-
CO ZA BZDURY !
"Jak zwykle kończy się fiaskiem - czy Ty też tak rozpoczynałaś swoje
odchudzanie? "
Ale jeśli nie ? jeśli jadłam niewielkie zbilansowane posiłki, ale ciągle byłam
głodna ?
"pomyśl, co czeka Cię za te pół roku jak będziesz trzymać się wyznaczonych
reguł. Pomyśl jak wtedy cudownie będziesz się czuć, jak inni będą Cię
podziwiać, będziesz mogła założyć ubrania o kilka rozmiarów mniejsze. "
Ale sami publikowaliście wywiad z panią psycholog, która mówiła, że po
schudnięc...
-
Witajcie, czytam to forum od czasu jakiegos. Prywatnie jestem za szacunkiem naleznym lekarzowi i odpowiednim wynagrodzeniem. Raczej tradycyjne wychowanie wpoilo mi tez szacunek do wszystkich ktorzy swoj zawod wykonuja rzetelnie i z poszanowaniem innych. Do tego w moim pokoleniu w rodzinie jest jakies 10 osob wykonujacych zawody medyczne, znam tego dobre i wiele zlych stron. Fakt, dzieki temu nie znam zbyt dobrze realiow SZ, bo albo sie szlo tam gdzie rodzina przekierwoala albo rodzina leczyla...
-
Wolny weekend mnie natchnął .
Co jest dla Was motywacją do pracy?
Oczywista czy jednak cos jeszcze?
-
Witam:)
poprzednio za wczesnie wcisnełam enter :)
od jutra zaczynam DC i bede przez 3 tyg na scisłej. tylko problem polega na
tym, iż wczesniej miałam zapał do odchudzania,właściwą energie etc.... a
teraz nic... dziewczyny:) powiedzcie jak to u was było, co was motywowało do
dietki, jakie efekty po 3 tyg scisłej, czy warto meczyc sie na tej DC czy
nie? qurcze, gdzie moje poprzednie podejscie???!!!
obecnie waze 65 kg, wzrost 160 cm.
OBIECUJE OD JUTRA CODZIENNIE MELDOWAC JAK M...
-
Dziewczyny - ja mam motywację zdrowotną do schudnięcia - im mniej mam na
sobie tłuszczu, tym mniej mam kłopotów z hormonami. A jak wiecie, te potrafią
życie uprzykrzyć.
Ale nie zawsze to mi wystarcza - bo wiecie, że o zdrowie to nie wszystkim
chce się dbac... i ja wcale nie jestem lepsza niż inni. Ale mam tajemniczą
broń - czyli motywację "naoczną". Co znaczy to dziwne słowo? To, że naocznie
się przekonuję, że chudnę.
Mam takie spodnie - dokładnie 2 pary - dżinsy i bojówki, w kt...
-
dobra pozostał mi ostatni krok do wyzdrowienia tylko ze jest on
najtrudniejszy.Chodzi o motywację to o czym mi mówił lekarz-święte słowa
doktorze:)
Nie mam motywacji ani chęci na cokolwiek.Leki działają i wiem że bardziej już
nie będą i teraz reszta zależy odemnie.Wiecie leki przywróciły mnie do pionu i
wydaje się już wszystko ok ale pozostały sprawy czysto psychologiczne.Chodzę
do psychologa ale czy to coś mi da? Mam tyle czasu wolnego a nic z nim nie
robię.Nie chce mi się nic a nawet...
-
Hej plażowiczki, obserwuję wasze zmagania z dietą mniej więcej od roku,
podziwiam najwytrwalsze. Postawy teoretyczne diety mam świetne, gorzej z wolą
walki ze zbędnymi kg. Zaczynam i po trzech dniach dopada mnie chlebek z
masłem. Chciałabaym zpróbiwac raz jeszcze i przywitać wiosnę w rozmiarze 36
(obecnie 38/40). Proszę plażowiczki które wygrały z własną słabościa o
wsparcie, proszę napiszcie wytrawłam 14 dni w 1-szej fazie, ubyło mnie 4-5
kilo, myślę że to mnie zmobilizuje...
-
nie umiem się zmobilizować. Chcę już mieć normalną wage, ale ciągle coś staje
na przeszkodzie. Zjem i zamiast się cieszyć, to czuję że przesadziłam, że
mogłam sobie odmówić. Dlaczego mam tak słomiany zapał?!
-
Witajcie,
Dzisiaj postanowiłam zacząć I-szą fazę DSB. Zmotywowana trochę przez mojego brata, który ładnie chudnie, a już przeszedł na II fazę, także postanowiłąm zrzucić co nie co.
Mam 26 lat. Jestem 1,5 roku po porodzie i jakieś 5 miesięcy temu skończyłam karmić piersią. Wtedy waga zaczęła mi iść w górę. Obecnie przy wzroście 170cm ważę jakieś 58kg. Chciałąbym zejść do mojej wagi sprzed ciąży i tej którą miałam podczas karmienia piersią, czyli 54kg.
Niby niewiele, ale zależy mi na tym aby...
-
w jaki sposób zmotywowowac się do czegokolwiek...? ratuunku nie mam głowy i
sił do niczego:(((
-
No właśnie, jaką mieliście motywację, żeby przestać pić?
Nie wiem czy osiagnęłam już swoje dno...
Nie zawalam żadnych spraw, pracuję, zajmuję się rodziną. To tak na codzień. Jednak czuję, że mam już dosyć. Niedzielny spacer już nie dla mnie - bo kac. Idę - ale nie sprawia mi radości. Nazywam to zmęczeniem po tygodniu ciężkiej pracy. Naciągane. I to mocno. I brak pasji. Nic mnie nie interesuje. A kiedyś... no właśnie, do tego chciałabym wrócić. Do tego zachwytu drobiazgami, do tej radości .....
-
Cześć,
mój problem to brak konsekwencji i chęci do działania. Mam czas, kilka rzeczy do roboty, wiem, że muszę je zrobić. I nie mogę!
Gdy zaczynam dopada mnie panika, że tego jest dużo, że mogłem wcześniej zacząć, że wszystko schrzaniłem, że nie zrobię niczego dobrego...
W rezultacie siedzę nad czymś przez kilka miesięcy zamiast tygodnia...
Nie mogę się skupić, a mój zapał trwa góra 10 minut.
Jestem już bardzo zmęczony i nie wiem czy kiedykolwiek to skończę. Wiecie czy można to jakoś pr...
-
jak to zmienic?
nie mam motywacji wogole. nie piore, nie sprzatam, nie gotuje, nie czytam,nie
slucham muzyki, chodze do pracy a po pracy spie i obiecuje sobie codziennie,
ze posprztaam, ze zrobie pranie,a konczy sie tak samo, snem. spie i spie i
nic mi sie nie chce. nmie wiem czy do psychologa czy do kosciola mam sie
udac, bo juz niw ewiem jak sobie pomoc. zycie przecieka mi przez palce. i tak
juz jest os ponad roku. tzn. brak motywacji, bo sennosci dopiero od niedwna.
siedze bez...
-
W zyciu doskoael mu wychdza rzeczy, na ktorych mi tak naprawde nie zalezy.
Pracuje w czyms, co nie jest moim powolaniem, ale przynosi mi pieniadze. Nie
rozwijam sie tam definitywnie, ale tez nie musze sobie stawiac wyzwan, nie
denerwuje sie, nie porownuje z nikim, nie robie zadnej kariery. Ot, znalazlam
sobie schron.
Po pracy i w miedzyczasie rozpoczelam studia podyplomowe i edukacje w dziale,
ktory jest moja prawdziwa pasja. Mozna powiedziec to sens mojego zycia i
naped do robie...
-
dziewczyny, jestescie dla mnie ostatnia deska ratunku. kiedys plazowalam z
wamik i moze niektore z was nawet mnie pamietaja. schudlam ile chcialam i
mialo byc juz zawsze tak pieknie... ale trace motywacje do dbania o wage i
sie obrzeram. boje se ze zaczne drastycznie tyc. POMOZCIE!!
-
Hey wszystkim. Mam problem - tzn ostatnio znów nie mogą znaleźć siły i motywacji do dietowania :( Co oznacza, że po prostu znów zaczęłam "normalnie" jeść. Nie wchodzę na wagę, więc nie wiem ile odrobiłam, ale nie sądzę, żeby było to więcej niż 1,5-2kg.
Odchudzałam się od 5 maja - w I fazie schudłam około 6kg. W drugiej nie liczę bo tak na prawdę była to dieta pół na pół (impreza urodzinowa, impreza rodzinna i ciągle coś)
Nie widać po ubraniach żebym coś przytyła, ale potwornie się z tym...
-
tak są moją motywacją do działania...Boże...nienawidze siebie...czasem
zastanawiam sie jak ja mogę chcieć być anorektyczką? strace wszystko
dosłownie wszytko...możne anwet życie...ale ja chcę...chcę być
anorektyczką...kocham na nie patrzeć...są dla mnie objektem podziwu...nie
umie zrozumie co sie ze mną dzieje...czytałam tyle artykułów...widziałam tyle
zdjęć...ale mnie to motywuje...chcę być jedną z nich...:(dlaczego:( za jakie
grzechy ja...:(