-
Nawiązując do wątków o młodych i bardzo młodych matkach, tak mi się nasunęło,
że stereotypy panujące w naszym społeczeństwie robią bardzo wiele złego i że
chyba zbyt łatwo im ulegamy. Dotyczy to nie tylko tego, ale też bardzo wielu
tematów poruszanych na forum. Młoda matka- patologia, matka po 40-stce-
wygląda jak babcia; ktoś nie chce mieć dzieci-egoista, ktoś z kolei ma ich
dużo- dzieciorób; itd...Skąd w naszym społeczeństwie tyle jadu i złośliwości?
Dlaczego tak krytycznie i bezlitoś...
-
Od niedawna planuję być mamą. Czekam, pełna nadziei i wiary. Nie mam
problemów zdrowotnych i nie o tym chcę pisać.
Chcę się podzielić tym jako bardzo spełnione mamy potrafią zranić kobiety
bezdzietne, w moim przypadku starające się. Widzę to na każdym kroku. Jak
bardzo potrafią pokazać swoją wyższość w obliczu kobiety bezdzietnej. "Jako
matka trójki dzieci, wiem przecież...", "a co ty możesz wiedzieć, nie masz
przecież dzieci", "a ty kiedy się postarasz o swoje". Ostatnio w pracy
...
-
Kiedy w starożytnych Chinach dziewczyna wychodziła za mąż, żyła w domu swego
męża i usługiwała zarówno jemu jak i jego matce. Kiedy pewna pani poślubiła
swego męża okazało się, że nie jest w stanie znieść codziennych wymówek i
krytycznych uwag teściowej. Postanowiła coś z tym zrobić. Poszła do sklepu z
ziołami, którego właściciel był przyjacielem jej ojca. Powiedziała:
- Nie mogę już znieść humorów mojej teściowej. Ona doprowadza mnie do obłędu.
Czy nie mógłbyś pomóc mi w tajemnicy...
-
Leżę na podtrzymaniu,w związku z tym wiele czasu spędzam z synkiem na
balkonie.Kilka dni temu widziałam jak mama koleżanki która opiekuje się jej
synkiem(3lata) krzyczy na małego bo się przewrócił.Żal mi było chłopca ale to
nie moja sprawa...
Dziś jednak zobaczyłam jak uderzyła małego w twarz! Zagotowało się we mnie!
Może nie moja sprawa ale czuje że powinnam coś zrobić.Powinnam powiedzieć
koleżance-sąsiadce o tym co widziałam?myslę że tak. Nie jesteśmy jednak
bliskimi koleżankami...
-
mam problem , w klasie mojego synka jest chłopczyk który jest bardzo
zaniedbany , maluszek nawet nie ma zmienonego ubranka od początku
roku szkolnego ubranko brudne i cały jest brudny strasznie ,
okropnie śmierdzi , wychowawczyni mówiła mamie tego dziecka o jego
higienie i że jest strasznie zaniedbany , ale ta kobieta z tego nic
sobie nie robi i stan rzeczy nadal taki sam , zastanawiamy sie czy
dziś na zebraniu delikatnie tej mamie powiedzieć coś , na temat tego
chłopczyka , mi...
-
Na początku przepraszam najmocniej,będzie długo, ale nie mogłam się opanować,ten felieton mnie poraził.
To jest przypadek neurologiczny!-krzyczy pani ordynator nad moim dzieckiem.przy powiewach zimnego wiatru z otwartego okna i wrzasku lekarki kilkumiesięczna naga Pola trzęsie się od płaczu.Nikt dotąd jej tak nie traktował.Żadna położna w Szwecji nie podnosiła głosu. Mówiono do niej cicho i łagodnie jak do anioła.W polsce rzuca się nią jak schabowym.
-Sama jesteś przypadek-myślę o rozwrzes...
-
Witam
Zacznę od tego,że mam 13-miesięcznego synka którego adoptowaliśmy.Jest z nami
od pierwszego miesiąca życia,czyli właściwie od poczatku.Juz zapomniałam,że
nie ja go urodziłam.Dla nas jst najukochańszym,najmądrzejszym i
najpiękniejszym synkiem.Myślałam,że zaakceptowała go cała rodzina.Do dziś...
Własnie wróciliśmy z jednego z nudnych,rodzinnych spotkań z cyklu "u cioci na
imieninach".Kacperek był jedną z głównych atrakcji,podziwiany i
rozpieszczany przez wszystkich.W pewnym momenci...
-
Zajrzałam wczoraj na fotoforum - nasze dzieci i trafgiłam na post, który nie
daje mi spokoju. Były tam zdjęcia przepięknej małej dziewczynki o dużych
niebieskich oczkach. W tych oczkach zobaczyłam wesołą duszyczkę, w tych
oczkach odbijały się oczy moich dzieci, te oczka... Patrzą już tylko ze
zdjęcia i w sercu rodziców dziewczynki. Teraz też patrzą w głąb mojej głowy.
Post napisała mamusia która kilka miesięcy temu straciła swoje szczęście...
Podziwiam, że potrafiła się tym tak dz...
-
Jestem mama prawie dwuletniej dziewczynki. Dotychczas moje zycie bylo bardzo
uporzadkowane i niemal idealne. Wszystko bylo swietnie zaplanowane. Takze
dziecko. Moja corka jest sliczna dziewczynka podobnie jak jej ojciec (jego
dziadek byl Murzynem) egzotycznej urody, ale schody zaczely sie juz po jej
urodzinach a teraz przelala sie czara goryczy. Mala zawsze byla chorowita.
Potrafila pokrzyzowac nam plany bo dostawala naglej goraczki i dupa. Bardzo
cieszylismy sie na tego Sylwestra...
-
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4682028.html
Pani strzeliła sobie w stopę posyłając dziecko na religię w
przedszkolu. Rodzinie - wujkiem Staszkiem. Rady psycholog - absurd.
BTW jak tatuś wierzący to niech załatwi chrzest dziecka i gania z
siedmiolatkiem na przygotowania do I komunii, czemu miałaby to robić
niewierząca matka?
-
Ela jest cicha, spokojna, nigdy sie nie skarży. Jej córka Ala - leżąca mała
21 letnia dziewczynka, nie majaca zadnego kontaktu ze światem .Przez te 21
lat Ela myła, karmiła, pielęgnowała dzień i noc swoje jedyne dziecko nie
usłyszawszy nigdy "mamo" bo te kochane przez nią usta nie umiały mówić. Nie
doczekała sie uśmiechu, dotyku, tupotubosych stóp rano do łóżka mamy bo tam
jest najlepiej...
Dwa dni temu Ala odeszła tak samo cicho ja żyła... Ela zegnała sie z córka
tez po cichu "b...
-
Ogladalyscie moze "Co dalej z Toba Karolinko"?
Ja bylam wstrzasnieta warunkami w jakich wychowuje sie synek tytulowej Karoliny. Alkohol, papierosy, recydywisci-szok.I tak sie zastanawiam w jaki sposob mozna by jej pomoc? Nie sadze aby dobrym rozwiazaniem bylo odebranie jej malego. Z tego co uslyszalam w wywiadzie z realizatorka dokumentu, Karolina zaczela sie uczyc i chce zyc uczciwie wychowujac swoje dziecko. Ciekawa jestem czy odezwa sie jakies organizacje pomagajace samotnym matkom. W moim...
-
mam, bo już nie mam do niego sił. Dziś przespałam tylko, a może az 5 godzin?
Synek ostatnio był chory, brał zastrzyki, nie spał, marudził, wrzeszczał, (ma
11 m-cy) Coraz bardziej robię się nerwowa, krzyczę na niego, wściekam się i
coraz częściej myślę o żłobku (którego niestety nie ma w moim miejscu
zamieszkania) i pójściu do pracy...a jednocześnie wiem że to teraz
niemożliwe...brakuje mi cierpliwości choć się staram, nie wychodzi. Jeszcze
niedawno marzyłam o córeczce, a teraz NIGDY WIĘ...
-
Brawo dla tego Pana.
Naprawdę.
Biedne dziecko, biedna matka też jeszcze dziecko.
wstyd rodzina, bo wiedziała nic nie zrobiła
wstyd sąsiedzi wystarczy być 'dobrze ubranym'
www.tvn24.pl/2140651,12690,0,7,1,lekarz-z-powolania,wideo.html
-
Dziewczyny powiedzcie jak często odwiedzacie swoich teściów? Moja domaga się
wizyt co 2 tygodnie. Nie ukrywam, że już mnie męczy jej szantaż emocjonalny.
Sytuacja jest o tyle specyficzna, że jest rozwiedzioną matką jedynaka.
Delikatne sugestie, że np chcemy w sobotę malować mieszkanie nie pomagają.
-
Mam problem z synem mojego męża 12 - latkiem . Nie potrafię sie z nim
dogadać. Od prawie dwóch lat mieszkamy razem . Wczesniej wydawało sie, że
wszystko będzie dobrze. Czy mam mu ulegać, czy krzyczeć , czy nie zwracać
uwagi , traktowac jak powietrze? Często zostaję z nim sama. Teraz jestem
kłębkiem nerwów. Zmuszam go do nauki, ale juz mnie to bardzo męczy, zachowuję
sie jak śledczy, bo mały kłamie, a ja juz jestem przewrażliwiona na tym
punkcie.Co robić?????
-
Drogie mamy!
Byłam wczoraj na rozmowie kwalifikacyjnej. Poszłam w sumie z
ciekawości, bo pracę mam. Bardziej chciałam się dowiedzieć jakie
mogą paść pytania (stanowisko manager).
Był pan i pani w roli ,,przepytujących".. No i tak pytali, ja
odpowiadałam... I w pewnym momencie pani mnie pyta:
-Przepraszam..!Jak pani sobie wyobraża pracować skoro pani ma
dziecko! (aż mnie zatkało, we mnie wrze..., tak mnie wkurzyła!)
Ja na bezdechu:
-Przepraszam baaaardzo...
A czy ja jestem teraz...
-
narazie dziecko jest w zakresie odleglych planow, co nie znaczy ze
nie planujemy i nie rozmawiamy:) ogolnie jestesmy zgodni, oprocz
jednej rzeczy... ja chce karmic butelka od poczatku (zatrzymac
laktacje zanim sie pojawi). na ta wiadomosc moj luby zrobil wielkie,
smutne oczy i zapytal "to ty w ogole chcesz miec to dziecko..??".
jak sie domyslacie opadly mi rece:) wiem ze bede musiala stoczyc
walke nie tylko z nim, ale tez pewnie z tesciowa... brrr:(
jak go przekonac? On uwaza ze ...
-
co sadzicie o decyzji bycia pelnoetatowa mama? czy zostanie w domu i
rezygnacja z pracy zawodowej to sluszna decyzja czy poswiecenie?
-
Dziewczyny, jak byście zareagowały na sytuację, która przydarzyła mi się parę
dni temu(ja do tej pory nie mogę ochłonąć)?
Miejsce gdzie dzieci bawią się przy makiecie torów brio, stoi 2, 3 dzieci w
różnym wieku i wpada mój maluch, 2,8 m-cy. Mały jest bardzo energiczny,
szybki, chce się zachłannie bawić, a ja niestety nie wzięłam z domu żadnego
wagonika(zapomniałam). Łapie co się da i jeździ dookoła, raz dziecko
omijając, raz przepychając się. Od czasu do czasu zabiera innemu dziec...