Ratunkuuuuuuuu!!!! Dzis stała się rzecz straszna. Doszedłem do wniosku że
przeszedłem Rubikon. Przestałem być samcem po prostu... NIe mam ochoty na
cokolwiek. Po mojej uczelni mówią na nas "sztuki piękne" ze podobno kto
skończy wydział artystyczny to pewne jest że jeśli nie chory to musi być z
nim coś nie tak. Trochę prawdy w tym było bo nijak zaprzeczyć nie można
że "widzacych inaczej" było wielu i ja pewnie też się do nich zaliczam. Nie
czas jednak na pogawędki o artystowski...