-
Czy monogamia jest w brew naturze?
Jeśli tak to czy w poligamicznym związkach kobieta jest w stanie osiągnąć
pełny orgazm?
tzn czy do jego osiągnięcia potrzebuje stałości i pewnego sponsoringu?
A jeżeli jest wbrew naturze to czy jest to złe?
-
Znana fraza- prawda?
A jednak człowieka rozsierdza ambicja, nieustannie coś tworzy, inaczej popada
w frustrację.
Uczucia, stan posiadania produkujemy się na wszelkie sposoby... Pszczółki
wymiękają...
To jak w końcu jest z tym człowiekiem i jego naturą?
-
Ponieważ obsesją naszych czasów jest nawiązywanie do tego co
naturalne utożsamiając z tym co prawdziwe otwieram nowy temat.
Jest to z mojej strony wyraz konsekwencji w nawiązywaniu do cech
naturalnych, ale chcę zejść z tematu seksu na inne cechy naszego
gatunku.
Otóz wszyscy antropolodzy badający wydajność fizyczno-umysłową
zwracają uwage ,że 8 godzin pracy to zbyt ciężka harówka do której
natura nas nie przyzwyczaiła.
My mężczyzni jesteśmy zdolni tylko do chwilowych wysiłkó...
-
Znajoma mi się wyżaliła. Sąsiaduje ona na działce z bardzo zamożną rodziną. Dotąd stosunki były dobre, wzajemne herbatki, nawzajem świadczono sobie drobne przysługi i uprzejmości, przy czym znajoma tej rodzinie jakby więcej, bo pani domu z tej rodziny ciągle lata do niej z jakimiś prośbami, czasem w nadmiarze. Od paru miesięcy sąsiedzi mówili o potrzebie pilnego opróżnienia ze starych mebli swojego miejskiego domu, który idzie do remontu kapitalnego, okazało się jednak, że nie wiedzą co z...
-
Pytanie do porzuconych kobiet:
czy jesteście teraz nagabywane (adorowane?) przez mezczyzn do tej pory
wyłącznie z wami zaprzyjaźnionych(np.meżowie waszych przyjaciółek). Od
niedawna jestem znów wolna, i zauważyłam dziwną prawidłowość: faceci, których
do tej pory traktowałam naprawdę jako dobrch przyjaciół, teraz nagle
zaczynają mnie traktować jako "świeży łup", a naprawdę nie staram się ich
zachęcać. Może jest cos takiego w męskiej naturze , co nakazuje im
wykorzystać "wolną sami...
-
jak sądzicie, czy osobnik, o którym mówi się "ciepła klucha" po żmudnej pracy
nad sobą może stać się inny i nie wróci do swojego dawnego "ja"(beznadziejnie
to ujęłam, przepraszam)? mam wrażenie, że takie hartowanie charakteru nie jest
warte zachodu, bo taki człowiek i tak w głębi duszy pozostaje taki sam.czy
także uważacie, że prawdziwej natury nic nie jest w stanie "zabić"(tu jeszcze
należy się zastanowić czy bycie "ciepłą kluchą" to kwestia charakteru właśnie
czy wychowania)?
-
W moim życiu zdarzyła się pewna bardzo zakręcona historia z mężczyzną w tle.
Minęło kilka lat a ja nie potrafię zapomnieć. Jestem w innym związku, ale
jeśli chodzi o tamtego mężczyznę, "niestety (?)" uważam, że była to tzw.
miłość mojego życia. Chciałabym z kimś porozmawiać poprzez maila, bo ciągnie
się to za mną, a nie mam w pobliżu osoby, której mogłabym to opowiedzieć.
Tamto zdarzenie siedzi we mnie i męczę się, mam nadzieję, że jeśli w jakiś
sposób zwerbalizuję swoje rozmyślenia, po...
-
Ja uwazam że mają jakieś tam pierwiastki dobre i złe jednocześnie. Są tacy
jacy są.
Jednak tak mnie to zastanowiło, słyszałam Korę, która powiedziała ze człowiek
z natury jest zły.
A Wy jak myślicie?
-
niewolnicza i wolna, albo człowiek musi przejść przez wszystko?
-
dlaczego stosunek ilości wypowiadanych słów do
wartości myśli w przypadku samic homo sapiens
zbiega asymptotycznie do nieskończoności ?
może ktoś ma jakąś teorię naturalistyczną lub inną?
-
Co zrobsz gdy np. los rzuci cię w gęszcze lasów i głębokich
pokrytych śniegami dolin.Dziewicze lasy i tajemnicze kotliny, gdzie
człowek nigdy przed tobą nie postawił swojej stopy.
Powiedzmy jesteś tam z jakiś dobrze tobie znanej przyczyny.
Wędrujesz przez te lodowate stepy pokryte zmarzliną i lodami, gdy
nagle wpadasz w wodę. Cudem wygrzebujesz się z owej wody, ale
jesteś przemoknięty do ostatniej suchej nitki. Nie masz nic, ani
zapałek ani, jakiegokolwiek ognia aby się ogrzać,...
-
Choc jestem zdecydowanie humanista, zdaje sobie sprawe ze, nie ma
sensu sprzeczac sie kto jest lepszy; scislowcy czy humanisci, kazdy
jest dobry w swojej dziedzinie, i to zalezy od sutuacji....Ale
dlaczego nie?!:)
Np; gdy sie spieszysz, i obsluguje cie scislowiec w kawiarni, to
zostajesz obsluzony szybko, i bez zbednych pytan.
Natomiast gdy jestes w towarzystwie, i na pytanie scislowca; "kawa
czy herbata?", jako humanista mowie; "hmmm wiesz, wlasciwie nie wiem
na co mam och...
-
> Czy natura ludzka jest niezmienna w tym, co w niej najgorsze? Instynkt
> zabijania, zdobywania przewagi nad innymi i tym podobne?
A dlaczego nie zapytasz sie o to, co w niej najlepsze?
ciekawskie
zet
Pytam więc? Co, ile i w ilu?
-
Dokładniej chodzi o 4 grzech główny- kłamstwo.
Chyba każdy obiecywał sobie z partnerem, że będzie z nim zawsze szczery i wszystko, co będzie mówił, będzie prawdą. Czy to przekłada się w jakikolwiek sposób na to, w jaki sposób postępujemy? Czy znalazłby się ktokolwiek, kto z ręką na sercu mógłby powiedzieć, że w żadnej kwestii nie okłamał partnera? Oczywiście nie chodzi tu o głupoty w stylu kupiłam tylko bluzkę a tak naprawdę jeszcze płaszcz, a o sprawy o większej wadze. Partner mnie kiedyś p...
-
ale czy koniecznie musi ją wypełniać durnymi wątkami i jeszcze durniejszymi
komentarzami?
to było słowo na niedzielę bawcie się dalej riebiata;D
-
Jak długo facet może( jest w stanie )zabiegać o kobietę?
Co może go zniechęcić do dalszego działania gdy już podjął jakieś kroki ?
Czy lekcewazenie to oznaka braku zainteresowania czy braku cierpliwości ?
Czekać na jasne deklaracje czy przejąć stery?
Jak nie spłoszyć ( być może ) niezdeklarowanego ( bliskiego sercu) zalotnika.
Jestem kobietą
-
względnie - babeczki
i się nasuwają takie wątpliwości(*):
czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego, wiedzy dobrego i
złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi nawet gdy są zajęte,
potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia swej urodziwości choćby
spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych, nagminnie oddając się
bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby uprzywilejowane jeśli
chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze wyg...
-
siema, mam taki dziwny problem, mam powiedzmy 20 lat i powiedzmy że żadnej
dziewczyny "na koncie" , sam siebie oszukuje że miałem jedną( jeżeli liczyc
pól roczna znajomośc z kims przez listy_). To że jestem prawiczkiem to juz
chyba oczywiste. Moja niesmiałośc , któa nie jest raczej paralizująca, ale
jest nie pcha mnie do poznania kogoś(obawa????) Uciekam sie do fantazjowania
nocnego na temat koleżanek badz tam jakieś znanej... poglądałem sobie troche
playbojów w tv, jakąs gazetke ukrad...
-
Dlaczego Polska jest krajem ludzi małych,słabych,zakompleksionych,pełnych
fobii,nienawiści,głupoty,prymitywizmu,zawisci,nietolerancji,chamstwa,złodziejs
twa,pijaństwa i wielu,wielu innych "przymiotów",które sprawiaja ze jestesmy
posmiewiskiem gdzie tylko nie spojrzec...?
-
Kim jest dla was osoba nazywana "dziwką"? Jak wam się kojarzy i czy znacie kogoś kogo byście mogli tak nazwać? Oczywiście nie chodzi mi o złośliwe powiedzenie tego komuś , kogo nie lubicie po prostu (teraz chyba młodziez ma taką modę).