Przepraszam, jeśli już był podobny wątek, ostatnio rzadko się zjawiam na forum, mało czasu :(. Czy też wyczuwacie w pewnych zapachach taką jesienną, melancholijną nutkę (nie mylić z "babciowatą"? Dla mnie takimi typowymi melancholijnymi zapachami są m. in. Dune i Tresor (ktoś kiedyś napisał, że Tresor pachnie jak przywiędłe róże, może i coś w tym jest:)). Podrzućcie mi do powąchania parę takich Waszym zdaniem nieprzesadnie optymistycznych i kojarzących się z przemijaniem :), ale ciekawych pro...