-
Witam, zastanawia mnie jedno, jaki sens jest istnienia tego forum??Niedługo
całkiem zniknie skoro wyrzucacie wątki oddam to po co to forum??Nie rozumiem
też czemu usunięto mój wątek na dwukropek z odzieżą dla mam skoro tam nie ma
specjalnej rubryki oddam dla mamy, tylko jest dla dziecka a moje ciuszki są
właśnie dla mamy!!Poza tym jaka tu jest dyskryminacja, czy jeżeli zapytałabym
(jak jedna z forumowiczek) czy wypada oddać ciuszki dla mamy?? Dokładnie tak
brzmi post jednej z mam i...
-
Cleopatra na Dąbrowskiego. Moja ulubiona knajpka. Ostatnio byłem tam z pół
roku temu i już wtedy dało się zauważyć jakieś zmiany. Mniejsze porcje, mięso
jakby innego smaku - ale uznałem że to przypadek. Wczoraj poszedłem tam na
kolację i nie wiem czy jeszcze kiedyś pójdę. No bo tak: porcje chyba jeszcze
mniejsze, mięso miejscami spieczone na skwarki, talerze kiedyś były ładne,
zdobione a teraz jednolite, nudne. Obsługa: chyba nastąpiły jakieś zmiany bo
nikogo „znajomego” nie...
-
Myślę, myślę, myślę, trzymam kciuki. Amelka wciąż siedzi mi w głowie, wielu z Was tak samo.
Żeby było dużo lepiej, i to szybko. I żeby te wyniki resztkowe były ok.
Ech.
U nas- środa feryjna. Dom kultury, jakiś spacer.
Emilka pojechała na swoje muzyczne ferie.
I tyle.
-
Szukam faceta z Krakowa lub okolic . Mam 48 lat jestem atrakcyjna i zadbana. nie interesują mnie małolaty.
-
Witam,
Pytanie do moich kart brzmiało, co pewien Pan czuje do mnie. Odczucia mam bowiem mieszane - raz jest miły i otwarty innym razem bardzo skryty i oschły więc chciałam się dowiedzieć prawdy. Na moje pytanie z talii wylosowałam następujące karty: [b]Mag + X Pucharów.[/b]
Niepokoi mnie ten mag ale w połączeniu z 10 kielichów chyba nie wróży aż tak źle? To jakiś rodzaj uczucia - jego uczucia są bardzo bogate ale z drugiej strony chciałby mną manipulować i mieć wszystko pod kontrolą? Jak Wy...
-
i napisał mi jak z dworca kolejowego dotrzeć na tę ulicę? Nie znam Dąbrowy w
ogóle, niestety. Będę b.wdzięczna za info.
Czy to daleko z dworca?
-
wlasnie wstalismy i sie zastanawiam czy isc na pilatesa. Ida dzis
spala z nami i znowu obudzilam sie zepchnieta z dupa wiszaca nad
podloga.. I jedziemy dzis kupic Idzie wieksze lozko bo z
noworodkowego koszyka juz jej nogi wylaza ;)
Zastanawiam sie nad wyprowadzeniem Idy do drugiego pokoju (do nowego
lozka) ..ale to moze za 3tyg bo jedziemy znow do Polski wiec bedzie
znow spac ze mna w lozku i nie chce za duzo zmian naraz
wprowadzac..leb mnie boli..
-
jak miło dostać buziaczki z rana od najstarszej 10 latki a to dopiero początek miłego dnia MAMY
-
Dzisaj rano doznalam szoku,jestem zdruzgotana i cholernie wkurzona!Po dwoch
latach bycia z facetem(zwiazek dosyc luzny ze wzgledu na to,iz oboje
prowadzimy dosyc intensywny tryb zycia i spotykalismy sie w miare naszych
mozliwosci)ale przez te dwa lata bylo wszystko ok,do wczoraj kiedy to moj
facet mial urodziny a ja mimo obietnicy,ze dotre na czas do niego, nie
dotrzymalam slowa.Mialam do pokonania ponad 300km i jeszcze dopadla mnie po
drodze burza z piorunami i oczywiste bylo,ze nie da...
-
sf.indymedia.org/uploads/kill.gif
-
wiadomosci.onet.pl/1404178,16,item.html
-
Nie ksiądz to, więc nie napisałam "księża", tak czy tak, szkoda, że nie
klażdy ksiądz czy zakonnik podchodzi do spraw tzw. dekalogu tak, jak o.
Kowalczyk.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3282359.html
Aż przyjemnie sie czyta. Wpisuje gościa na moja prywatną listę normalnych
księży :)))
-
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu,po imprezie. Kiedy dochodza do
klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o sciane i
mowi do dziewczyny:
-Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...tutaj?
-Jestes nienormalny.
-Nooooo, tak szybciutko,nic sie nie stanie...nie!
-A jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci , albo jakis sasiad i mnie
rozpozna...
-Ale to tylko "laska",nic wiecej...kobieto...
-Nie,a jak ktos bedzie wychodzil...
-No dawaj, nie badz taka...
-
Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i
znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali go do
wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz
rakiety.
- Gdzie ją wystrz...
-
Na drugie śniadanie:
www.funiaste.net/2006/czerwiec/14/image5.php
Ja już do pracy!!Praca uszlachetnia,ale też wyszczupla!!.
-
Juz prawie jedenasta a tu nikt kawki nie serwuje? To ja zapraszam serdecznie na kawke, na herbatke, na slodkosci i ploteczki....
-
A ludzi dobrej woli i tak i tak jest więcej.Wierzę w to mocno!!!
serdecznie pozdrawiam i uśmiechnij się kecaw
-
no wiecie, jak jest, wszyscy całują, powodzenia, no szkoda że odchodzisz,
kiedy się spotkamy na piwku itp.
a co zrobił mój przegenialny, kulturalny i wcale nie burakowaty szef?:
idę po schodach z małym kartonikiem moich rzeczy, jakieś kubki, prywatny
kalendarz itp. a on do mnie:
halo! co pani tam ma? nie wynosi mi nic pani z firmy? wie pani, że wszystko
co pani dostała od klientów w czasie pracy należy do firmy? jest pani pewna
że wszystko w tym kartoniku to pani?
no po prostu ja...