Genialne pomysły.
jeszcze tylko policjanci z alkomatami (bez już jezdżą), wymaganie zaświadczeń
o niekaralności, kontrola stanu nart przed wejściem na stok, obowiązkowe OC. A
uprawnienia do jazdy bedą wydawały firmy które bedą musiały się starać o
koncesję. Obowiązkowe kaski i kombinezony o doskonale widocznym czerwonym
kolorze i z wbudowanymi systemami poduszek powietrznych chroniących w czasie
zderzenia.
Brawa...