcze, pomijając zupełnie kwestię pro - , czy anty - aborcyjną, moim skromnym zdaniem to totalna kompromitacja tej Pani.
I to tyle.
Pozdrowienia
Ligia
-
...nie oplacam abonamentu TV :(
na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, ze do czasu emisji reklamy nie
wiedzialam, ze abonament i matkowanie ma jakis zwiazek...
wstyd mi :(
-
Mam na ten temat swoje zdanie, z którego nie zepchnie mnie żadna ludzka siła.
Otóż: nie ma uniwersalnego przepisu na szczęśliwe dziecko w zależności od
pracującej czy niepracującej mamy. Bo jedna matka uwielbia budowanie babek w
piaskownicy, oglądanie listków i lepienie ludzików z plasteliny, czuje się
cudownie podając dziecku na kolację domowe naleśniki i cierpiałaby musząc to
dziecko zostawiać z opiekunką i iść do pracy, co idealnie odbiłoby się na jej
nastroju i atmosferze w do...
-
Wkurzył mnie, kolejny raz, o zgrozo!!! Jest niedzila, normalne kazanie dla
matek. Trwa już pół godziny, nic to, może w końcu powie coś ciekawego,
pochwali matki za poświęcenie, wytrwałość, mądrość życiową - myślę sobie
spoczywając u boku męża i znudzonej córeczki. Wtem słyszę - co to za matka,
która po urlopie macierzyńskim wraca do pracy! Zostawia dzieci, nie widzi jak
się rozwijają? Co to za matka, która każe mężowi gotować, sprzątac i prać?!
Gdzie tradyzyjny podział ról! Ty, ma...
-
Witam,
Mam problem, z którym nie potrafię sobie poradzić... Ktoś polecił mi
psychoanalizę lacanowską, ale nawet nie wiem, na czym ona polega.
Moja córeczka niedawno skończyła roczek. "Problem" pojawił się jak miała ok 3-
4 m-ce. Bywały takie dni, że byłam ciągle podenerwowana, a jej płacz
denerwował mnie do tego stopnia, że wzbudzał we mnie agresję. Najgorzej było,
kiedy miała ok. 5-6 m-cy, kiedy pojawiły się problemy ze spaniem. Teraz też
nie jest dobrze... Są chwile, kiedy mała...
-
Najpierw wstep.:od pol godziny dzieci juz spia .Mam swoj ulubiony
spokoj i lampke wina. Nie , moglam dzis wyslac ich do lozke. Co
chwilke ktores wracalo i mialo do powiedzenia . W ub. tygodniu moj
syn zapytal sie co chcialabym dostac od mikolaja. Powiedzialam ze w
sumie to wszystko mam ale ,ze byloby mi milutko gdyby w dzien
mikolaja przyszli wszyscy rano dac mi buzi. Okazalo sie ze syn ,
pamietal i zmobilizowal reszte. Tak sie tarzalismy ze o malo nie
spoznilismy sie do szkol...
-
Presja na karmienie piersią to jeden ze stereotypów, które stosowana sa przez
wzorcowe "matki - Polki" do nekania tych mniej udanych. Przypina nam się
miano wygodnych i leniwych. A jak wygodne sa nocne karmienia butelką, to
tylko mozna sie dowiedzieć w praktyce.
mnie osobiście mierzi jeszcze jeden stereotyp: CESARKA - to przejaw
wygodnictwa i "bogactwa" matki. Według wielu kobiet, które miały to szczście,
że rodziły naturalnie panuje pogląd, że CC załatwia sobie kobieta, która na
...
-
drogie mamy.. (wątek ten już rozpoczęłam na forum "świat ale mam mały odzew)
Właśnie piszę moją "kolejna' pracę licencjacką.. Pracę piszę o uprawnieniach
rodzicielskich pracowników w Polsce i w Unii. Jak to wygląda w kraju to wiem
(sama mam 4,5 miesięczną Anię i do tego pracuję). Ale niestety trudno mi
dojść do żródeł - jak w innych krajach wygląda :
1.urlop macirzyński (ile trwa czy jest płatny)
2. jakie są uprawnienia matek karmiących piersią (jeżeli są)
3. jak wygląda sprawa z...
-
Jestem ciekawa Waszego zdania na temat różnych porad zamieszczanych w
czasopismach dla młodych matek, jak np. "Dziecko" czy "Mamo to ja". Z
rozmysłem napisałam dla młodych matek, bo według mnie to my, mamy, jesteśmy
ich głównymi adresatkami.
Sama jestem mamą dwójki dzieci: 4,5 letniego synka i 14 miesięcznej córki i
przez ponad dwa lata regularnie kupowałam "Mamo to ja" (konkurencja - wiem),
a okazjonalnie inne tego typu gazety. Od pół roku nie wydałam na ten cel ani
grosza i zda...
-
sorki za tytuł ale nie mam innego pomysłu. sytuacja taka: przejście dla
pieszych, mama z dwulatkiem na wózku, nagle dziecko wstaje i wbiega prosto pod
samochód [smierć na miejscu], bardzo szkoda dziecka ,matki -ALE co z kierowcą,
w ogóle co z kierowcami którzy nie z własnej winy a nieumyslnych pieszych
zabili kogos
ja po takich przejściach chyba nigdy bym wiecej nie wsiadła za kierownice
jak życ z takim brzemieniem
-
przysiegam ze nie chcialam tworzyc nowego watku
ale nie mialam tematu by sie gdziekolwiek dopisac?
milo sie gotujecie w tym mdlym sosiku
ale do rzeczy
chcialam sie tylko odezwac ze u mnie wszystko ok
i ze dobrze mi tutaj i ze pokazuje wirtualnie srodkowy palec wszystkim ktore
wiadomo co....
pa
-
myślę o tym jak bardzo żałuję tego,że kiedyś te x lat temu nie połknęłam tych
głupich prochów.nie byłabym tu, teraz, moje dzieci nie miałyby takiej
okropnej matki;nie musiałabym codziennie ze soba walczyc i udowadniać sobie i
cholernemu światu,jaka to jestem silna -a wcale nie jestem.jestem DDA, chyba
ze wszystkimi symptomami tego cholernego dzieciństwa, a teraz moje dzieci
maja matkę, która nie umie być matką.I muszę dźwigać świadomośc tego, że
muszę starać się żyć jak najdłużej ...
-
Dlaczego, oczekuje się ode mnie abym zwracał się do teściowej per matka. Nie
jestem osobą, która lubi takie spoufalenia. Nawet do mojego ojca i mamy
najczęściej zwracam się bezosobowo, tzn rzadko używam zwrotów np. "mamo pokaż
mi to" - zamiast tego mówię "pokaż mi proszę". Moja żona wymusza na mnie abym
zwracał się do jej matki per mamo. Szantażując mnie, iż przestanie mówić do
mojej mamy - mamo. Sęk w tym, że ja nie pałam zbytnimi uczuciami do jej
matki, i ona dobrze wie i zna po...
-
Waszym zdaniem to że jest mało miejsc w przedszkolach usprawiedliwia podawanie
nieprawdy w formularzach rekrutacyjnych? Bo moim zdaniem nie.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35803,5032856.html
-
przezyl ktos jako dorosly?
nie bede tutaj cwierkac, bo ja osobiscie bym ich ze 20 lat temu rozwiodla.....
ale nie ukrywam ze mi lyso i smutnawo i odczulam co to znaczy "przeciaganie na
swoja strone" i ogolnie mam wrazenie ze to nie bedzie przyjacielskie rozstanie
tylko ostra walka o kase i wplywy.
da sie ich jeszcze pozniej kochac?
-
Weszłam właśnie na czat i trochę się sfrustrowałam... Mamusie mówiły, że odpoczywają przy swoich dzieciach i nie rozumieją jak można np. wyjechać na wakacje bez dziecka, żeby zregenerować siły. Jedna z mam twierdziła, że kiedy jej pociecha śpi, to ona kręci się wokół łóżeczka i tylko czeka aż się obudzi. No, tak... to albo ze mną jest coś nie tak, albo te mamy mają jakieś wyjątkowo mało absorbujące dzieci, albo więcej siły niż ja... bo ja się raczej cieszę, gdy moja mała zaśnie lub pojedzie z...