-
Właśnie. Wielkie mrozy idą. Zapowiadają rekordy do 30 stopni.
Co proponujecie?
Niezdrowe. Tłuste. Pyszne. Usprawiedliwione temperaturą, bo przecież trzeba
się ratować???????
-
co na śniadanie w taki mróz,w W-wie -22,ja jajecznicę z kiełbaską...
-
jakie macie pomysły na rozgrzewające potrawy?
-
A dzisiaj na tę śnieżycę i wicher zrobię danie zimowe, gorące i
rozgrzewające, a proste jak konstrukcja cepa. Czyli kapuśniak. Dwie
kurze nogi wędzone gotują się z listkiem, zielem i cebulą. Osobno
podsmażyłam cebulę na smalcu, wrzuciłam kiszoną kapustę odciśniętą z
kwasu, który mam w kubeczku i doleję, jeśli będzie potrzeba. Dolałam
wody i sobie pyrka. Jak nogi będą miękkie, to je wyjmę, oddzielę
mięsko, na wywar wrzucę kilka pokrojonych w kostkę ziemniaków, potem
uduszoną kapu...
-
Wczoraj kupiłem se doniczkę kolendry, przeniosłem z auta do domu na mrozie i
chyba od tego zaczęła więdnąć na moich oczach. Dzisiaj rano patrzę a ona już
się kładzie.
Jak będę chciał ją przesadzić to do jakiej ziemi i jakiej doniczki?
Podlewać od spodu czy normalnie?
Czy takie zasady stosuje się też do innych ziół bo mi też bazylia kiepsko rośnie?
-
Bo czytałam dzisiaj że przy - 25,- 30 nie będzie wody i prądu.
A znając naszą rzeczywistość(mam na myśli stare rury i kable)to może być
strasznie.
-
Trzymałem kilka siatek wielkiego świezego "Pięknego Jasia" na dworze
ale przyszedł mróz - co prawda niewielki - i mam wątpliwosci do
jakiej temperatury mozna jeszcze go tam przechowywać?
-
najlepsza!
poważacie Państwo to chyba namłodsze wiekiem warzywo?
jest dość kontrowersyjne,
kochane i nienawidzone
/W nienawiści doń osobliwie dzieci przodują/
czasem forma fikuśna tę nienawiść niweluje
... ja kocham
-
Kochani,mam male mieszkanko w kamienicy, nie mam piwnicy tylko
strych :( i tu pojawia się mój problem i pytanie: jak przechowywac
tam przetwory żeby w zimę nie popękały? dzis robilam powidla do
swiatecznego piernika bo już czas pomyśleć o nim ;) Pomóżcie
proszę...
-
i co dalej...co mam z nią zrobić
do zamrażarki się nie zmieści
pomocy!!!!
-
Witam!
Bardzo przepraszam, ze może troszke nie na temat ale za oknami starsze
mrozy-proponuję "zarządzić" ogólnopolską akcję SPRZĄTANIA SZAFEK KUCHENNYCH z
nieprzydatnych nam już kasz, pestek słonecznika i suchych bułek. To, co nam
zalega (może zalęgły sie w tym wołki zborzowe?)może pomóc ptakom przezyc zimę.
Kazda garstka niepotrzenej nam już żywności może uratowac kilka istnień:)
Pamiętajmy o tym...
Życzę spokojnej nocy i z góry dziękuję :) (w imieniu ptaków, oczywiście)