Zajarzyn ledwie zakończył swą opowieść o kupcu, dekarzu i cyruliku, a
Wartkodum dopowiedział niedopowiedzianą resztę tej historii
( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=514&w=7795321), kiedy okazało się,
że uczestników biesiady wokół ichniego stołu znacznie przybyło. Biesiadnicy z
sąsiednich ław czym śpieszniej przesiedli się bliżej, by wysłuchać kolejnej
opowieści szlachcica.
- Prosimy waćpanie Zajarzynie, opowiedzcie no jeszcze jakąś historyję z dworu
miłościwie nam panującego k...