-
Takie matki powinny się nad sobą zastanowić. Nie są w pełni dojrzałymi kobietami, o ile są kobietami w ogóle. Skoncentrowane na sobie egoistyczne konsumentki.
Żartowałem, nie jestem debilem - jak dzieci to tylko chciane i planowane!
-
Coś w tym jest. A najgorsze jest jeszcze to uczucie, kiedy poświęcasz swoj czas dla dziecka, to myslisz, że zawalasz inne wazne sprawy, pracę, karierę, sprawy domowe, a jak znowu jesteś w pracy, to wyrzucasz sobie, że zamiast być z dzieckiem, uczyć je świata, ty zajmujesz się Bog wie czym. Bycie matką to ciągła walka dobra ze złem. Czy faceci też czasem mają takie dylematy? Szczerze wątpię...
-
Brawo
bardzo mądra wypowiedź
-
Wiem o co chodzi, jeden z moich rodziców także jest alkoholikiem, zastanawia mnie tylko dlaczego trójka dorosłych, pracujących (taki wniosek nasuwa mi się z listu)ludzi pozostawiła swojego tatę w tym domu, z pijącą, agresywną kobietą, skoro była świadoma tego, jak zachowuje się ona pod wpływem alkoholu.
Nie chcę tu nikogo oceniać, po prostu mnie to dziwi.
-
nie jestes wyrodna matka. Jestes grzeczna dziewczynka ktora ma glupie kolezanki i ktora sie ich glupimi uwagami przejmuje.
Dlaczego ? masz wyrzuty sumienia ? niepotrzebnie - podejmuj najlepsze dla ciebie decyzje i naucz sie ustawiac priorytety : kto sie dla mnie w zyciu liczy ? na czyim zdaniu polegam ? kogo darze uczuciem i zaufaniem ?
Wypunktuj te osoby (jest ich malo i zazwyczaj niewiele w tej liscie zmian w ciagu calego zycia)
A o reszcie nam nawet nie pisz bo nie warto.
Po jasna cho...
-
Cześć
Po napisaniu tego listu pewnie spadną na Ciebie gromy i padną nieprzyjemne
słowa ze strony czytaczy. Wiesz, przeraził mnie Twój list. Bardzo mi szkoda i
Ciebie i Twojego dziecka. Życzę Ci abyś pokochała swoją córeczkę i aby Wasze
wspólne życie było nie tylko z obowiązku ale i z wyboru.
Cytrynka, mama Julci (22.04.2003, Domisia (01.10.2004) i Adasia (09.10.2006)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24707
-
Przeczytałam list "wyrodnej matki" i pierwszą moją myślą było: mój
Boże! Biedne dziecko! Nie wierzę, że nie odczuwa chłodu matki, która
każdego dnia żałuje, że ją urodziła. Nie wiem czy człowiek jest w
stanie tak kontrolować swoje emocje by nikt ich nie zauważył, nie
wyczuł. Nie jestem psychologiem, nie znam się na tym ale jestem
prawie pewna, że to dziecko każdego dnia jest krzywdzone mimo,
że "jest zadbane, ma lekcje języków i sukienki szyte na przedszkolny
bal".
Nie wiem...
-
Ach, jakie mniamniuśnie stereotypiki, jejciu jej..
pozdr,
mi
-
świetny tekst. Pozdrawiam autorkę i zastanawiam się, ile kobiet tak żyje.
-
A w jaki sposób koleżanki "rzucają ci kłody pod nogi"? Bo nie chcą
cię wyręczać w obowiązkach na co, jak sama piszesz, zgadzają sie
koledzy? One chyba mają swoje obowiązki w pracy, może nie mają czasu
zajmować się jeszcze tym co należy do ciebie? Szef nie robił ci
żadnej łaski, bo należy ci się przerwa na nakarmienie dziecka. Tak
więc nie rozpływaj się nad jego wyrozumiałością. Tak jak napisałaś -
powrót do pracy to był twoj wybór. Może tak zamiast wymagać od
obcych ludzi, by si...
-
<<Kobiety w wieku mojej mamy (60 lat) nie mają pojęcia o feminizmie.>>
Jak ja lubię takie autorytatywne stwierdzenia!
Wiele kobiet w wieku Twojej mamy, droga autorko listu, zakładało lub rozwijało
20 lat temu pierwsze organizacje feministyczne w Polsce. Kobiety w wieku
Twojej mamy nie są jakąś jednolitą szarą masą.
-
Pamiętam smieszna sytuację. Swieta Bożego Narodzenia. Wszystkie
kuzynki, ciotki zachwycaja się makowcem. Pamietam ich święte
oburzenie gdy dowiedziały się że makowiec jest kupny a argumenty w
stylu ,, bo wszyscy juz bylismy zmęczeni pieczeniem i gotowaniem"
nie docierały. bo jak to. kobieta powinna prowadzić prawdziwy dom w
którym pachnie domowym ciastem.
-
Idiotyczne. Tendencyjne. 'Artykul' bardzo niskich lotow.
-
Litości, czemu ma służyć ten nawiedzony bełkot kobiety, która ma problemy z rzeczywistością?
-
Z całym szacunkiem, ale Szanowne Panie trochę za późno dojrzały, więc zdumione dostrzegły:
[i]-i taki tekst: 'No to TRZEBA BĘDZIE cię wnieść'. Niby szczegół,[/i]
[i]-Nie, w gabinetach nie ma żadnego przystosowania[/i]
Pani taka niby zaradna, a:[i] -nie mogłam wyjść z nią na dwór.
Zadzwoniłam do opieki społecznej: jestem osobą na wózku, mam malutkie dziecko, mąż pracuje od rana do nocy (w sklepie internetowym), rodzina daleko (pochodzę z Konina, Rafał z Kielc, a mieszkamy w Warszawie), pot...
-
Zastanawiające, że kobieta-matka, by mogła stać się godną bycia bohaterką
sztuki musi być matką syna. Urodzenie syna nobilituje jej niepełne,
bo "tylko" kobiece człowieczeństwo? W rozmowie z Ewą Wójciak i w
przedstawieniu są prawie wyłącznie matki synów - z Polski, Rosji, Czeczeni,
Argentyny, Iraku, Palestyny i Izraela. Czy one nie mają córek? Czy one też
tragicznie nie giną? Nie cierpią? Parafrazując wypowiedź pani Wójciak, można
powiedzieć, że Poznański Czerwiec był też osobisty...
-
24 tydzień ciąży... W Polsce są wcześniaki, które przeżyły poród w
tym czasie i są w niezłej kondycji... Przykro mi, jak to czytam.
-
Przez pomyłkę założyłam wątek na kobiecie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=66616582
-
Zaskoczyły mnie słowa:
"Zostałam jako niemowlę naznaczona przez nazistów jako Żydówka. To
była mowa rasistów, to oni wprowadzili sobie jakieś kryteria
żydowskości, bo przecież nie wszyscy w getcie czuli się Żydami."
Czyli jak ktoś czuł się Żydem to można go było zamknąć w getcie a
jak nie - to nie powinni? Generalinie naziści mogli zabijać byleby
kryteria skazanych na zabicie pomijały tych co "się nie poczuwają" ?
PARANOJA KOMPLETNA !!!!!
-
Wyjątkowo niskie te obcasy... Ogólniki, generalizowanie, wyjątki świadczące o całości...
A do tego: "z mężem stukać" "stary", etc.?
Ja wiem, że nasz język potoczny bardzo eweoluuje i liberalizuje się (jeśli można to tak łagodnie nazwać), ale bez przesady...