-
Pomyslicie, ze moze jeszcze wczesnie by myslec o wakacjach, ale mnie wlasnie szlag trafia, bo w Emkowej szkole wakacje zaczynaja sie.... 19. maja... za tydzien... a szkola znowu sie zacznie pewnie pod koniec sierpnia... 3 miesiace wakacji!!!!!!!!!
krew mnie za chwile zaleje...
aha, no i oczywiscie nie mam jeszcze nic zaplanowanego dla Emmy....
a co wy planujecie dla swoich dzieciakow?
-
Czy wyjeżdżałyście na wakacje z chorym dzieckiem?
Pół roku córka na ten wyjazd czekała. Wczesniej nie była nad morzem. Pakuje
się od miesiąca. A teraz -kilka dni przed wyjazdem infekcja:katar, pokasłuje,
ale bez gorączki i ogólnie dobra. Kilkaset kilometrów jazdy. BOję się, że się
rozłozy, ale z drugiej strony nie chcę jej pozbawiać wakacji.
Pojechałybyście?
-
Mam wiecznie chore dziecko.Jak nie oskrzela, to płuca, jak nie
płuca, to gardło.Mam już seredecznie serdecznie dość!!!!
Wymyśliłam,że może bym klimat zmieniła w celu "wyleczenia "wiecznych
chorób układu oddechowego. Tylko mam problem, bo nie wiem co jest w
takim przypadku lepsze:góry czy morze? Ma ktoś może jakieś
doświadczenia w tym względzie? Na razie zacznę chodzić do solanki
takiej zrobionej u nas w mieście, ale wydaje mi się,że taka
naturalna klimatyczna jest lepsza. Wiem,ż...
-
Jak w temacie, nie wiem co spakować. Bo kurczę przez ostatnie lata pakowałam
wszystko i na zapas i do bagażnika auta. A tu za ok. 3 tyg. czeka mnie wyjazd
nad morze z 8 letnia córką, do tego pociągiem. Gdybym miała się pakować się
swoim systemem wyszłyby 2 torby. Nie dam rady.
Muszę z córką zmieścić się w jednej, zawartość na 2 tyg. i teraz pytanie co i
ile -" żelazna reguła". ??
Faktem jest, że niestety ja z tych co - wszystko mi się przyda ;). Poradzcie
bardziej doświadczone, proszę ...
-
Tak sobie ponazekam troszke....
Pojechaliśmy z mężem i synkiem nad morze w sobote, tak sie cieszyłam
ze odpoczniemy, jechalismy 7 godzin (korki) i wreszcie
zameldowalismy sie na kwaterze. Żeby nie tracic czasu spakowalismy
tylko rzeczy potrzebne na plaze, przebralismy sie... no i rozbieram
synka a tu widze krostki na ciele. Pojechalismy na pogotowie no i
okazało się że ospa, czyli nie może wychodzic na słońce, praktycznie
wogóle nie może wychodzic z domu zeby nie zarazac. Dziewcz...
-
Czy wie ktos moze jaka jest przewidywana pogoda na nastepny tydzien? Nie
mieszkam w Polsce ale sie tam wybieram
-
Już normalnie głupieje mamy wykupioną rezerwację kwatery od soboty na tydzien
czasu we wladysławowie .W polowie czerwca prognozy byly w miare optymistyczne
ale teraz to już sama nie wiem czy warto jechać skoro może nawet jednago dnia
nie uda sie iść na plaże.Jedziemy z 3 latką niewiem czy w razie tej niepogody
bedziemy wstanie cos jej zapewnic jakies zajecie we władku:/ kurde szkoda mi
tej zaliczki 200zl.Mąż ma urlop do 12 lipca tylko czy akurat w tym czasie
trafi sie prawdziwe lato nad...
-
Jak w temacie która mama wyjeżdża na wakacje w Polsce na pocżatku lipca.My
mamy termin wyjazdu na 2 lipca ale jak narazie bardzo pesymistycznie na to
patrze bo ten widok za oknem nie nastraja optymistycznie.Czy wy mimo tej
pogody jedziecie jednak na zaplanowany urlop?
-
Witam po pobycie nad Bałtykiem zwróciłam uwagę na ogromną ilość parawanów na
plaży szczególnie przy samym morzu. Parawany jeden przy drugim, wielkie
kwadraty z kilku rodzajów płótna (bo dłuższych niż 8 metrów nie ma a to widać
za mało dla niektórych). My tylko koc i parasol ale w tak niefartownym miejscu
że aby dojść do morza trzeba było przejść ze 20 metrów aby znaleźć przesmyk
niezastawiony ściśle parawanami. Kiedy rozkładaliśmy swój "piknik" przejście
oczywiście było ale potem się zm...
-
Byliśmy wczoraj nad morzem, miło spędzamy czas, bawimy się z Kevinem,a tu
taka sytuacja: na plażę wchodzi rodzinka: matka, Synek (na oko 5 lat) i
dziadkowie. Dziecko wyrywa się, płacze i krzyczy że się boi, że nie chce nad
morze. Matka ciągnie go za rękę, krzyczy żeby się uspokoił, w końcu uderza
raz, drugi, trzeci, aż echo idzie. Po którymśtam klapsie (sążnistym) nie
wytrzymałam i pierwszy raz w życiu w takiej sytuacji zareagowałam. Podeszłam
do tej koszmarnej baby i głośno pionf...
-
Czy Wy też tak macie?
Otóż ja na urlopie, wakacjach pochłaniam w ogromnych ilościach śmieciowe
jedzenie. Cierpi na tym zarówno moj żołądek jak i portfel.
Lody , gofry , kubełki KFC , ryba smażona w głebokim tłuszczu z frytami
zapijana colą , hot dogi + słodycze i słodkie napoje , no nie mogę sie
opanowac! a mój mąż to już w ogóle na wakacjach jest jak dzieciak ,pochłania
paczkami lentylki. Nie wiem czemu dostajemy oboje takiej sraczki na wyjazdach
bo normalnie nas nie ciągnie do tego t...
-
Uf nareszcie udało mi się wyjechać:) ale ciężko się z Wami rozstać tak więc
będę pisać wakacyjnie:)- Czy to już uzależnienie?:S
Jestem zachwycona od paru lat nie byłam nad polskim morzem a tak bardzo je lubię.
-
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=23895043
Co sądzicie na temat wyjazdu z małymi dziećmi?
Zwróćcie uwagę na zdjęcia które ktoś zamieścił ze swoich wakacji - dzieciak
na golaska w pełnym słońcu. My tutaj o baseniku na działce a ludzie jeżdżą do
krajów sródziemnomorskich i wychodzą z dziećmi na plaże.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
-
Doświadczone mamy proszę poradźcie mi, bo jestem w kropce. Strasznie
chciałabym pojechać z synkiem ( i meżem) na pierwsze, wspólne wakacje.
Najchętniej nad morze (jod, te sprawy), z Wrocławia to więc niezły kawałek.
Opcje są dwie, albo czerwiec (mały wtedy będzie miał 10 miesięcy), albo
wrzesień. Rodzina już potępieńczo na mnie patrzy, że dziecko w taką podróż
chcę zabierać. Czy mają rację? Aha, jedziemy samochodem. Jak myślicie -
jechać? Jeśli tak to kiedy? wcześniej czy późn...
-
z dziecmi?
moj maz cale wakacje pracuje, tak pomyslalam, ze moze wyjade choc na tydzien
z synem ma prawie 2 lata... jest jaks chetna mama?
-
Pozdrawiam z wakacji wszystkie emamy.
Ktora jeszcze wypoczywa i jak mija czas? U mnie calkiem, calkiem;).
-
Chyba z premedytacją unikam wszelkich wątków o wakacjach, plaży, morzu,
górach, jeziorach i lasach ... W tym roku niestety nie mamy wakacji, a ja tak
kocham ten beztroski czas kąpieli, spacerów, zachodów słońca ...
Jakoś mi tak smutno :(
-
nasz syn ma 2 lata, jest (na razie) jedynym wnukiem mojej mamy. mama go
(oczywiscie ;) uwielbia. niestety, mieszkamy daleko od siebie (1000 km), ja w
niemczech. mama jest na wczesniejszej emeryturze, ale jeszcze pracuje w szkole
na pol etatu, wiec ze wzgledow urlopowych nie moze widywac wnuka tak czesto,
jakby chciala. ale kiedy moze - odwiedza nas, my tez staramy sie do polski
jezdzic (choc odkad skasowali nam tanie linie lotnicze, to nie sa to juz tak
czeste wizyty).
mojej mamie sie...
-
Cześć - muszę się wyżalić :(
W sobotę rano mamy jechać na weekand nad morze - całą rodzinką, z mojej pracy
za "małe pieniądze". Dzieciaki nastawione, pieniązki zapłacone - a starszy
(prawie 5lat)poległ :( katar jak piorun, kaszel i gorączka ( wczoraj
wieczorem ) 37,5 - leczę, walczymy - ale coś czarno to widzę, a i młodszy
zaczyna chrypieć:(
Hmmm, a tak się cieszyli - ( dzień dziecka i festyn w przedszkolu go ominął,
bo miał ospę ). No i szkoda mi strasznie, że nie raczej z tego ...
-
Bo ja nie wiem, co będą robic.Pewnie będą sie nudzić.Mamy w planach wyjechac
nad morze ale jeszcze nie wiem kiedy i gdzie.