-
Kamilka!!! Kochanie wiem, że często zaglądasz na to forum. Postanowiłem
przekonać Cię, że kocham. Tak i to bardzo mocno. Z całego serca. Mam ochotę to
wykrzyczeć całemu światu. Nie wiem jak zareagujesz, ale ja już żyć bez ciebie
nie mogę. Mam dosyć ukrywania moich uczuć. Zaraz pewnie okrzykną mnie tutaj
mięczakiem, ale ja się nie wstydzę. Jesteś cudowną kobietką. Dla mnie
najlepszą i jedyną. Moja miłość ma na imię Kamila, jest blondynką i ma 22
lata. Nie wstydzę się tego. Kojarzysz mnie...
-
rok 1976, ówczesny KMPiK i piewsza - tak duża - wystawa prac Mariana Michalika. Pamiątką z tamtego okresu pozostał jeden z zakupionych obrazów. Wspaniałe wspomnienie...
-
przetrwać całe życie. A u MM?
Żakówna i Hajduk
Gabrysia i Pyziak - nie przetrwali, ale pobrali się i dwoje dzieci stworzyli.
Pulpecja i Florek
Bebe i Dambo
Aurelia i Bitner
Róża i Fryderyk
nijak się procenty nie sprawdzają...
Czyli na/po studiach mamy tylko pary:
Ida i Pałys
Aniela i Bernard
Nutria i Robrojek
Seniorowie Borejkowie (choć on już na nią zwrócił uwagę w SP - i vice versa)
Jeśli jeszcze w przyszłości Józinek się ożeni z Trollą :), to już się
całkowicie załamię :)...
-
a Twoja?... gdzie?
-
Tak się zastanawiam czy da się żyć z kimś nie kochając już? Kiedy patrzycie na
tego kogoś i widzicie tylko pustkę uczuciową, której nie da się niczym
wskrzesić ani wypełnić?
A do tego dochodzi myśl, że nie można od tego kogoś odejść, że trzeba tak
"istnieć" z powodu wielu powiązań, strachu, braku siły na zrobienie "tego" kroku.
Gdzie popełniłam błąd? Zadaję sobie to pytanie i przychodzi mi tylko jedna
odpowiedź "zagłodzona miłość".
-
Frida = głębia miłości, czy typowa historia ku..arza i kobiety
heroicznej?
-
Jestem w związku małżeńskim od ponad 20 lat(obecnie w trakcie rozwodu)-
praktycznie nigdy nie było między nami dobrze- poznałam teraz kogoś w kim się
zakochałam- on chce żebym z nim była. A ja mam wielki dylemat- chyba jestem
materialistką bo żal mi zostawić mój dom i zamienić to wszystko co mam na
mieszkanie w wynajętym mieszkaniu- po prostu boję się biedy. Czy Wy też byście
tak postąpiły na moim miejscu?
-
a kogo to obchodzi??
-
Witam
Mam na imię Rafał, mam 31 lat mieszkam niedaleko stolicy. Z wyglądu jestem przeciętny, niczym się nie wyróżniający. Aktualnie nie pracuję, ale poszedłem do szkoły aby nadrobić trochę zaległości w wykształceniu. Poza tym w moim życiu nic ciekawego się nie dzieje. Od czasu kiedy rozstałem się z dziewczyną którą bardzo kochałem moje życie uległo ogromnej zmianie i niestety nie na lepsze. To było w 2001 roku gdy powiedziała mi żegnaj więc dużo czasu już minęło, na tyle dużo że zaczęło mi ...
-
Witam,
Chetnie poznam Waszą opinię w nurtującej mnie sprawie, otóż:
jak myślicie, czy lepiej jest wiązać z facetem, z którym nie łaczy
nas nic głębszego ale jest on "tzw. "dobra partią" (porządny, bez
nałogów, z dobrej rodziny, wykształcony, bez zobowiązań no i
świetnie ustawiony materialnie ) czy czekać na tę Wielką Miłość?
Sytuacja wyglada tak, że przez wiele lat byłam związana z mężczyzną,
którego bardzo kochałam ale zaraz po tym, jak urodziło się nasze
dziecko, on nas po pros...
-
Historia arcybanalna: nieszczęśliwie się zakochałem. Na początku motywem
naszej znajomości było dla mojej ukochanej "poszukiwanie miłości" i wydawało
mi się, że interesuje się mną ze względu na tego rodzaju uczuciową potrzebę.
Co prawda to ode mnie każdorazowo wychodziła inicjatywa kolejnych spotkań, ale
ona dość chętnie akceptowała moje propozycje. Odnosiłem wrażenie, że sprawia
jej przyjemność bycie adorowaną, otrzymywanie kwiatów itp., dlatego dyskretnie
i delikatnie, ale ko...
-
Jeżeli musiałybyście zdecydować się na jedno i nie mieć drugiego.
Powiedzmy, że trzeba by było to od siebie oddzielić.
Co byście wybrały? Namiętny, dobry seks czy duchową, piękną miłość?
-
Rok? Dwa?Pięć ? Na zawsze?Nie widziałam go tyle czasu, a teraz znowu to
wszystko wróciło. Myślałam,że już nigdy go nie zobaczę,że już tam nie pracuje,
myślę o nim codziennie, jak długo jeszcze to potrwa???!
-
i czy któraś się udała?
-
hmm... dziwnie zlozone jakos to zdanie... Gdyby Tetyda byla miastem, mozna by
pomyslec ze Zeus i Posejdon jezdzili sie tam bzykac:D
ps. zrodlo : www.sciaga.pl
-
Usiądźmy naprzeciw, popatrzmy sobie w oczy i powiedzmy słów parę o miłości...
To takie łatwe, to temat,o którym tak wiele wiemy, możemy mówić o niej
godzinami...
Możemy, ale...kiedy nie kochamy tego kogoś, komu patrzymy w oczy.
Dlaczego często miłość sprawia, że nie potrafimy nazwać swoich marzeń i
oczekiwań? Często więcej czujemy, a słow jakby mniej...Grzęzną w gardle,
zatrzymują się na ustach, zawisną w powietrzu...nie zabrzmią.
A każde, które nie zabrzmi, buduje mury niedomówie...