-
Co sądzicie o tej sprawie? Słusznie te matki protestują czy nie?
Tu link do tematu: www.rp.pl/artykul/10,970068-Matki-I-kwartalu-na-wojnie-z-rzadem.html
Tak sobie myślę, że gdybym to ja była w ciąży to pewnie po prostu wkurzyłabym się, że akurat urodzę "nie w terminie", żeby mieć dłuższy macierzyński. A jako kobieta nie w ciąży myślę sobie, że w sumie to one żadnego argumentu nie mają. No bo co to za argument, że dzieci z jednego rocznika nie są tak samo traktowane. Idąc tym tokiem myśle...
-
zrobienia testu na narkotyki , bo ktoś kto chce zniszczyć Wam życie poszedł i powiedział jej taką rzecz, zrobiłybyście ten test żeby jej udowodnić , że to nie prawda? Dodam , że osoba ma 26 lat, żyje utrzymując się mężem i dziećmi , na swoim, od matki ma pomoc przy dzieciach od czasu do czasu, i ta pomoc jest jej potrzebna. I matka postawiła warunek albo robi test dzisiaj albo ona już jej pokarze i ona dużo na tym straci :/ Czy w takiej sytuacji dla świętego spokoju powinna zrobić test czy j...
-
Jeśli tak, to co na przykład?
Jeśli nie - dlaczego?
A teściowym ;) ? (no i doroczne pytanie - składacie im w ogóle życzenia ? )
-
Wszystkim mamom duzo cierpliwości w wychowywaniu dzieci, wygranej w totka i duzo uśmiechu.
[img]https://www.roza-kwiaty.pl/product_img/2/7/6/3/4_mini_1.jpg[/img]
-
Właśnie słyszałam w radiu. Na dwa dni bez jedzenia i picia chłopiec 5 lat.
Skąd się biorą takie matki? Owszem jak mój młody był niemowlakiem i spał
potrafiłam wyskoczyć na 5 minut do sklepu ale nigdy dłużej i zdarzyło się to
może ze trzy razy. Zawsze biorę go ze sobą na nogach/rękach/w wózku. Co tym
matkom przychodzi do łba?!
-
Byłam z młodym w sklepie (a nienawidzę chodzić z nim na zakupy bo pierdolca dostaje i nosi go niesamowicie). Stałam już w kolejce do kasy, przede mną 1 klientka zagadana w najlepsze z ekspedientką, a młody gania. Kilka razy prosiłam go, żeby stanął koło mnie - nie. W końcu myślę, a niech biega (sklep odzieżowy). I biega, aż a końcu wziął rozpęd i z całej długości biegnie do mnie, zaczął hamować, wpadł w poślizg, z hukiem wpadł na ladę i klapnął na tyłek.
Ja nic, spojrzałam się na niego, nie ...
-
Pozwólcie, że zalinkuję z Niemowlaka. kobieta prosi o opinie:D
-
allegro.pl/item961291079_cudne_nowe_ubranka_dla_coreczki_wiosna_lato_next.html
śliczna lala normalnie, coś potwornego
zniechęca do zakupów
-
Dziewczyny składacie życzenia z okazji Dnia Matki swoim teściowym?
Ja zawsze uważałam, że matkę ma się jedną. Do teściowej chodziłam z kwiatami na dzień teściowej, imieniny, urodziny (oczywiście). Ale byłam zdania, że Dzień Matki to taki dzień, w którym to MOJA MAMA jest dla mnie najważniejsza i jej należy się przede wszystkim moja uwaga (bo na codzień raczej mało czasu).
Aż kilka lat temu moja teściowa poskarżyła się swojemu synkowi ze jej życzeń nie składam, że jestem niegrzeczna i taki...
-
wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Wyprosili-ze-sklepu-matke-z-dzieciecym-wozkiem,wid,11301771,wiadomosc.html
Co wy na to?
Przyznać się, która tak kradła ? :>
A serio, to też byłabym oburzona, bo często nie mam wyboru i robię zakupy z wózkiem (fakt, małe ale jednak). Jakbym młodego puściła wolno, to rozwaliłby pół sklepu, a na rękach nie daje rady mój kręgosłup.
-
Dzis na spacerze z mlodymi zaobserwowalam taka sytuacje:
szla sobie kobieta z corka, na oko lat 14-15 (corka- nie matka)
matka na ramieniu torba plocienna z zakupami, w reku siatka z
ziemniakami, w drugim reku kalafior wielkosci ludzkiej glowy
corka idzie obok, w reku torebeczka wielkosci zeszytu miedzy A4 a
A3, z Orseya czy innego rozowego badziewia
matce widac ciezko jak cholera, mloda idzie i szczebiocze
gestykulujac przy tym ale nie wpadla na genialny pomysl zeby matce
pomoc
...
-
No właśnie..czy składacie życzenia swoim matkom chrzestnym i czy Wasze dzieci
to robią? Ciekawa jestem..bo ja swojej składam,zawsze pamiętam o jej świętach
osobistych i tych ogólnych.O świętach ,rocznicach swoich chrześniaków też
pamiętam(18 i 6 lat),ale bez wzajemności:) A jak u Was?
-
Bo z tego co wiem, obecnie do decydowania o dziecku, ani do becikowego prawa
nie mają. Chciałabym poznać Wasze opinie.
To tak na fali informacji o dziecku urodzonym niedawno w gimnazjalnej szatni...
-
Alex-3 napisala: Zrob sobie przerwę w robieniu tipsów i idź z tym dzieckiem w
końcu
do jakieogś dobrego lekarza.
matki, ktore maja zel na paznokciach nie interesuja sie swoim dzieckiem, nie
chodza do lekarzy, zapewne nie wiedza co to bilans... alex co jeszcze?
takiej glupoty to ja juz dawno nie czytalam
-
Wielokrotnie łapię się na tym, że lepiej dogaduję się z teściową, niż z własną
matką. Ta druga ma zajebisty charakter wiecznej malkontentki, sytuacja stała
się jeszcze trudniejsza po śmierci ojca.
Mama jest zdania, że dzieci powinny opiekować się nią i być na każdy telefon,
każde skinienie, potrafi robić o to awantury, wygarnąć, że "musiała"
wychowywać dzieci i jakie to jej się niewdzięczne trafiły. I ma zajebisty dar
wzbudzania poczucia winy. Bo o nieudane życie - w jej mniemaniu - ob...
-
No wlasnie...jakie one sa w wASZYCH PRZYPADKACH?
opowiedzcie prosze...
-
jaka jest u Was?
przyjaźnicie się? rozumiecie, zwierzacie się sobie?
U mnie nienajlepiej.
Nigdy nie czułam się kochana przez nią, to ona jest winna moich
kompleksów, bo zawsze dawała mi do zrozumienia, że jestem brzydsza i
głupsza [i]od innych[/i]; nie pamiętam, żeby mnie kiedyś słuchała.
Nigdy nie czułam wsparcia z jej strony. Obecnie nasza relacja jest
dość napięta. Żeby mi dopiec faworyzuje mojego męża (jej ostatni
tekst 'Oddamy Cię do adopji i zaadoptujemy X <męża>'...
-
Wczoraj rozmawialam ze znajoma,ktora ma syna 5-letniego.Ona jest
Rosjanka,ktora majac 17 lat zamieszkala w Niemczech a po kolejnych
13 zamieszkala w Kanadzie. No i zeszlo na temat nauki jezykow. Jej
syn swietnie mowi po angielsku i niemiecku(po niemiecku rozmawiaja w
domu bo maz jest Niemcem). Ona wyskoczyla z tekstem,ze chciala
Jasona zapisac do szkoly francuskiej(zapisala do prywatnej,ale
kanadyjskiej). Pytam,w jakim celu do francuskiej chciala? Moze maja
plany mieszkac we Fra...
-
Kurde mam już dość. Od rodziny ciągle słysze, że mimo moich problemów ze
szkołą i problemów życiowych(czyt. dziecko w klasie maturalnej) daję sobie na
studiach radę... No kuźwa a dlaczego miałabym nie dać???
Poza tym mam ciągłe wrażenie że musze komuś coś udowadniać, że jak podrzucę
dziecko babci czy mamie (co jednak się zdarza baaardzo rzadko) to dlatego, że
nie chce mi się nim zajmować itp. No kurwa ile musze miec lat i co robić, żeby
przestano mnie w końcu traktowac jak gówniarę z ci...
-