-
Od razu zaznaczam, że piszę najzupwłniej poważnie - nie mam tak okrutnego
poczucia humoru. Z lektury tego forum wynika, że prawa do życia nie mają, a
jak już to ewentualnie w gettach: dzieci niepełnosprawne, staruszki, psy i
ich właściciele. Kogoś pominęłam?
-
Przeczytalam post jednej Mamy o zostawianiu dziecka pod opieka dziadkow.
Wiekszosc Mam byla za.
Ja mam bardzo bliska kolezanke. samotna matka poltorarocznego synka. Niedawno
kolezanka poznala jakiegos goscia. Jest on z innego miasta. No i moja
kolezanka, ktora caly tydzien pracuje po 12-14 godzin, dziecko zostawia komu
sie da, teraz co weekend jedzie do tego goscia i malego zostawia tez
praktycznie komu sie da. Nie mowie tu nawet o rodzinie. Zostawia malego ze
znajomymi, znajomy...
-
tak mi ostatnio chodzi po glowie.Jesli kobieta karmi piersia np.rok,to
wiadomo sklad pokarmu sie ciagle zmienia,z miesiaca na miesiac,nie?
A jesli w tym czasie np zajdzie w ciaze to co sie dzieje z mlekiem,jaki ma
sklad? i czy mozna dalej karmic to starsze dziecko po urodzenieu nowego?
przeciez ich potrzeby bylyby zupelnie inne a wiec i sklad mleka musialby byc
inny....
ot,takie durne pytanie wieczorowa pora.....
-
wiadomosci.onet.pl/1623010,11,item.html
Frankensztajn taki dumny z siebie chodzi, że to on becikowe wymyślił. A efekty
opłacane.
Byłam raz w przychodni świadkiem sceny, jaka zrobiła matka blixniaków -
wcześniaków swojemu bratu. Prosta kobieta, widać, że i ona, i mąż biedni, ale
raczej nie z tych arizonowych. Brat wiejski elegant, w skórze, z komóra przy
uchu cały czas. O cos im tam poszło, kobieta w końcu nie wytrzymała i wydarła
się n a cały korytarz: "Tak! jak ja w ciązy ledwie chod...
-
Mam pytanie do was odnosni sytuacji gdy jednego z was zabraknie.
Przeczytalam watek na jednym forum, miedzy innymi autorka czeka tam
na sprzedanie domu (wspolny dorobek tescia i tesciowej) i spłaceniu
ich. Sprawa juz po podziale itd.
Mozecie napisac jak bylo u was w rodzinie, albo u tesciow. Pytam o
to czy tesciowa /tesc sprzedala albo splacila dzieci i oodala czesc
spadku po ojcu .Moze inna opcja?
No i sami tez sie czegos dorobilismy wiec zastanawiam sie co jesli
zabraknie ...
-
witam
corka ma 8 miesiecy od dluzszego czasu mieszkam z mezem zagranica. w polsce
bywam raz na 2-3 miesiece. i wtedy mieszkam z corka u rodzicow.
problem jest taki ze moja mama strasznie sie we wszystko wtraca. najmniejszej
rzeczy nie moge zrobic po swojemu. znam coreczke, wiem co lubi, jak spi,je itp
ale moja mama wie lepiej.
dzis np corcia wstala o 8 rano a o 8.40 potarla sobie oczko, na to moja mama
"idz poloz ja spac!" :(( na Boga kto ma drzemke pol godziny po calonocnym
snie....
-
Jakiś czas temu wracaliśmy z kolegą samochodem, coś się nam po drodze
zepsuło. Mój mąż jest mechanikiem samochodowym więc zaproponował, żę
podjedziemy pod garaż i on spojrzy na to. Dodam, że mieliśmy ze sobą córcię.
Podjechaliśmy pod garaż, a obok w garażu starszy gościu prowadzi
działalność. Wyjęłam małą z samochodu, co by mi csię dziecko w samochodzie
nie smażyło, a ten dziadek do mnie z buźką:że nie tak noszę dziecko, bo do
roku dziecko powinno ściśnięte pieluchami leżeć na pł...
-
NIE MA MOWY!
Dziewczyny,
ale mnie wczoraj zajeżyła "kolejka" na poczcie ! :-( Wpadłam tak ze 30 minut
przed końcem urzędowania (skleroza mnie kiedyś zabije...Ale to inna bajka) z
Zosią (11 m-cy) na jednym ręku i listem poleconym w drugim. Kolejka ze 12
osób więc naiwnie wierzyłam, że moje małe dziecko czyni mnie uprzywilejowaną.
Zwolniło się okienko, podchodzę, podchodzi również pan .. Pytam, czy mogłabym
nadać list, słyszę "Nie, teraz przecież moja kolej" .. Załamka, odchodzę od...
-
Kochane mamy, za kazdym razem, gdy nakrzycze na moje dzieci mam ogromne poczucie winy. Czasem mysle, ze tylko mi, wyrodnej matce, to sie zdarza. Czy Wy tez? A moze ktoras z mam wypracowala sobie jakas metode hamujaca zlosc. Prosze napiszcie, jak to jest u Was. Ewa
-
Nie znalazlam odpowiedniego forum,wiec pisze tu.Mam ogromny problem i
zupelnie nie wiem,jak sobie z nim poradzic.Mam corke z pierwszego malzenstwa
i druga z obecnym mezem.Niestety od pewnego czasu moj maz nie akceptuje
starszej cory.Dziala mu na nerwy.Bez powodu wydziera sie na nia.Nie pozwala
na nic.Nic nie chce jej kupowac-co chce corka.Nie moze
jej "zniesc".Rozmawialam z nim o tym,ale nie wiem jak dzialac.On zdaje sobie
sprawe ze swojego podejscia do dziecka i nie umie tego zmi...
-
Musze sie wygadac, choc to pewnie nic nie da... Moja sasiadka ma 10-
miesiecznego synka. W mieszkaniu jest 25 stopni (bo sasiadka delikatna,
ciagle jej zimno, wszystkie kaloryfery na fula rozkrecone). Dziecko
tygodniami nie wychodzilo na spacer, dopoki nie pojawila sie tesciowa. Mama
byla ze swoim dzieckiem 2 razy w zyciu na spacerze z wozkiem! Oczywiscie maly
non stop chorowal i musial brac antybiotyki... Dziecko od miesiecy mialo
zaparcia (zla dieta, od dawna podaje mu danonki, z...
-
Na całym forum roi się od wątków o dzieciach, które inne dzieci skrzywdziły.
I aż mnie zastanawia, czy matki siedzące na forum są przewrażliwione, czy
pechowe, czy ich dzieci nie umią się bronić, czy tylko są zaślepione i widzą
tylko krzywdę czynioną ich dziecku, a nie czynioną przez ich dziecko (wątkow:
moja córka ugryzła koleżankę jakoś nie ma).
-
wiem ze jestem matka,wiem ze bylam twarda przez 9 miesiecy,wiem ze karmie 8
tyg synka piersia a mimo to kupilam sobie paczke LM i pale 1-2 dziennie....i
stalam sie lagodniejsza dla meza i sie o byle co nie wkurzam..mam wyzuty
sumienia cholerne :(
jestem zla matka?
-
Kiedy czytam o problemach z teściowymi ( na tym i na innych forach ) mam
wrażenie ze wszystkie teściowe to tępawe kobity z przedpotopowymi poglądami na
temat pożycia małżeńskiego i wychowywania dzieci, zacofane i przede wszystkim
baaardzo stare :)
A to przecież niemozliwe! Wy jesteście młode to i teściowe muszą być jeszcze
całkiem niestare! Np. moja mama ma 55 lat, teściowa zaś zaledwie 50. Obie są
młode i duchem i wyglądem, na czasie, czytają pisma kobiece, oglądają tv,
korzystają z ...
-
Obserwacje z forum i życia realnego, ale bez analizy, czy jedna i ta sama
osoba reprezentuje oba poglądy.
SPRAWA 1.
Długie karmienie piersią w najlepszym wypadku budzi zdumienie - jak to,
dziecko ma 14, 16, 20 miesięcy, a ty jeszcze karmisz? W najgorszym razie mówi
się matce, że wychowuje zboczeńca (znaczy, dziecko z pewnymi zaburzeniami, bo
kto to widział tyle czasu przy piersi), albo że jej mleko jest nic nie warte
(skrajny przykład - że po roku karmienia mleko z piersi jakośc...
-
Witam serdecznie i proszę doradzcie mi coś , bo nie wiem czy
nakręcam się bez sensu czy słusznie czuję się niesprawiedliwie
potraktowana ...Od początku.
Jestem zameldowana w mieszkaniu , w którym mieszkałam przez wiekszą
część życia z rodzicami i młodszym bratem.Kilka lat po śmierci ojca
mama poznała faceta i wyprowadziła się do niego - do innego
miasta.Ja z mężem i córką jesteśmy w trakcie budowy domu , na który
wzięliśmy kredyt na prawie resztę życia(teraz jeszcze w TBS)
W tam...
-
Witajcie Kochane Mamusie, ja po raz pierwszy sie nia stane we wrzesniu, ale
juz mnie "nastraszono" ze opieka nad noworodkiem jest straszna i ze mam sie
cieszyc ze jeszcze "odpoczne" te pare miesiecy z brzuchem.. Mamy jak to jest?
Dzieki za kazdy post :)
-
...ale czy gdybym np. szła ulicą, miała obitą gębę i się potknęła - to
nazywało by się, że jestem pijana ściera, czy pobita matka, która po chleb idzie?
Każdy widzi to co chce!
-
Drogie mamy,
Mojego Adasia karmię piersią.
Początki były bardzo trudne i wręcz stresujące.
Adas nie chciał ssać a ja zostałam nazwana histeryczką zachwianą emocjonalną.
No coż.......
Wiem jak ważne jest dla każdej kobiety karmienie piersią, jak wpływa na poczucie własnej wartości, ale ta presja jaka panuje w społeczeństwie jest wręcz toksyczna.
Znam wiele mam, które nie mogą karmić z wielu przyczyn wręcz wynikających z trudności czysto fizjologicznych: brak lub mała ilość pokarmu, zapalenie...
-
Wybieram się z dzieckiem (5 miesięcy) w czwartek w dłuuga podróż -
warszawa-wrocław.
Mam zarezerwowaną miejscówkę, ale z tego co słyszałam IC wycofało się z
przedziałów dla matek z dziećmi. Jak to jest? Co zrobić z wózkiem, z
przewijaniem dziecka?
Jeśli to faktycznie tak wygląda to już chyba wolę pojechać pośpiesznym...
Któraś z Was jechała może ostatnio i coś wie?