-
Ta cała miłość to nic innego jak zauroczenie, pożądanie, wspólne
zainteresowania, fascynacja... Miłość nie istnieje, jest tylko zlepek różnych
emocji.
-
wyluzuj , szczęście nie lubi jak się za nim goni , tak samo miłość. nie
musisz wszystkiego mieć.
-
A czy znacie/same jesteście kims kto sie rozwiódł, mimo że kochał/a tą druga
osobę?? Tak mnie naszło. Bo ja tego mojego głupiego męża wciąż kocham, bardzo
kocham. Ale miłość to nie wszystko..Niestety a może stety
-
12 lat. w tym prawie 7 małżeństwa. (12 lat codziennie ze sobą, 7 dni w tyg.)
Od 3 lat narastały konflikty. Żona to wspaniała kobieta, dobra gospodyni, zawsze ja ceniłem za wiele cech, ale nie ufała nikomu, wszystkich podejrzewała o coś, nie akceptowała mojej rodziny (pogodziłem się z tym) rozumiałem że wszyscy w około mogą być wrogami i że nikogo nie potrzebujemy, tylko my się liczymy.
Byłem gotów i przyjąłem taką koncepcję życia.
Sądzę że wymknęło jej się to wszystko z pod kontroli. Ja...
-
metromsn.gazeta.pl/Gwiazdy/1,126479,12362152,Minge_o_Richardson_i_Zamachowskim__Mam_dosc__Patrze.html
-
dedykuję Dokowskiemu i innym aateistom
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26653852&a=26912050
wszyscy, także ateiści, znają Odę do Miłości sw.Pawła, który jednak w swoim
opisie czym jest aa czym nie jest miłośsć nic nie wspomniał o związku miłości
z mądrością pozostawiając ten związek JEDYNIE w ręku Boga.
czy można wiedzieć, a przez wiedzę określić-zdefiniować- kiedy Miłość jest
Mądrością?
myślę, że tak i nie i że zależy to TYLKO od człowieka, który Miłości
OSOBIŚCIE doświa...
-
Ja rak, Ona wodnik, czy myslicie, że jest szansa odzyskania jej
uczucia?
-
Czy myślicie, że to możliwe, żeby tak kochać, żeby umrzeć z miłości,
nie popełnić samobójstwo, coś planowanego, tylko tak po prostu
umrzeć, tak jak się stoi, stać i umrzeć, czy to w ogóle możliwe
-
Moim zdaniem dużo prościej udowodnić tezę o nie istnieniu miłości, niż o nie
istnieniu cierpienia. Nie istnieją ludzie, którzy nie doznali cierpienia, czy
to fizycznego, czy psychicznego. Fizyczne cierpienie to coś oczywistego,
natomiast cierpienie psychiczne wynika z rozczarowań, a więc i oczekiwań.
Śmiem twierdzić, że bez cierpienia nie byli byśmy się w stanie rozwijać
(odróżniać dobro od zła). A jeśli ktoś tu stwierdzi że dobro i zło nie istniej
to propnuję by odciął sobie rękę sko...
-
Naprawdę myślicie, że znajdziecie 'swoją drugą połówkę
jabłka/pomarańczy/arbuza' w necie?
To nie jest pójście na łatwiznę?
-
To taki nieudolny cytat z Misia. Ale w pełni oddający to o czym chciałem z wani porozmawiać. Takie małe pytanie które czasem mnie gnębi. Dziewięć lat temu spotkałem po kilku latach moją dziecięcą miłość, przez jakieś 3 lata spotykaliśmy się czasem - jak znajomi. To na piwo, to na kawę, czasem gdy tego piwa było więcej ocieraliśmy się o coś więcej niż przyjaźń. Bez wielkich rzeczy jakieś objęcia, trzymanie za rękę. Ja wtedy miałem dziewczynę. Po 3 latach moja znajoma wyjechała na koniec świata...
-
ja peeeeedole !!1
1000 wieznio i 500 klawiszy do pilnowania
dwoch wiezniow na jednego klawisza
rozumiem ze sa trzy zmiany ale 150 klawiszy do 1000 tez mi nie pasuje
to k....a w szpitalu jest mniej obslugi nizli w wiezieniu
-
przeczytałem w tym miesiącu dwie ksiązki: "Samotność w sieci" Wiśniewskiego i "Miłość w czasach zarazy" Marqueza.
Ta pierwsza wywarła na mnie duże wrażenie, ale tylko przez chwilkę, po której dotarły do mnie jej "niedoskonałości". Dużo o niej już napisano, także na tym forum.
Ta druga... emocje nie były tak duże podczas czytania, ale myślę, że wrażenie będzie głębsze i trwalsze. Jest to książka niesamowita, przynajmniej dla mnie. Moze dlatego, że opowiada o miłości - miłości takiej, j...
-
glosrydzyka.blox.pl/html Sluchac tego "na zywo" sie nie da,ale wiedziec warto..
-
"Lekarstwo na miłość" dzisiaj o 13:00 na polsacie ;) w sam raz dla takich jak
ja co się zagapili i jeszcze nie widzieli. Chyba mnie nikt nie ubiegł i mi
się udało z nowością wyskoczyć ;p
ps. Aleście się rozpisali... jakiś czas tu nie zaglądałam (mea culpa) i teraz
muszę nadrabiać... :P
-
czy zawsze przy miłości (nie mylić tu z zakochaniem) jest tak, że tęskni się za tą drugą osobą, odczuwa się jej brak czy po jakimś
czasie jednak dochodzi przyzwyczajenie, gdzie nie odczuwa się już tak tego braku? Czy można mówić o miłości, gdy nie tęskni się
za tą osobą i nie odczuwa się jej braku, ale gdy przebywa się w jej towarzystwie to raczej dobrze jest, miło, choć zdarzyło się,
ale rzadko, że nie chciało się tego spotkania jakoś tak szczególnie i trochę męczyło, ale to rzadko było...
-
no właśnie, co tu dużo mówić po prostu przedstaw swój pkt. widzenia na te dwie
sprawy. czy jedno wyklucza drugie a może nie ?? jaki masz stosunek do swoich
przyjaciół/łek a do kogoś, kogo kochasz ?? czy przyjaciel/ciółka próbował/ła
wymusić swoim zachowaniem na Tobie jakaś decyzję ?? co wtedy zrobiłeś/łaś się
?? czy nie wydaje Ci się, że teksty typu albo ... albo ... baj baj masz
wybierać pomiędzy dwoma osobami są do dupy (za przeproszeniem) a chcesz mieć
dobry kontakt z jedną i drugą s...