Nie jestem w stanie zrozumieć jak więźniowie wartościują życie.
Zabójstwo stoi wyżej i jest bardziej uznawane niż gwałt (który w więzieniu uznawany jest za coś złego), kradzieże czy przemyt to powód do dumy ale już zabicie czy zgwałcenie dziecka napawa więźniów odrazą.
Jak działa taki mechanizm? Jak więźniowie to wartościują i z czego to wynika?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9082969,Wiezienna_sprawiedliwosc__Za_molestowanie_corki_stracil.html