Forum   miłość

miłość

(9311 wyników)
  • No, właśnie, czy wierzycie? Bo ja nie jestem w pełni przekonana do niej, aczkolwiek coś mi podpowiada, że jest możliwa..:)))pozdrawiam
  • To, co napiszę nie będzie ani nowe, ani odkrywcze. Żwiat nie takie rzeczy widział i jeszcze wiele obejrzy. Mam 47 lat, od niedawna stanu wolnego. Zakochałem się bez pamięci i szaleńczo w kobiecie o kilkanaście lat młodszej. Uczucie przyszło nagle, bez ostrzeżenia. Rozwinęło się, trwa. Ale jeszcze nie czas na: żyli długo i szczęśliwie i umarli w tym samym dniu. Jest pewien problem - problem wyboru. Bo cały szkopuł w tym, że ona nie jest wolna... Ma męża, którego (o ja nieszczęsny) t...
  • O i teraz mamy ciekawą sytuację oto Hankook może wrócić do Polski ale słynna,najlepsza w Polsce działka inwestycyjna w Kobierzycach jest juz zaproponowana kolejnemu inwestorowi LG na którym bardziej zależy Dutkiewiczowi i co zrobi teraz Mikosz? przeciez nie może wskazać dwóm inwestorom tej samej działki zatem będzie musiał wskazać Hankookowi inną lokalicję i okaże się że jednak są inne dobre tereny inwestycyjne w Polsce (precedens już znamy-to MAN i Niepołomice choć wcześniej Mi...
  • Okazuje się że głośny list wysłany przez byłych prominentnych polityków środkowo-europejskich i intelektualistów do prezydenta USA nie był tylko napominaniem lecz był szczerym wyrazicielem powszechnych opinii panujących w tym regionie. Jak wiadomo nie zostal przychylnie przyjęty. Chyba wpisuje się to w obecne postrzeganie Ameryki, która ingoruje ten region. Szczerze mówiąc nie tęsknię za miłością ameryki do nas. Jeżeli takowa istniała to nie byla szczera. Stosunki nasze można ok...
  • Czytam właśnie "Lalę" Dehnela i coś mi się przypomniało. Otóż miałam 5 lat, w naszym domu czasami przebywali mundurowi. Jeden szczególnie wpadł mi w oko: miał ośniewające zęby, mundur i pistolet w kaburze. No i pewnego dnia, gdy patrzyłam na niego z żabiej perspektywy - a to na bielejące uzębienie, a to na czarną kaburę z takim charakterystycznym szyciem, a to na mundur stalowy - uwielbienie me wzbierało - a mój wybranek wziął mnie na ręce. No i posiusiałam się na tych rękach....
  • Byłam z nim 1.5 roku... ostatnie pół było bardzo burzliwe, dużo kryzysów, on we mnie zwątpił a ja czekałam że jego miłość wróci - nie wróciła. Rozstał sie ze mną, poznał kogoś wtedy choć jak twierdzi to nie miało wtedy wpływu na jego decyzję. Po około 2-3 miesiącach zaczęły sie smsy telefony, chciał szansy a ja nie chciałam mu jej dać bo bardzo to przezywałam i bałam sie że zrani mnie kolejny raz(leczyłam depresje po tym rozstaniu). W końcu po ponad roku przeszedł samego siebie starał sie ba...
  • Zakładam ten wątek, bo jestem ciekawa, ile osób znalazło swoją druga połówkę na parkiecie: w dyskotece, klubie, na imprezie, weselu, dancingu itd. Kto poznał ukochaną osobę przez taniec? Ja uwielbiam w taki sposób zawierać znajomości.
  • Fajny artykuł :)))) Może to dziwne, ale zawsze mi sie wydawało, ze "wywąchuję" ludzi. "Wywąchałam" sobie w ten sposób faceta ;) co dziwne, wyczuwam zmiane zapachu gdy jest zestresowany albo ma jakies kłopoty ze zdrowiem. Inaczej pachnie, gdy się pokłócimy i inaczej po miłych chwilach w alkowie ;) "Wywąchuję" też burze - nie wiem, na czym to polega. A może nie tylko ja tak mam? Ktos jeszcze?
  • zaraz zwijam sie do kina, jak wroce zdam relacje czy warto bylo isc:) milego wieczorku zycze:)
  • Ktoś, kiedyś słusznie zauważył, że człowiek potrafi się do wszystkiego przyzwyczaić. Nie wiedzieć czemu najtrudniej przychodzi mu pogodzenie się z obecnością w codziennym życiu różnych gatunków owadów, często nieszkodliwych. Jednocześnie te same robaczki doznają wielu cierpień od człowieka. Nie chodzi tu o mało apetyczne stworki, żyjące na niemytym ludzkim ciele, które zmuszają nas do wicia się i drapania. Mowa o tych, które nie pasożytują na nas, lecz mieszkają tuż obok. Weźmy na prz...
  • dlaczego tak szybko przechodzimy od miłości do nienawiści? skad to się bierze? jak myślicie?
  • Witam, jestem młodą dziewczyną. Problem mam otóż taki, że ani zakochać się nie potrafię, ani chyba nikt we mnie nie potrafi, nie wiem co ze mną nie tak, może wydaje sie byc niedostępna, nie wiem, zimna moze? nie mam pojecia. Ale moze cos o sobie, jestem w połowie studiów i tak bardzo marzę o miłości, o domu który mogłabym stworzyć, dzieciach, własciwie to jest mój priorytet, chociaz ktoś z boku mogłby stwierdzic, ze raczej przyszła karierowiczka ze mnie bo studia ciezkie, a mi t...
  • Szukam tej piosenki od dawna,to taki śpiewany po włosku telegram,przez ocean ,pan spiewa po włosku a pani odpowiada po angielsku, klasyczna włoska piosenka,nie mogę jej znależć ,bo nie znam oryginalnego tytułu,proszę o pomoc
  • Zawsze mnie zastanawia pogląd innych osób na temat ważności seksu w związku. Dlatego też chciałbym zapytać Was o wasze zdanie - jak ważny jest dla Was seks w związku? Jak wysoko on się znajduje w hierarchii waszego związku i dlaczego właśnie na takim miejscu? Jeżeli chodzi o mnie, to jest on dla mnie ważną sprawą w związku, acz nie najważniejszą (tzn. nie zajmuje piedestału). Uważam, że seks jest wyrazem miłości i szacunku do partnera oraz formą jego (tzn. partnera) akceptacji. Kiedy coś się...
  • ...francuska. Nie wiem czy nie zostanę usunieta z tym postem. Czy lubicie,czy stosujecie? Mnie to z mężem bardzo zbliża, a nie wiem jak jest u innych. Znajomych jakoś nie umiem zapytać,ale może Wy Forumowiczki chcecie coś o tym napisać. Jeśli jest to zbyt osobiste to z góry przepraszam. Pozdrawiam.
  • ktoś to już może czytał? Bo mnie zafascynowała recenzja tej książki, i chciałabym wiedzieć, czy opowiadania Wiśniewskiego, Jastruna i Szapołowskiej są w całości tak fascynujące jak przedstawione w recenznzji fragmenty :-)) polityka.onet.pl/notki.asp?M=KS
  • Jako naukowiec zajmujacy sie teoria milosci ludzkiej chcialbym postawic problem porownania milosci meskiej i kobiecej. Na poczatek nalezaloby moze zdefinowiac pojecie milosci w ogole i zastanowic sie przy okazji czy jest mozliwa jedna defincja dla obu plci. Jezeli istnieje zainteresowanie to prosze o zglaszanie propozycji.
  • Słowa: J. Jurandot Żyli w pałacu hrabia z hrabiną, On zwał się Rodryk, ona Francesca, A w drugim domku za ich meliną Mieszkała sobie jedna Wiśniewska. Niewinne serce miała hrabina I takąż duszę pieską, niebieską, A on był gałgan i straszna świnia, Bo pitigrilił się z tą Wiśniewską. Biedna hrabina łzami płakała, Z ciągłej żałoby wyschła na deskę I na kolanach męża błagała: Odczep się, draniu, od tej Wiśniewskiej. Próżno chodziła z hrabią na udry, Na próżno klęła swą dolę ...
  • kto ogląda ten serial? jest extra!
Pełna wersja