Od 1,5 mies. nie jem nic, co jest zwiazane z krową, bo podejrzewam u mojego
Krzysia skazę białkową. Dieta pomaga, bo buzia Krzysia robi się coraz
gładsza. Zaczynam się natomiast bać o moje kości. Lekarka mówiła, żebym jadła
jeden jogurt dziennie i że to dziecku nie zaszkodzi, ale po lekturze Forum
się na to nie zdecydowałam. Popijam sobie razem z Krzysiem syropek wapniowy
Sanosvit, który lekarka przepisała Krzysiowi. Jem też sezamki zawierające
dużo wapnia (na szczęście mojego syn...