-
Jestem już po rozmowach z ok. 15 paniami chętnymi do opieki nad moim synkiem.
Ze wsztstkich wybrałam 3 których współpraca mnie interesuje. A w związku z
tym ,że mam dylemat którą wybrać planuję zaprosić je na 2-3 godzinny "dzień
próbny". Czy macie za sobą takie doświadczenia? Jak rozplanowałyście taki
czas? Co wtedy jest ważne a co nie. Nie chciałabym jakiś niepotrzebnych
sztuczności.Ale też nie wiem czy jest sens cokolwiek wtedy ustalać. Jestem
zdezorientowana. Możecie się podzie...
-
Hej
Zasadniczo to już mleko się wylało, a ja - no cóż, chyba płacę za własną
naiwność. Do rzeczy. Moja opiekunka jest niezamożną osobą, ma czworo dzieci
(studiują), więc rozumiem, co znaczą dla niej pieniądze. Tak sądziłam.
Ostatni atak zimy doprowadził mnie do przekonania, że powinnam ja zmotywować
do nabycia ciepłej kurtki na zimę, takiej na mrozy - na spacery (chodzimy z
dizeckiem do -10st.) i na sanki. Pani przychodziła w cieniutkim płaszczyczku,
jakieś sweterki pod spód i g...
-
Kochane mamy
wiem ze część z Was ma ten ciężki etap już za sobą i rozumiecie przez co właśnie przechodzę.
Nie mogłam sobie pozwolić na więcej niż urlop macierzyński, bo wychowawcze urlopy to już mżonka w obecnych czasach.
Problem polega na tym, że mały Adaś bardzo źle sypia w nocy, stracił apetyt i wogóle nieco spochmurniał.
Maluchem zajmuje się babcia i wydawałoby się że to najlepsza opieka jaką można mu zapewnić w czasie mojej nieobecności. Ale jednak tęskni i oboje to źle znosimy.
Poradź...
-
-
Nie bardzo wiem od czego zacząć, ale spróbuję uporządkować. Jestem nauczycielką na wychowawczym, więc na nianię mnie nie stać (no chyba że na jakąś super tanią). Prawdopodobnie będę musiała znaleźć nową pracę, bo przeprowadziliśmy się i nie dam rady zaprowadzić dziecka do żłobka lub przedszkola iprzejechać Warszawę z Bemowa na Ursynów tak, żeby zdążyć na 8.00. Nie mogę szukać nowej pracy jeśli nie będę miała pomysłu na zorganizowanie opieki nad dzieckiem. Myślałam, że oddam go do żłobka (Mich...
-
Nie bardzo wiem od czego zacząć, ale spróbuję uporządkować. Jestem nauczycielką na wychowawczym, więc na nianię mnie nie stać (no chyba że na jakąś super tanią). Prawdopodobnie będę musiała znaleźć nową pracę, bo przeprowadziliśmy się i nie dam rady zaprowadzić dziecka do żłobka lub przedszkola iprzejechać Warszawę z Bemowa na Ursynów tak, żeby zdążyć na 8.00. Nie mogę szukać nowej pracy jeśli nie będę miała pomysłu na zorganizowanie opieki nad dzieckiem. Myślałam, że oddam go do żłobka (Mich...
-
sprawa wyglada tak:
mam roczna corke, meza, oboje pracujemy. mieszkamy w mieszkaniu po rodzicach
a rodzice sie przeniesli do swojego domku. mam po pracy wpada do nas do domu
bo ma blisko i zwlania nanie dodatkowo przygotowuje obiad dla nas (tzn robi
surowke czy doprawi zupe albo dobierzeziemniaki bo ja staram sie robic dzien
wczesniej jakies mieso czy wywar.ja jestem w domu pol godziny pozniej . potem
wszyscy jedza i rodzice jada do domu.
i wszyscy sa zadowoleni. no powiedzmy chod...
-
Dziewczyny, jestem załamana. Od 3 tygodni przychodzi do nas 2x w tygodniu na 4 godziny opiekunka. Wybieraliśmy długo i w końcu szczęśliwi powitaliśmy w naszej rodzinie opiekunkę, dziewczynę w naszym wieku (czyli po 30-stce) spokojną ułożoną, no po prostu taką, że ze spokojem (noja mama pozornym)zdecydowaliśmy się powierzyć jej naszą kruszynkę. Przy pierwszym spotkaniu trzy tygodnie temu Julka (dziś 8,5 mies.)na dzień dobry wyciągnęła do niej ręce i chciałą od razu na apa. Następnego dnia usn...
-
Jestesmy mlodymi rodzicami mimo iz jestesmy juz z zona 30latkami a nasz
koszmarek ma 11 miesiecy. Obydwoje staramy sie podchodzic do wychowania
dziecka zdroworozsadkowo. Be z przegiec w zadna strone. Ostatnio jednak
zaczelo mnie niepokoic pewne zjawisko. Maly byl z zona do ukonczenia 10
miesiecy w domu.Teraz zona wrocila do pracy i maly jest 10 godz z nianka. Jak
wracamy po pracy go odebrac (bo jest w domu u nianki) to sie bardzo cieszy
jednak zaraz potem zaczyna jeczec zrzedzic m...
-
jestem mama 13-miesiecznej Oli. Wszystko bylo wspaniale...wzasadzie
nadal jest.Niedawno dowiedzialam sie ze spodziewam sie drugiego
dziecka.Oboje z mezem bardzo sie cieszymy...tylko ze ja od czasu
kiedy jestem w ciazy , tak jakbym stracila chec do zycia.Nagle
uswiadomilam sobie ze niewiem czy nadaje sie na mame dwojki
dzieci.Ciagle mysle o tym jakie bledy popelniam z Ola, ico zrobic
zebym byla lepsza mama. Czasem wogole niewychodze z domu , tylko z
Ola na spacer i koniec.Mezowi...
-
wpadłam w jakies błędne koło, i nie potrafię znalezc sensownego rozwiazania. im bardziej mysle tym bardziej się dułuję.
chodzi o pracę. chcę do pracy. szukam, ale...
mam 2 dzieci (2,5 i 5 lat) chodzących do złobka/przedszkola
dzieci w okresie jesienno-wiosennym chorują baaaardzo, 3 tyg w domu- 2 tyg w predszkolu- 3 tyg w domu, i tak od listopada do marca.
babcie dwie, ale na dłuższą opieke liczyć nie mogę, jedna chora druga pracuje
syn- młodszy- żłobek uwielbia! pięknie sie tam r...
-
Zależy mi na sprawdzonych sposobach poszukiwania. Czy szukałyście przez ogłoszenie czy może w wyspecjalizowanej agencji (to pewnie droższe)? No i wśród jakich osób szukać? Czy lepsze są studentki (np. pedagogiki) czy starsze kobitki, które są już babciami na emeryturze? Na co zwracać szczególną uwagę przy wyborze opiekunki? Napiszcie mi też, proszę czy zawozicie swoje dzieci do opiekunki, czy ona przychodzi do Was (i czy wtedy macie do niej pełne zaufanie)? Chciałabym się też dowiedzieć ile m...
-
Dziewczyny poradźcie bo mam chwilę zwątpienia. W sumie chodzi o błachą
sprawe - oduczenie dziecka od pampersów.Zuzia ma 18 miesięcy. Wczoraj
ustaliliśmy z mężem że na początku nie będziemy jej zakładać pieluch tylko w
domu. Zuzia już od kilku miesiecy załatwia się na nocnik ale tylko wtedy
kiedy ją posadzimy. Sama tylko kilkakrotnie dopominała się o niego. Tak czy
inaczej wie do czego nocnik służy i lubi na nim siedzieć.Niestety oboje
pracujemy i w dzień zajmuje się Zulką niania ...
-
cześć
jestem tutaj nowa, choć od roku wchodzę na forum. jestem mamą dwuletniej
Natalki i mam pytanko do mam zostawiających swoje pociechy pod opieką niań:
jaki wiek opiekunki preferujecie? ja do tej pory miałam studentkę i teraz też
się tak zanosi. rodzina jest nieufna, choć ja byłam zadowolona. co robić?
szukać na siłę dojrzałej osoby jeśli na choryzoncie same młode?
-
Już któraś z emam pisała o tym. Teraz ja siedzę w pracy i jest mi potwornie smutno /w duszy płaczę/ Moje dziecko /11 miesięczny Maciek/ jest chore, dzisiaj rano dostał gorączki 39 stopni, jest marudny, nie chce brać żadnych leków i pić. Niestety nie mogę być teraz z nim chociaż czuję, że mnie potrzebuje. Został w domu z najwspanialszymi dziadkami pod słońcem. Właśnie wezwali lekarza /znajomą pediatrę/ a mnie kazali iść do pracy i się nie martwić. Ale jak tu się nie martwić o chore dziecko? Ni...
-
Szlag mnie trafił dzisiaj, nie wytrzymałam i opieprzyłam! Dzwoniłam do niej
rano, (bo wczoraj gdy wróciłam latał w smym pampersie po kafelkach a ma
katar) i prosiłam aby ubierała mu skarpetki i kapcie - "tak, tak, zawsze
ubieram..." dzisiaj wracam z pracy - Kevin na bosaka w koszulce tylko!
Grzecznie zwracam uwagę że prosiłam o skarpetki - "tak, tak, skarpetki..." W
domu sajgon, jedzenie z ubraniami walają się po podłodze, ręczniki i pieluchy
mokre, zwinięte w kulki, śmierdzą. abi...
-
Gdzieś, kiedyś widziałam pytania do opiekunek, ale nie mogę znaleźć. Było tego
dość dużo. Jeżeli ktoś posiada to bardzo proszę o przysłanie na adres gazetowy.
emila.e@gazeta.pl. Pozdrawiam i z góry dziękuję ;).
-
Zwolniłam ją, była z nami od 6 miesięcy, pomagała mi w domu bardzo, zajmowała
się dzieckiem bez zarzutów,może zbyt ingerowała w moje sprawy(np.ten płyn to
jest niedobry, niech go pani nie kupuje, bo mnie sie nie podoba jego zapach,
albo "ja to kupuje inne ziemniaki"). I właśnie dowiedziałam się że jej były
mąż siedzi w więzieni, a jej syn niedawno z więzienia wyszedł. Zwolniłam ją
po tygodniu od poznania tej prawdy (sprawdziłam przez znajomego policjanta).
Miała do mnie żal, bo że...
-
Oglądałam ten program i serce mi się kroiło. Co za egoistka z tej matki?
Gdyby go, chociaż trochę kochała zostawiłaby go w spokoju. Nie ta matka, co
urodziła, ale ta, co go wychowała i pokochała. Biedne dziecko. Głupi sąd.
-
Wysłuchałam przed chwila na Edusacie wykładu dla pedagogiki prof. Andrzeja
Jaszewskiego o różnych aspektach wychowania małych dzieci. NIestety nie pomne
tytułu wykładu. Wiele rzeczy w wykładzie wydała mi się kontrowersyjna ale
jedna mną wstrząsnęła: profesor porównał żłobek do domu dziecka, powiedział,
ze jest to tragedia naszej cywilizacji i cieszy się, ze nie dożyje jej
skutków....
Ja na razie oczekuję dziecka więc nie mam doświadczeń z oddawaniem dziecka do
żłobka (ale taka ...