Napewno wasze dzieci niejednokrotnie rozsmieszyly was swoim jezykiem. Moj
starszy syn lubil sluchac na dobranoc koledy "wsrod nocnej ciszy". Poniewaz
ciagle o nia pytal myslalam naiwnie, ze jest zorientowany o czym mowa.
Pewnego wieczoru, po slowach "bog nam sie rodzi" pytam sie go: a ty wiesz co
to jest w ogole bog? O on mi odpowiada, ze oczywiscie ze wie co to
jest "bouc"! (dla niezorientowanych: po francusku bouc to koziol albo cap:))
Mlodszy syn natomiast znalazl rewelacyjny i ...