-
nigdy takiego specjalnego kremu na mrozy nie uzywałam ale po wczorajszym spacerku (dosłownie 30min przu -11stop.)Kubuś dostał tak czerwonych i wrażliwych policzków ze szok.po godzinie na buzi wyszły chrosteczki czerwone i wygladał jak pomidorek.
co polecacie z kremów,takie sprawdzone przez was moze zakupione w aptece(allegro nie wchodzi w gre za długo musiała bym czekac ).
pozdrawiam gorąco
u mnie dzis -15stop. i kupa snieguuuuuuuuuuuuuuu
-
Na spacerze widuję teraz mało dzieciaków. My jak nie ma b. silnego wiatru
spacerujemy codziennie. Ale krócej niż latem - teraz spacer trwa najczęściej
1h (jak idziemy jeszcze do sklepu to 1,5). Dziś byliśmy na placu zabaw (ja z
Michałkiem i jeszcze dwa inne maluchy z mamami - nawet w paisku się trochę
dzieciaki pobawiły ;) A Wy spacerujecie gdy są te -3 czy -4 stopnie czy
czekacie do wiosny? ;)
ps. w zeszłym roku bez obawy spacerowałam nawet przy o wiele niższych temp.
ale w tedy mło...
-
Od niedawna (zaczęłam to łączyć z sezonem grzewczym) Bruno miewa czerwone policzki. Kilka razy dziennie, mniej lub bardziej, zaogniają mu się aż do buraczkowo-bordowego koloru. Poza tym zdrowy jest jak rydz. Co to może być? Taki jego urok? Alergia? (Pojawiły się też małe liszajki na wewnętrznej stronie rąk - za winowajcę uznałam barwniki i cukry jakich się Brunek nawtykał podczas ostatniego zdobienia pierników. Rumień jednak był wcześniej.)
Nie przegrzewam go na pewno, w domu jest raczej rz...
-
W poprzednie mrozy (chyba jakoś w grudniu) przybłąkał nam się na klatkę kot. Widać, że był kiedyś „domowy” chciał wchodzić do mieszkania, nie bał się ludzi. Przez te mrozy ludziom było żal go wyrzucić z klatki a co gorsza ktoś mu wystawił jedzenie no i kot „zamieszkał na klatce”… Jedni sąsiedzi chcieli go przygarnąć – ale nie wyszło – jest już przyzwyczajony do niezależności i strasznie im miauczał w mieszkaniu – wiadomo był sam a oni w pracy.
...
-
Siedze w domu drugi dzien bez ogrzewania :( bo piec sie spierdzielił:(
Teraz właśnie przyszedł zdun i cos tam robi ale twierdzi ze iec jest ok no i
poprostu suuuper.Jeszcze się okaże ze nic z tym nie zrobi :(aaaaaaa
-
wychodzimy codziennie, w zależności od temperatury spacer trwa od godziny do
dwóch godzin i córka jest inaczej ubierana (ma ciepła kurtkę, kombinezon na
futerku i ocieplany śpiwor)
dzisiaj do mojego męża, ktory szedł z wózkiem, podeszła nieznajoma pani i
powiedziała: "bardzo proszę zabrać dziecko do domu, przy minus dziesięciu z
dciećmi nie wolno wychodzić"
czy miała rację?
-
Niedawno w programie "Mamo to ja" pediatra mówił, że dzieci nie powinny spać
na spacerze jak jest zimno, mróz. No i teraz nie daje mi to spokoju, bo mój
Mały potrafi zasnąć w ciągu 5 minut, czyli wtedy szybko do domku? trochę
szkoda...przyznaję, że często, jak widzę, że jest marudny i nie może zasnąć to
specjalnie wychodzę z nim na dwór. Co prawda nie było jeszcze solidnych
mrozów, ale podobno dziecko łatwo może się rozchorować po takim spaniu. Macie
jakieś doświadczenia w tej kwestii? ...
-
Jedziemy w góry. Chciałam kupić dzieciom krem chroniący przed zimnem i
wiatrem, ale jednocześnie taki który zawiera filtry przeciwsłoneczne. Wczoraj
w aptece i 2 drogeriach patrzyli na mnie jak na zjawisko. Znacie jakies
konkretne marki?