-
A może to rzeczywiście nie było jego dziecko? Albo może on wcale nie
chciał mieć dzieci, a tylko ona chciała? Wydaje nam się, że wiemy
wszystko o innych, a tymczasem wcale tak nie jest. Niektórzy ludzie
naprawdę potrafią stwarzać pozory bycia normalności i zadowolenia.
-
Czesc dziewczyny!Znalazla calkiem przypadkiem na innym forum dwa linki do
stron www, dotycza aborcji, poronienia, itd. Uprzedzam ze fotki sa
nieco "drastyczne" ale taka jest przeciez rzeczywistosc. Bardzo mnie
poruszylo to co tam zobaczylam, dalo do myslenia, chociaz juz wczesniej bylam
pewna ze nie usunelabym dziecka. Pozdrawiam...
Stronki:
www.abortionismurder.org/notconvinced.shtml
www.nienarodzone.blog.pl/
-
------------------------------------------------------------------------------
--
mój mąż "dochodzi" do siebie już prawie trzy lata po stracie naszej córeczki
cały czas sie wykręca finansami, a nam naprawde nieźle sie powodzi, obydwoje
pracujemy, mamy dom (pod Poznaniem ale mieszkamy w Warszawie), samochód, a
jednak cały czas mu mało. Ja natomiast dobrze wiem że to tylko przykrywka, że
on nie chce znowu przechodzić tego samego. Tylko pytanie czy jest tak
wrażliwy
czy nie chce zno...
-
mowil ze chce normalna rodzine ( jestesmy pare miesiecy po slubier)
teraz widze ze nie chce rozmawiac na temat ewentualnego potomka alboi mowi ze
ma inne sprawy na glowie i to ostatnia rzecz o jakiej mialby myslec....
-
Jakie sa podstawy takiego stanu w kochajacym sie malzenstwie???
Pozdrawiam, Meg
-
Jestem w 3 tygodniu ciąży. Jestem też panną, bez własnych źródeł utrzymania,
studentką drugiego roku. Ciąża nie była planowana, ot wpadka jakich wiele ale
dla mnie osobista tragedia.
Po pierwsze:studia. Kocham je i nie wyobrażam sobie życia bez nich, przejścia
na zaoczne (czułabym się gorsza), brania urlopu dziekańskiego ( i tak mam rok
w plecy, teraz powinnam byc na 3 roku).
Po drugie facet: dorosły, po studiach, pracuje, zapewniał, że kocha, cho cby
nie wiadomo co się działo. A ...
-
Kilka miesiecy temu poznalam faceta, mialam wtedy obsesje na punkcie
staropanienstwa i chcialam sie z nim zwiazac, ale on chcial tylko seksu.
Dlatego spotkalam sie z nim tylko kilka razy, ale caly czas mielismy kontakt
wirtualny. Ostatnio zaczal zachowywac sie powazniej. Ma juz ponad 30 lat i w
jego otoczeniu ostatni znajomi juz sie zenia i maja dzieci. Zawsze bylam
pewna, ze do siebie pasujemy, jednak ja nie chce miec dzieci, a zaczynam sie
bac, ze on szuka matki... Poznalam tez ...
-
Bodajże na poloni wczoraj był ten program.Wypowiadała się tam aktorka
Kólikowska mówiła że ma czworo dzieci ,ze ludzie nie chca dzieci bo sie boją
bo nie mają tej nadziei wiary patrzą na świat pesymistycznie.Tylko że fajnie
sie to gada tym którzy maja super stałą prace ,gdzie jeden ich zarobek
starcza na wszystko ,na lepsze życie.My mamy jedno dziecko i 2 tys dochodu
żyjemy oszczednie nie wyobrażam sobie gdyby było nas wiecej przy takim
dochodzie.A moze przesadzam ?
-
Nie lubię dzieci i nie chcę ich mieć. Jak to wytłumaczyć znajomym, moim
rodzicim którzy dopominają się wnuków?
-
Spokojnie, przecież mamy becikowe!
-
witam mam pytanie do Was chodzi mi mianowicie o to ze nie chce miec dzieci
(mam prawie 27 lat jestem mloda mezatka) i moje nastawienie raczej sie nie
zmieni (nie sadze zreszta aby sie kiedykolwiek zmienilo)mowie o tym otwarcie
i szczerze,ale dziwi mnie reakcja ludzi:dlaczego?co sie stalo?czesto tez
nieukrywane obrzydzenie(???)tak jakby to mial byc jakis wyznacznik jestes
mezatka to musisz miec DZIECI ale czy napewno musimy?ja swiadomie nie
chce.kolezanki sie odsuwaja bo o czym ze ...
-
Czy są wśród was jakieś kobiety, które od zawsze wiedziały, że nie będą
chciały mieć dzieci? Jeśli tak, to napiszcie, jak otoczenie na to reaguje?,
jak wam się żyje z taką decyzją?
-
Jak w temacie. Jesteśmy z facetem dość długo, jeszcze dłużej się znamy, niewykluczone, że kiedyś będziemy się chcieli związać na stałe.
On postanowił, że będzie miał dziecko. Będzie miał i koniec, to dla niego priorytet, nie ma dyskusji, on będzie ojcem i już. Lubi je, chociaż podejścia nie ma za grosz - w jego rodzinie jest trochę maluchów i jak na dłoni widać, że nie ma zielonego pojęcia o wychowywaniu. Jego udział w całym skomplikowanym procesie opieki nad dzieckiem ogranicza się do chwi...
-
jest miejsce, gdzie można powiedzieć, że po prostu nie chce się mieć
dzieci.
nie chodzi o dojrzałość, niedojrzałość, powołanie, naturę, cokolwiek.
po prostu nie i tyle.
piszecie, że to trudne dla kobiety, by otoczenie zaakceptowało taki
wybór.
dla faceta to też niełatwe. szczególnie jeżeli jest się hetero i w
gruncie rzeczy nie jest się mizoginem.
znajdź tu kobietę, która nie marzy o gromadce dzieci?
ej, nasłuchałem się o piotrusiu panu :) i tylko przez wrodzoną
delikatno...
-
Może same mamy odpowiedzą mi na to pytanie. Zauważyłam, że kiedy kobieta
mówi, że nie planuje dzieci bo poprostu nie chce, nie lubi itp. spotyka się z
agresją ze strony innych kobiet, że ,,jak to, dlaczego, jak to tak można".
Czy ułożenie sobie życia bez potomstwa to coś złego? Drogie mamy,
wytłumaczcie dlaczego tak jest?
-
"Dziennik": W rządzie dojrzewa kontrowersyjny pomysł - doradca premiera ds.
rodziny Hanna Wujkowska chciałaby, aby wśród młodzieży szkolnej i studentów
upowszechniane były naturalne metody zapobiegania ciąży.
Jak się dowiedział "Dziennik", w Ministerstwie Zdrowia zostanie reaktywowany
Krajowy Zespół Promocji Naturalnego Planowania Rodziny, który ma przygotować
założenia tej akcji.
A pomysły doradcy premiera mają szansę stać się programem finansowanym przez
resort zdrowia - nie wyk...
-
Kochane!
Wczoraj wrocilam do domu z zabiegu laparoskopii. Mialam cyste na jajniku. Po
zabiegu dowiedzialam sie, ze byla to cysta endometrialna i ze usuneli mi
rozne ogniska endometriozy z tylu macicy, nawet mialam na watrobie...!!! Nie
ukrywam, ze jestem niezle PRZERAZONA!!! Mam coreczke i w sumie NIE planuje
juz wiecej dzieci. I stad moje pytanie??? Jak myslicie: Wiem, ze endometrioza
wraca... Czy mam sie poddac teraz kuracji hormonalnej czy zostawic wszystko
tak jak jest??? Bo ...
-
jesteśmy młodym małżeństwem i bardzo dobrze układa się między nami ale są dwa
temamty które nas poróżniają jeden to moja teściowa (ale nie o tym tu
piszemy) a drugi to dziecko.
mam duuuuuuuużo młodszą siostrę (nie boję się macierzyństwa)praktycznie to ja
ją wychowałam, teraz to ja chce mieć swojego dzidziusia i tu rodzi się
problem.
mój mąż powtarza że On też chce ale nie teraz.
moim zdaniem nigdy nie będzie odpowiedni moment bo albo praca
(zmiana,awans,utrata) albo zmiana mieszk...
-
"Myślę, że decyzję "mieć dziecko czy go nie mieć" warto
konsultować z mężem, ale nie warto traktować wyniku jako
obowiązującego. Decyzja o dziecku należy do ciebie.
"
Boze! zaczynam sie cieszyc ze jestem kobieta! Mam nadzieje ze
autorka nie potepia mezczyzn ktorych "decyzji nie uznano za
obowiazujaca" kiedy puszczaja kobiety w trabe i z dziecmi
widuja sie raz na dwa tygodnie. Ciekawe jak ona by sie czula
gdyby jej mezczyzna np. dziurawil prezerwatywy, no bo ona na
pewno bed...