-
Witam!
Zalezy mi na fachowej odpowiedzi, nie na opiniach - proszę o
zrozumienie.
Pani Agnieszko!
Jakie konsekwencje dla dziecka ma wpisane w metrykę "ojciec
nieznany".
Co matka powinna mówic dziecku (4,5 roku, chłopiec). A raczej jak
powinna powiedzieć?Jaki jest poziom zrozumienia dostępny temu
wiekowi.Dziecko "zauważyło" w przedszkolu, ze dzieci mają ojców,
zaczyna poruszać ten temat. Z przyczyn społecznych i obyczajowych
nie zna ojca.
Dziekuje.Odpowiedź jest dla mnie bardzo...
-
Z mężem jestem już 10 lat. Ponieważ w moim domu nie za bardzo okazywano
uczucia, mój mąż ujął mnie właśnie tym. Pokazywał i mówił jak bardzo kocha,
uwielbia, jak bardzo jestem dla niego ważna. To co zaczęło stanowić dla mnie
problem to stosunek jak łączy męża i jego rodzinę. Otóż są b. mocno ze sobą
związani. Mój mąż ponad wszystko przekłada zdanie mamy, codziennie odbywa z
nią godzinne rozmowy telefoniczne (mieszkamy w innym mieście), przez pierwszy
rok po naszej wyprowadzce spędzaliśm...
-
przeczytalam duzo watkow na ten temat i odpowiedzi. a co zrobic w sytuacji
kiedy mieszka sie pod jednym dachem z tesciowa ktora uwaza ze lepiej wychowa
moje dziecko i w dodatku maz popiera ja w kazdej sytuacji i ciagle zaczyna
klotnie o moje kontakty z nia. Tesciowa w domu o wszytskim w domu decyduje
nawet jakie firanki chce w naszym pokoju zawiesic.dzieckiem sie nie zajmuje bo
nie podoba jej sie moja mina a maz usilnie stara sie "wcisnac" jej dziecko do
opieki i w momencie w ktorym wyr...
-
mój maż ma syna z poprzedniego małżeństwa. Dziecko jest jedynakiem
(tzn było bo teraz ma przyrodnia siostre - nasza córke), matka nie
poświeca mu za duzo czasu i prawie cały czas siedzi u dziadkow tzn
rodziców męza. obecnie chlopiec ma spedzic z nami 2 tyg wakacji a
mnie aż cierpnie skóra. wiem ze ma prawo i powinien spedzic czas z
ojcem ale on jest taki rozwydrzony i krnąbrny. Wiem ze to tylko
dziecko i proces wychowawczy trwa ale on jest złosliwy i niegrzeczny
i strasznie gra ...
-
witam! mam 21lat, mąż ma 23lata, jestesmy razem od trzech lat,
poznalismy sie w internecie na portalu randkowym, spotkalismy się i
już na pierwszym spotkaniu było tak pięknie, poszliśmy do zoo,
wszystko było cudownie, następnego dnia mielismy iść do kina, więc
sie zaczęłam szykowac do wyjścia, a moja matka z którą wtedy
mieszkałam zaczęła krzyczeć:" nie pozwolę ci na to żebyś miała
faceta, zajmij się najpierw nauką, pracą a potem sobie znajdziesz
faceta...jak dzisiaj wyjdziesz z...
-
Witam!
Często tu zaglądam, dlatego też chciałabym prosić Was i eksperta o
radę. Otóż jestem od stycznia mężatką, mam 4 miesięczną cudowną
córeczkę. Z moim mężem znaliśmy sie krótko - ale było to wielkie
uczucie. Oboje jestemsmy po 30. Od początku problem polegał na tym,
że ja mieszkam w mieście a on pochodzi ze wsi i ma tam gospodarstwo
rolne. Oboje jesteśmy jedynakami (on niestetety pod ogromnym wpływem
mamusi). Do tej pory jakoś nam się układało. Mąż sie do mnie
przeprowadził...
-
witam proszę o radę panią psycholog
mój mąż ma nieślubne dziecko mały ma 7 lat wie ze mąż ma rodzinę że ma syna 9
latka mąż nie widuje sie z tym dzieckiem parę dni temu zadzwoniła jego mama
żeby mąż do nich przyjechał i powiedział małemu że nie chce sie z nim widywać
ani wiązać emocjonalnie a ja nie wiem czy takim przyjazdem nie zrobi małemu
jeszcze większej krzywdy dodam iż ta pani ma męża proszę o radę dla dobra
dziecka
-
Mój problem pewnie okaże się błachostką ale jednak boli mnie...
Po krótce opisze moje życie żeby była jasność...mam 26 lat i troje dzieci 5lat,3,5 lat i 2mies no i wspaniałego faceta,prowadzi swoją firmę,dba o nas i pomaga jak może...dwoje starszych dzieci mam z poprzedniego związku nieudanego(facet pijak,wieczny brak kasy i w efekcie moja nerwica)teraz moje życie zmieniło się o 360st...mój M zawsze mi powtarza że mam wyjść gdzies z koleżankami odpocząć od dzieci itd ale mi jakoś nieszczegól...
-
Witam,
Chcialbym sie podzielic z Wami moja historia. Z moja obecna partnerka poznalismy sie 7 lat temu, ona miala 19lat ja 23. Nietraktowalem naszej znajomosci zbyt powaznie w sferze uczuciowej jednakze spedzalismy ze soba wiekszosc naszego wolnego czasu. W tym okresie swietnie sie razem bawilismy i mielismy bardzo udany seks. Nigdy nie powiedziala mi, ze mnie kocha i wszystko co dla mnie robi robi z milosci. Ja z racji mlodego wieku niestety niedostrzeglem tych uczuc, bylem zbyt mlody...
-
moje zycie uczuciowe zawsze bylo pelne komplikacji, mam za soba
toksyczny zwiazek i milosc w ktorej facet pojechal do londyny bez
slowa.Poznalam go przypadkiem, myslalam ze jest nudny i nieciekawy
ale okazal sie ogromnym skarbem.facetem ktory kocha mnie na zaboj i
z ktorym potrafilam imprezowac jak i spedzac romantyczny
wieczor.spedzalismy ze soba cale dnie.bylismy idealnie
dopasowani.myslalam ze to ten jedyny, w myslach snulam marzenia
dotyczace naszego wspolnego życia.on tez m...
-
Niedlugo bede miala "inspekcje" rodziny narzeczonego i potrzebuje waszych rad
jak sie przy tym wszystkim zachowac. Niektore na pewno maja jakies
doswiadczenie w tym zakresie:-)
A wiec sytuacja wyglada tak, ze mieszkamy juz razem pol roku i w tym roku
zostaniemy malzenstwem. Nie jestem jednak akceptowana przez czesc rodziny meza
i co w tym szczegolnego [u]nie akceptuja mnie tylko kobiety (?) tzn. jego mama
(przyszla tesciowa) i jego siostra oraz corka siostry narzeczonego.[/u]
Natomiast...
-
Ojcostwo jest czymś znacznie więcej niż pozostawieniem po sobie
potomstwa. Prawdziwe ojcostwo przejawia się w działaniach, a nie w
intencjach. Ojcowie zasługują na cześć ze względu na swoje uczynki i
w ten sposób stają się godni czci. Nie jest to jakiś tytuł czy pusty
urząd, lecz opis pracy, którą mężczyzna wykonuje codziennie.
Rzeczywiste ojcostwo staje wobec strachu, nie zgadza się na ucieczkę
i walczy o to, co prawe. Ojcostwo uzdalnia do wykonania zadania.
(...)
To niedobrze...
-
Mam problem z ojcem. Właściwie mam go ja i moja matka. Problem narasta od lat,
jestem w problem uwikłana, bo z nimi mieszkam i niestety muszę się z nim
spotykać. Nigdy nie miałam jakichś głębszych więzi z ojcem czy relacji, jednak
zdarzało mi się z nim rozmawiać o bzdetach czy innych nieważnych rzeczach jak
również zdarzało mi się z nim sprzeczać. Tak było mniej więcej do czasu
pierwszej czy drugiej klasy liceum. Potem kontakt z moim ojcem się urwał a
raczej się zaognił, wystąpił konfli...
-
Witam wszystkich!
Tak się stało, że trafiła mi się bardzo kiepska teściowa...
Dlaczego? Dlatego, że jest osobą toksyczną dla wszystkich w swoim
otoczeniu. Mówi zawsze podniesionym głosem, nie znoszącym sprzeciwu.
Zawsze wszystko wie najlepiej, wszystkim organizuje czas, a jak ktoś
jest nieposłuszny, organizuje awantury. Awantury to mało
powiedziane, ona po prostu wpada w histerię, nie przebiera w
słowach, pojawia się coś w stylu teori spisku. Do tego wystarczy jej
telefon, żeb...
-
witam,
i jak sie tez zwracam do wszsytkich z prosba o porade a moze bardziej o opinie obiektywna.
mama juz nie moze wysluchiwac moihc zawodzen.
mam 30lat, 18mcznego synka, mieszkamy z parterem za granica. Oboje mamy dobre prace, ja znam biegle angielski, skonczylam tez studia finansowe (tutaj) - nie przeraza mnie ewentualny powrot do Polski bo mysle ze sobie poradze i jakas prace zawsze znajde.
zaszlam w ciaze po ok 3mcach znajomosci i klasycznie jestemy razem bo jest dziecko. Gdyby nie...
-
Od niedawna tkwię w związku małżeńskim, słowo "tkwię"jest adekwatnym do
sytuacji. Za mąż wyszłam ponieważ zaszłam w ciążę, nie twierdzę iż ciąża jest
obligatoryjnym powodem do zamążpójścia.Mój mąż ma syna którego wychowuje od 4
lat, mały ma obecnie 9 lat, zależało mi na tym ażeby dziecku stworzyć
prawdziwą rodzinę, zapewnić prawidłowy rozwój, przynależność, ponad to nie
chciałam ażeby mój mąż widniał w statystyce jako "kawaler z dwójką
nieślubnych dzieci". Tak więc pchnięta takowy...
-
jestem dzieckiem z rodziny gdzie ojciec naduzywał alkoholu a matka
wiecznie zapracowana nie miala dla mnie nigdy czasu pozniej
wszystkie niepowodzenia,byly przezemnie,tak wmawiala mi matka,jako
nastolatka nie moglam pojsc z rowiesnikami na dyskoteke bo to
kosztowało,i w ogole po co ja tam mam byc,z matka nigdy nie moglam
sobie porozmawiac bo zwykle nie miala dla mnie czasu albo nie
chciala, go miec,kiedy weszlam w doroslosc sama zalozylam rodzine
odcielam sie od nich,nie utrzumu...
-
Witam, chcialbym opowiedziec historie, o ktorej nie wiem co myslec.
Po bardzo wielu staraniach w klinice po 3 zaplodnieniu InVitro, moja
dziewczyna 40lat zaszla w ciaze. Cieszylem sie jak glupi, bo wiem,
ze bylo to jej marzenie.Problemem byla jeszcze moja choroba (przed
rozpoczeciem mrozenia zarodkow)bylem przed leczeniem INTERFERONEM,
poniewaz wykryto u mnie marskosc watroby typu"C" Najbardziej
powodujaca strona leczenie w moim przypadku byla nagla nerwowosc,
pomimo zazywania b...
-
wczoraj mi powiedziala.. ma niecale 16 lat 3 kl gimnazjum... co teraz?? co mam
robic? jak z nia rozmawiac? jak rozmawiac z innymi?
jak to wszystko przezyc?
-
Dzień dobry od kilku miesięcy ja i mój partner sie wogóle nie dogadujemy.Mamy wspólnie córeczke (3 lata) która kochamy ponad życie. Partner beszczelnie mnie wyzywa ,poniża do tego stopnia że z bezsilnosci poprostu zaczynam płakac jak małe dziecko.Dodam że ja jestem w domu z córka a on pracuje.Staram sie jak moge ogarnąć dom itd. A le równiez mam czas dla dziecka. Ale on stwierdził że siedze na dupie i nic nie robie. Myślę o wyprowadzeniu sie do domu mojej mamy.Ale niestety on zagroził mi ż...