-
Tak sobie pomyslalam, po moim ostatnim odpuszczaniu sobie, lenistwie i braniu
dni wolnych w pracy, ze moze zle robie. Ze w sumie duzo lepiej bym sie czula
wracajac do domu po takim "przetrwanym" dniu, moglabym byc z siebie dumna, ze
mimo depresji wytrzymalam, ze bylam dzielna i odpowiedzialna.
I szefostwo by krzywo na mnie nie patrzylo, ze sobie odpuszczam. Pewnie sobie
mysla, ze nie chce mi sie pracowac. I nie sa daleko od prawdy.
Innym ludziom przeciez tez sie nie chce chodzic do p...
-
Leczę się na depresję od stycznia tego roku.Lekarz psychiatra ocenia mój stan
jako dobry-brakuje mi trochę koncentacji.Poza tym czuje się nieźle, wydaję mi
się, że nie jestem już chory.Niestety nic nie chce mi się robić- studiować,
pracować, ćwiczyć, siedzieć w domu.Mam już tego dosyć.Co robić?Czy jest jakieś
wyjście?Rozumem nie jestem w stanie zdobyć motywacji.Z tego co wiem zależy ona
od emocji, ale ich nie można kontrolować.
-
jak znalezc motywacje robienia czegokolwiek i nie rozmyslania o sobie. jak
wziac sie w garsc. jak podniesc samoocene. jak nie marnowac dalej zycia, gdy
swiat i ludzie uciekaja do przodu.
-
Bo wszedzie czytam ze kazdy walczy, ma motywacje, szuka pomocy a ja...Nie
potrafie odpowiedziec mojej psycholog czy przyjde na kolejne spotkanie..Nie
moge opanowac mysli o tym jaka jestem ohydna...Nic mnie nie uczy..Wspomnienia
o majowym weekendzie nad morzem ktory przez ciagle myslenie o zarciu byl
koszmarem..Wiele cudownych chwil ktore przez zarcie nie dawaly mi tego co
powinny..przyjemnosci
Od lipca mialobyc inaczej..Normalnie..A tu jakby gorzej..Juz nawet nie mam
napadow..Nie chce ...
-
Są takie momenty w depresji, ze życie przestaje mnie przerażać i że zaczynam
akceptować siebie taką jaką jestem, mimo, ze zazwyczaj wyglądam wtedy nie za
ciekawie, z kilkoma kiligramami więcej, itp. Czuję się "niemal dobrze", tyle,
że nadal nic mi się nie chce i nie mam ochoty na spotykanie się z ludźmi.
Może to przyzwyczajenie, a może strach, że gdy zacznę z tymi ludźmi
rozmawiać, to znowu się zdołuję, że zmarnowałam tyle czasu, że siedziałam w
domu, podczas gdy była pełnia lata...
-
Kiedy dowiedziałam się o tej diecie byłam w euforii! Nijak nie moge zrzucić 6-7 kg. Mam 156 cm i 54 kg, może wydawać się że waga jest dobra ale moja twarz wygląda jak jedna wielka pyza a nogi jak salcesony (za to brzuszkiem moge sie pochwalić). Zbierając informacje o diecie coraz bardziej się na nią napalałam (jestem na razie w 3 dniu 1 fazy nie widząc żadnych efektów). Od razu pomyślałam "to jest to, czego szukam!". Myślałam, że w 1 i 2 fazie schudne te 6-7 kg i koniec. Powoli dorzucając moj...
-
www.damonbraces.com/video/index.php
obejżyjcie filmik:-)
już wiem dlaczego noszę aparacik!!
Pozdrawiam.
-
nie wiem juz, co mam ze sobą robić... od ponad pól roku siedzę w domu,
pielęgnuję myśli samobójcze... codziennie budzę się z myślą, że dzisiaj to
zrobię, staram sie nie myśleć o przyszłości, po prostu się boję (choć podobno
strach ma wielkie oczy...), nie potrafię się pogodzić z myślą o rozpoznaniu
mojej "dolegliwości", nienawidzę siebie za to, kim jestem, nienawidzę ludzi,
którzy starają się mi pomóc...
-
A moze zamiast zachwacac sie hiszpanskim cudem ( jak dla mnie bzdura jakich
malo ) to zabrac sie za porzadne zarzadzanie i szukac oszczednosci tam gdzie
faktycznie mozna je poczynic (dlaczego przestawiciel handlowy musi jezdzic
Nissanem Almera za 50-60tys. PLN a nie Toyota Yaris za 40PLN?)
-
Ja mam swój sposób na schudnięcie. Jest nim prawdziwa i wielka MOTYWACJA.
Jeżeli czegoś się tak naprawdę i ogromnie chce, to się to osiągnie.Jestem tego
przykładem. Jeszcze 1 lipca br. ważyłam 96 kg. przy wzroście 164 cm. Byłam
potworem, ale poczułam, że tak bardzo mi brak ładnych ciuchów, a w butikach
największy rozmiar to 42, a ja miałam 50.Zapragnęłam tego rozmiaru 42 tak
bardzo jak kobieta, która pragnie dziecka i wszystko zrobi aby go mieć.
Zastosowałam dietę 1200 kal.Notesik i co ...
-
Czy ktos z Was - trzezwych dzis alkoholikow - zaprzestal picia alkoholu
poniewaz kierowal sie jakimis wlasnymi "motywami zaprzestania" picia ?
A...
-
i co mam zrobić//??
-
Zadziwiające jest jak drobiazgi mogą wpływać na efekty naszych ćwiczeń. Od
kilku miesięcy staram się wyćwiczyć u Michałka umiejętność przewracania się
na lewy bok. Wychodzi mu to bardzo kiepsko. Preferuje ciagle stronę prawą. Do
tej pory nawet mowy nie było o tym żeby zasnał na lewym boku- zawsze kładł
sie na prawym albo na wznak.
Aż tu nagle taki drobiazg jak smoczek zmienił jest przyzwyczajenia :)
Nigdy smoczka nie używaliśmy; po prostu nie było takiej potrzeby. Niedawno
mal...
-
Witajcie.
Ostatnio przyjąłem się do pracy w dużej firmie (około 300 osób S.A.) z branży
budowlanej. Praca okazała się porostu wręcz idealna. To co lubiłem robić,
stało się z dnia na dzień moim obowiązkiem, a więc pracę traktowałem jako
przyjemność, a nie jako konieczność. Ponieważ w tym co robię można powiedzieć
jestem dobry, postanowiłem iść krok naprzód i po godzinach pracy wykonywać
dodatkowe zajęcia nie wynikające z moich obowiązków, ale które mogłyby się
przyczynić do znac...
-
Witajcie,
rozpoczynam nowy wątek w nawiązaniu do tego, co napisałam w jednym z
poprzednich. Otóż, chodzi o to, żeby wpisywać w tym wątku gdzie się mieszka.
W ten sposób istnieje szansa, że znajdziemy koleżankę/kolegę, która mieszka
niedlaeko i wspólnie będzie można zapisać się na jakieś zajęcia albo choć od
czasu do czasu razem poćwiczyć lub zrobić sobie pieszą wycieczke po okolicy.
Myślę, że może to być zaczątek lokalnych grup wsparcia- a w grupie raźniej.
Żyby dać dobry przykł...
-
Witam Was.Pisze bo juz nie wiem co mam myslec i robic.Wiem powinnam udac sie
do psychiatry, ale mam takie opory ze szook.4 miesiace walczylam z
depresja,nie wstawalam z lozka bo to bylo nierealne jak juz cos udalo mi sie
dokonac to tylko zejsc na dol , wlaczyc tv i ogladac bezczynnie i sie uzalac
nad soba.Nie bylam wstanie chodzic na uczelnie i teraz marnuje swoje zycie
nadal siedzac w domu bo nie jestem w stanie isc i zalatwic urlopu
dziekanskiego.Czy wy tez nie macie motywacji?...