Niedawno przyszla do mnie kolezanka ,ktora zawsze uwazala ze jej ani rodziny
problem alkocholu nie dotyczy .Przyszla prosic o pomoc .Jej syn rozpoczal
studia w Warszawie iwszystko dobrze szlo az tu kiedy przyjechal na swieta
zauwazyla ze popija .Znalazla alkochole nawet pod poduszka .Chce go leczyc
ale wstydzi sie isc z nim do Osrodka uzaleznien .Szuka prywatnego Osrodka bo
jakby sie ludzie dowiedzieli .Ona jest nauczycielka a jej maz Urzednikiem
panstwowym i co by to bylo ?