-
Gdy poprzednio kupilem skrobaczke, pekla przy pierwszym uzyciu. Zaraz potem
nadeszly tegie mrozy. Dzis znowu kupilem skrobaczke. Jeszcze nie pekla, choc
juz jej uzylem. Wnioskuje z tego, ze wiosna juz blisko :)
-
Wczoraj, korzystajac z przecudnych okolicznosci przyrody, wybralem sie z moja luba i jej przyjaciolka na lono (przyrody - nie kolezanki) w celu wyprodukowana jakiejs setki banalnych landszaftow z gatunku "zachod slonca na Wisla". (Jelenie, ktore jak wiadomo musza ozdabiac przecudnej urody landszafty, nie przyszly).
Bylo slicznie. Tylko 10 st. mrozu, pizdzilo jak w kieleckiem na dworcu autobusowym, snieg sypal sie do butow, a tlen zatruwal organizm wolnymi rodnikami tlenowymi.
Jak zaczel...
-
Jest auto, auto jest brudne, także od soli.
Sól szkodzi. Ale mycie auta na mrozie też szkodzi.
Myć czy nie myć?
-
sasiad dzisiaj skrobal rownolegle ze mna i mi wmawial ze jak snieg lezy na
aucie to lepiej bo szyby tak bardzo nie zamarzaja, bo czapa sniegu dziala jak
kock i ociepla. ani on fizyk ani ja nie jestem fizyk, a na moj chlopski rozum
to dziwne by bylo, zeby snieg ocieplal. sasiad mowi ze lepiej zostawic czape
sniegu niz bez sensu odsniezac jak sie nigdzie nie jedzie.
jakie jest wasze zdanie?
pzdr
neutrum
-
"Ciepła jesień uśpiła naszą czujność, ale jeśli chcemy zaoszczędzić czas,
siłę i nerwy, najwyższa pora, by przygotować samochód do zimy .
Wsiadasz do samochodu, przekręcasz kluczyk i nic - padł akumulator. Takie
sytuacje najczęściej zdarzają się zimą. Wtedy, kiedy jest chłodno, mokro,
nieprzyjemnie i ostatnią rzeczą, jaką chcemy robić, to naprawiać samochód.
Właśnie ta pora roku ujawnia najsłabsze ogniwa elektroniczno-mechanicznej
mieszaniny, jaką jest samochód. Sól, dziury w dr...
-
Witam.
Nareszcie piątek.Pgoda w Krakowie deszczowa więc za oknem smutno i szaro.
Jechałem do pracy i widziałem na odcinku 5 km. 3 stłuczki.Zastanawiam się,jak
ludzie jeżdżą? Co się będzie działo jak zaczną się mrozy i jezdnia będzie
oblodzona?
Pozdrawiam.
-
Tylko skonczyly sie mrozy, od razu znacznie wzrosla liczba aut na drogach. Za
to jak byly mrozy, to najbardziej czulym punktem kazdego auta byl akumulator,
ktory padal i kaput.
Hm... Czy jak juz przesiadziemy sie na auta elektryczne, to nie bedzie mialo
sensu wyposazanie ich w pomocniczy, zimowy ;-) naped spalinowy?
-
Jak już napisałem w innym wątku, odebrałem dzisiaj nieszczęsnego Lexusa po
dwumiesięcznej naprawie w serwisie autoryzowanym BOSCHA w Czeladzi, gdzie
połowa polskich elektroników próbowała go naprawić i uruchomić silnik.
Niestety totalne fiasko - okazało się, ze auto jest bardziej zepsute niż
było.Wstydzę się to pisac bo większość elektroników to moi znajomi lub
koledzy i zdaję sobie sprawę z tego, że zamykam sobie wjazdy na niejeden
warsztat. Silnik uruchomiłem po 4-ch godzinach...