-
prosze o pomoc i pania Ekspert i Was moje drogie... Nie wiem co
myslec i robic.
oto moja historia:
Mam 32 lata, 3 letnie dziecko, jestem po rozwodzie i pracuje. Moja
rodzina duzo mi pomaga przy dziecku ale czasami oni przeginaja. Na
czym to polega? otoz na tym ze ja ide do pracy (pracuje naprawde
krotko i mam super prace i place) i w tym czasie moja matka sie
dzieckiem zajmuje. Przychodzi do nas do domu (ma jakies 15 min
autobusem ktory staje zaraz przy naszym domu, steka i...
-
Wkraczam w dorosle zycie, zakladam wlasna rodzine, ale ciagle wlecze
sie za mna zawiklana relacja z matka. A wlasciwie brak relacji.
Od czasu rozwodu rodzicow, matka po prostu zniknela z naszego zycia,
nie robiac nic by nawiazac, odnowic kontakt. Mogla uznac, ze
nastoletnie dzieci sobie same (z ojcem) poradza, ale nie potrafie
pojac jak mogla to zrobic wobec najmlodszego z nas, wtedy ok 10
letniego dziecka.
Za moja inicjatywa spotkalysmy sie po ok 6 latach, skonczylo sie na
awa...
-
witam,
od kilku lat jestem po rozwodzie i wychowuje mojego 13letniego syna na
przemian z moja byla zona. tydzien u mnie i tydzien u niej. do tej pory bylo
wszystko w pozadku, ale..
od pewnego czasu zauwazylem ze syn raczej nie chce do mnie przychodzic. woli
spedzac czas u mamy bo ma tam wiecej kolegow (pomimo iz spacerem moze przejsc
z domu do domu). doszly mnie tez sluchy ze zgodzil sie na bycie u swojej matki
100% nawet bez rozmowy ze mna. mysle ze bedzie chciala mi go zabrac i
ma...
-
Juz sama nie wiem co mam robić. W sumie wszystko zaczęło się od
kiedy zmarł mój tata czyli rok temu. Stosunki moje z mamą uległy
pogorszeniu. W tym samym czasie obie z siostrą chodziłyśmy w ciąży.
JEj się pytała jak się czuje co z dzieckiem mnie nie.. kiedyś nie
wytrzymałam i zapytałam dlaczego tak robi odpowiedziała ze
nieświadomie... potem nagle się okazało, że jestem zazdrosna o
siostre.. Urodziłyśmy dzień po dniu.. zaczęło się porównywanie
dzieci działa to na mnie jak pła...
-
Jak pomyślę że to już niedługo robi mi się niedobrze. Mam męża,
dzieci, mieszkam w innym mieście, dość daleko. W rodzinnym domu
została mama z ojcem psychopatą. Odkąd pamiętam nie było normalnie w
tym domu, wieczne kłótnie ( np. że zupa była za słona, nie raz obiad
lądował za oknem)jego obrażanie, ciche dni, wyzwiska, bicie,jak
tylko zblizały się świeta, jakieś rocznice - awantura murowana, po
to aby go przepraszać! Na mój slub łaskawie poszedł - obrażony. Na
chrzciny moich dzie...
-
Witam, pierwszy raz pisze na formum ale nie mam z kim podzielic sie swoimi myslami i chyba zalem. Moj brat dzis oznajmil mnie na g-gu ze mama dofinasuje mu polowe na kupno jemu mieszkania. I nic by nie bylo w tym zlego ale chodzi o to ze moja mama sprzedala mieszkanie w ktore bylo naszej trojki, poniewaz mieszkalismy bez ojca, poznej moja mama wyszla drugi raz za maz, a to mieszkanie wynajmowala przez kilka lat. zawsze myslalam, ze to jest naszej trojki majatek i ze kiedys wspolnie porozumie...
-
witam
wiem, że może nie jest to największy problem.
jutro mam wyjazd na szkolenie na weekend, i w domu z mężem zostawiam prawie 4 letnią córkę.
wiem że zostaje pod dobrą opieką tylko tyle że ja nie moge sobie z tym poradzić.
dlaczego to własnie ja muszę ją zostawić?
nigdy wcześniej jej nie zostawiałam. boję się że może to negatywnie odczuć i mieć do mnie żal jak wróce i że nasze relacja będą gorsze. dodam że jest to moja jedyna córcia a ja zmieniłam prace i mam poważniejsze stanowisko d...
-
Witajcie! Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie. Czy fakt, że
kobieta poroniła nieślubne dziecko (ślub był w planach jak zaszła w
ciązę) może mieć wpływ na traktowanie seksualności dorosłej córki
(21 lat), która ciągle jest jeszcze na jej utrzymaniu tzn.
- panicznie reagować na chłopaka córki i myśl o tym , że oni mogą ze
sobą sypiać
- straszyć córkę, że wyrzuci ją z domu jakby zaszła w ciązę (choć
tak naprawdę nie zrobiłaby tego, bo ją mimo wszystko bardzo kocha)
- traktow...
-
Ma dwa tygodnie, a ja nie potrafię się zmusić, żeby okazywać mu jakiekolwiek
uczucia.
Nigdy nie lubiłam dzieci i tak naprawdę nie chciałam ich mieć, ale wszyscy
mnie przekonywali, że to już najwyższa pora, że na pewno sobie poradzę, że mi
się odmieni itd. Cała rodzina czekała na to dziecko. Dałam się namówić i to
była najgorsza decyzja w moim życiu. W ciąży tak naprawdę chyba nie było dnia,
abym potrafiła się cieszyć z tego dziecka. Czułam się bardzo źle ze względu na
żołądek, denerwo...
-
Witam! Moj watek z pewnoscia nie bedzie niczym nowym, bo jak widze
bylo juz pare takich na temat relacji corki z matka, kiedy owa
mamusia jest podrecznikowym przykladem toksycznego rodzica...Moja
mama niestety spelnia warunki bycia taka toksyczna matka, i jak juz
wiele dziewczyn pisalo na tym forum moge dogadywac sie z nia
swietnie przez wiele miesiecy, staram sie do niej dzwonic, byc w jak
najlepszym kontakcie, ale przychodzi moment ze cos dzieje sie nie po
jej mysli i wtedy wy...
-
Witam. Mam bardzo poważny problem, który zawsze starałam się
przemilczeć i tłumić w sobie, ale już nie daję rady. Jest coraz
gorzej.
Może zacznę od początku. Mam 19 lat i właśnie prawie od tylu lat w
moim domu rozgrywa się koszmar. Zaznaczę, że moi rodzice nie są
alkoholikami, nie klepiemy biedy, uchodzimy za zwyczajną rodzinę.
Ale niestety moim zdaniem to nie jest normalny dom.
W wieku 13 lat zaczęłam mieć poważne objawy depresji, stan ten
utrzymywał się przez ok 3 lata. Byłam ...
-
mam z tym ogromny problem, denerwuję się drobiazgami, wpadam w złość
jesli coś nie idzie po mojej mysli..
Ostatnio bardzo niepokoi mnie własne zachowanie wobec 1,5 rocznego
synka. Szkrab celowo wystawia mnie na próbę testując moje reakcje na
negatywne zachowania. Staram się zachowywać spokojnie i stanowczo,
jednak bywają sytuacje, że po prostu.. nie wytrzymuję i wybucham!
Zdarza mi się wtedy potrząsnąć dzieckiem, skrzyczeć go, a nawet dać
klapsa :((
Są to sytuacje tego typu gd...
-
Witam. Wraz z moim mezem staramy sie o trzecie dziecko. Niestety moja mama nie cieszy sie poniewaz jak powiedziala ze ja sobie nie dam rady pozatym stwerdzila ze mi nie bedzie w zaden sposob pomagala. Mieszkam od 5 lat w uk moja mama widzhala tylko 5 razy moje dzieci i moze. kilka razy kupila im cos na urodziny. Nie rozumiem jej wyjasnien ityle obrazliwych dla mnie wyjasnien. Dla nas z mezem jest to w pelni swiadoma i przemyslana decyzja
--
Mama Kubusia
Kubuś-23.04.2007r waga 3600
Zuzia...
-
Jestem z mężem od 9 lat i niestety chyba na tym koniec.Przechodziliśmy już
kilka kryzysów i chociaż udało się nam pozbierać,to jednak na krótko.Niestety
to moja wina bo nie potrafię sobie poradzić z przeszłością.Problemem są moje
relacje z moją matką,która nigdy mnie nie akceptowała.Zawsze miała mi coś za
złe,krytykowała,mówiła,że żałuje że się urodziłam bo tylko się ze mną męczy
itd.Już jako dziecko kiedy coś zbroiłam,to słyszałam,że ją wykańczam i
niedługo umrze i będę mieć spokój.Naj...
-
Witam
Chce poznać Waszą opinię czy 26lat to za wcześnie na 2 dziecko? Moja ciąża jest jeszcze bardzo wczesna i praktycznie nikt nie wie... Szczerze to obawiam się reakcji rodziców/tak wiem jestem dorosła, ale jednak.../. U mnie w rodzinie moje kuzynki rodzą pierwsze w wieku około 35lat. Żadna nie miała 1 przed 30.. Proszę podzielcie się swoim zdaniem, bo nie wiem czy ja już z tej burzy hormonów myślę w jakiś dziwny sposób czy to jest normalne.
-
Witam
Od dłuższego czasu mam problem z moją mamą. Jestem jedynaczką i
prawie od urodzenia moja mama wychowywała mnie sama bez ojca - tak
się życie ułożyło. Mama pobudowała dom i założyła, że ja będę z nią
mieszkała. Lata mojej nauki i praiwe 10 lat poza domem (internat i
akademik) jakoś ją przyzwyczaiły do myśli, że być może jej plany się
posypią, być może zamieszkam z daleka od domu rodzinnego. Błędem z
mojej strony było posłuchanie rad, żeby po ślubie z moim mężem
wprowadzić ...
-
Jestem mamą trójki dzieci.Jestem z nimi w domu.Był to mój wybór,a i też trochę
konieczność,ponieważ nie mam ich z kim zostawić żeby podjąć pracę zawodową.To
z kolei powoduje,że mój mąż,żeby utrzymać rodzinę,musi pracować na dwóch
etatach.Nigdy nie ma go w domu i całymi dniami jestem zdana sama na
siebie.Czasem bywa ciężko.Moja mama pomaga mi sporadycznie,z różnych powodów.W
wyjątkowych sytyuacjach mogłam na nią liczyć,ale nie na codzień.Moi teściowie
to ludzie starsi,więc nie wymagam od...
-
Kilka miesiecy temu wyszłam za mąż ,sama mam dwoje dzieci, mój mąż
ma 4 letniego syna, który mieszka z matką. Z nami spędza jednak
bardzo dużo czasu, pomimo ,iż dzieli nas duża odległośc. Bywa u nas
dwa, trzy tydodnie, tyle samo u swojej mamy. Spędzał z nami Wigilie,
Wielkanoc, swoje urodziny. Zaczyna nam chodzic po głowie, żeby
zabrac małego do nas, coraz częściej zastanawiam się dlaczego tak
łatwo dostajemy małego , nie mieliśmy nawet odwagi pytac, czy możemy
mu u nas odprawi...
-
Witam.Mam meza i dziecko,kilkumiesieczne.Wlasciwie wstyd mi sie
przyznac przed swiatem,ze to co dla innych jest marzeniem(wlasna
rodzina)dla mnie jest zrodlem wiecznej frustracji.Marze by byc
wolnym czlowiekiem..po smierci moze nim bede.Narazie jestem tu i
musze(chociaz szczerze nienawidze)spelniac role matki.Wieczne
obowiazki i ten ogrom odpowiedzialnosci mnie przytlacza.Bardzo
zaluje tego,ze zdecydowalam sie na dziecko.Dusze sie w tej roli
matki i nie kocham dziecka.Jest moim ...
-
Dzien dobry,
Bardzo prosze o rade. Moj TZ ma dziecko ze zwiazku, w ktorym byl
podczas naszego dwuletniego rozstania. Dziecko ma 1,5 roku, my mamy
dwoje starszych dzieci. Nie kontaktowal sie z tym dzieckiem przez
prawie rok ze wzgledu na duzy opor i niechec ze strony matki
dziecka. Generalnie problem byl w kontaktach dziecka ze mna - co wg
niej w ogole nie wchodzilo w gre.
Po ostatniej probie ustalenia formy kontaktu wydawalo sie ze nadal
nic z tego nie bedzie. Natomiast niedlugo...