-
No i dobrze :)
-
trochę wymrozi meneli
-
"Awaria układu pobierającego prąd w tramwaju linii 22..." Nie ma już takiej
linii w Łodzi od dobrych kilku lat.
-
Na remonty rur pieniędzy nie ma ale na stadionik dla synka z trzema trybunami są, pani HZ?
-
------------------------------------------------------------------------------
--
Nadchodzą mrozy i śnieżyce. Kto z was będzie pamiętał siedząc w ciepełku o
podwórkowum psie pilnującym domu? Kto z was ciesząc się z pierwszego śniegu
nie zapomni o ociepleniu budy dla psa? Kto z was wracając z niedzielnej mszy
da ciepły psu coś więcej niż tylko rozmoczony chleb? Kto z was doceni psa
przy budzie którego wolność to te trzy metry łańcucha?
-
Szczegóły przejazdu:
www.masakrytyczna.org/CMS/news.php?readmore=93
--
GPO
-
Ten artykuł jest niesamowity, odmienił mój światopogląd.
-
Idą wielkie mrozy!!! Pomóż psom ze schronisk!!!
Nadchodzą bardzo silne mrozy! Wiele psów schroniskowych, mieszkających w
budach (a czasem bez bud) może ich nie przezyć. Nie damy domu każdemu, ale
pies syty to pies silniejszy. Jeżeli więc mają Państwo możliwość zakupu karmy
(suchej, puszkowanej) i przewiezienia jej do najbliższego schroniska, proszę
to zrobić (z prośbą, aby była podawana w te zimne dni). Schroniskom przydadzą
się również stare koce, pledy, kołdry, polary.
Jeżel...
-
90% Polaków kocha zwierzęta tyle samo podobno jet w tym kraju Katolików... :(
-
W zyciu nie wsiade do 46
-
To zagajenie brzmi trochę żartobliwie, ale może są tu na forum "psiarze",
którzy podzielą się ze mną na serio swoim doświadczeniem czy wypraktykowanymi
sposobami
Mój jamnik na grzbiecie ma ciepły kubrak, ale przy takim mrozie jak np. dziś
natychmiast przemarzają mu łapy, nie może na nich iść ani stać i przewraca
się. Niestety nie umie korzystać z sedesu ani kociej kuwety i dzisiaj jego
spacerowe czynności z powodu tych łap nie mogły się odbyć.
-
Bo ja nie znosze.....
pozdrowionka MARCIN
-
Często widać ludzką głupotę, ale zazwyczaj jest ona niewidoczna dla danego
osobnika (dotyczy płci obojga).
Np. młoda osoba długo szykuje sie przed lustrem do wyjścia, a nie zakłada nic
na głowę przy 10 stopniowym mrozie. I nie martwi ją, że będzie z daleka
widoczna jej głupota.
Czy warto wymyśleć jakis indywidualny wskaźnik głupoty, czy lepiej nie ?
pozdr.
-
To był rześki, październikowy poranek. W nocy było minus 8 stopni i mróz
zrobił to, co umiał. Kolorowe liście opadały z drzew jak konfetti.
W promieniach wschodzącego słońca scena ta wyglądała jak opad nieziemskiego
deszczu. Liście padały na oszronione trawy, oszronione pobocza, zbielałe
zmrożone pola, czyniąc je na powrót jesiennymi.Nasunęły mi sie porównania z
polem bitewnym, gdzie drzewa musiały się poddać, rzucić na ziemię purpurowe
sztandary, jak pokonana armia. Ale my nie po...
-
Idziecie dziś na pasterkę? Byliście kiedyś?