-
Dziś ukochany mi powiedział ze mnie nie kocha ;( A tak było pięknie...miłość
kwitła, ale chyba tylko z mojej strony. Szkoda ze nie da sie czegoś zrobić by
mnie pokochał ;) eh...pozdrawiam szczęśliwie zakochanych!
-
Jestem tu nowa, własciwie to zalogowałam sie, bo nie mam sie do kogo zwrócić.
Nie wiem czy to coś pomoże, ale jestem w takim stanie, że czlowiek chwyta się
wszystkiego. Otóż po 2,5 roku związku, mój chlopak oświadczył mi, że już mnie
nie kocha. Że jestem mu obojętna i nie zależy mu. Od dość dawna nie było
między nami, tak jak być powinno. Tylko ja się starałam, walczyłam,
tłumaczyłam, jednym słowem nadskakiwałam. Robiłam wszystko by sie nie
zdenerwował, by nie był zazdrosny, by by...
-
Ja go kocham !!!
-
Rodzice przedszkolakow, czy macie pomysl na to o co moze chodzic mojemu
dziecku?
Ma juz 4 lata i 2 miesiace. Chodzi do przedszkola juz drugi rok . Nie zawsze
chodzil grzecznie, wiadomo - na poczatku byly problemy... ale ostatnio nie
bylo juz zgrzytów - Mikolaj chodzil chetnie, nawet czasem zapominal pomachac
mi na pozegnanie, biegl do kolegow i kolezanek. Bawil sie z nimi tez po
wyjsciu z przedszkola na pobliskim placu zabaw, zaprosil pol grupy na
urodziny itd. Ale dwa razy zdar...
-
Jakie to ma szanse i jaki sens na przyszłość?
Po dwóch nieudanych związkach, rokujących wielkie nadzieje (w tym
nieudanym kilkuletnim małżeństwie, zakończonym zdradą i odejściem
jego) związałam się z nowym partnerem.
Ja go nie kocham, natomiast on kochał mnie bardzo, kochał - bo teraz
nie wiem jak jest. Po wszystkich moich przejściach zapragnęłam
spokoju i stabilizacji. On był zawsze obok, służył pomocą i radą.
Zakochał się we mnie. Postanowiłam z nim być - jest tak inny od
mo...
-
Czy miałyście takie wrażenie, że wasze uczucia do dziecka ulegają zmianie ... na gorsze? Moja córeczka stała się apodyktycznym, upartym, nieposłusznym, głupawo się śmiejącym, afektowanym i trudnym do zniesienia czterolatkiem. A ja... mam jej dość. Czuję, jak bulgocze we mnie irytacja i niechęć. Mam ochotę ciągle strofować i „ustawiać” ją – chociaż wiem, że to nic nie daje, a tylko pogarsza sytuację. Co gorsza, mam po prostu ochotę porządnie jej przylać. Tak, żeby jej się od...
-
Może trochę głupio zabrzmiał ten tytuł,ale... Mam taki sobie problemik. Idę
na drobny zabieg ginekologiczny w środę, wymagało to czasowej że tak powiem
abstynencji. Po zabiegu też jest to konieczne. Trochę to nam utrudnia nasze
życie... NIe wiem jak zrobić żeby mój kochany mężuś wiedział, że mi zależy na
czułości, wiecie co mam na myśli...??? Przytulanie, całowanie itp. Oboje
zdajemy sobie sprawę, że abstynencja w łóżku jest konieczna, ale wydaje mi
się , że on jakoś to inaczej po...
-
Mam pewien problem. Od dwóch lat jestem w związku. Mieszkamy u moich
rodziców. Obecnie jestem w 5 miesiącu ciąży. Mój narzeczony na
codzień jest wspaniały. Niczego mi nie brakuje. I cieszy się że
będziemy mieli dziecko, już planuje jak to będzie itd.. Taka
sielanka trwa dopóki nie załapie smaka żeby się opić. Nie interesuje
go wtedy że na drugi dzień musi iść do pracy, jest nie uprzejmy
wobec mnie i wogóle nie słucha. Dodam że nie zdarza się co
nagminnie. Średnio raz na dwa tygo...
-
To tak jakbym nie lubiła ludzi.A jak ktoś mówi,że kocha bardziej zwierzęta
niż ludzi to już wogóle nie pojmuję.Horror!!!!!!!!!I jeszcze traktuje
zwierzęta właśnie jak swoje ukochane dziecko.Mój znajomy nie ma dzieci i nie
chce mieć .Za to ma kota i mówi o nim mój synuś.Szok!
-
Dlaczego zawsze mogę przeczytać, że koncert [b]odbył się[/b], a prawie nigdy, że koncert [b]odbędzie się[/b] i mieć szansę przynajmniej kupić bilet. Czy tylko mnie to spotyka?! W jakiej cenie były bilety?
-
Ta noc jest zła, zamykam oczy i nie mogę spać!
Kołdry biel, lodówka swoje mruczy!
Wódki łyk, oddechu puls...
Ciebie tytaj nie ma już!
Ref.
I tylko nie mów, że nie kochasz!
Bo noc niewarta dnia!
Nie mów, że nie kochasz!
Bo śmierć nie liczy lat!
Nie mów, że nie kochasz!
Nie mów, że nie kochasz!
Bo nie będzie nas!
2.
Twoich długich włosów ślad,
jeszcze czuje na moich dłoniach!
Mieliśmy swój dobry czas,
ale dziś nie ma nas!
Ref.
I tylko nie mów, że nie kochasz...
-
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,8004319,Seks_na_widoku.html
"Po stuleciach ukrywania ciała z entuzjazmem przyjęto wywalczone przez
pionierki przyzwolenie na naturalność, cielesność i swobodę. W rezultacie
dzisiejsza ciotka hippisowskiej rewolucji niezależnie od wieku biega boso z
luźno puszczonym biustem, brzuchem i włosami. (...) Jako kobieta autentyczna
wysoko ceni i konsekwentnie roztacza tak zwane naturalne zapachy ciała. Na
plaży objawia swoją cielesność bez żadnych os...
-
Jak poznać koniec uczucia?? Jestem z chłopakiem 2 lata i zaczynam
ostatnio tęśknić za życiem singla.. Chciałabym się rozwijać, szaleć,
a nie tylko ciągle spędzać życie z nim. Poza tym ciągle widzę jego
wady, przeszkadzają mi i wcale nie jestem pewna czy go kocham.
Koniec miłości czy chwilowe "zmęczenie materiału"??
-
minęło ponad dwa lata od rozstania. byliśmy razem 5 lat. raz rozstaliśmy się
na kilka miesięcy.przed te ostatecznie odeszlam bo wydawal mi sie
niedojrzaly. ja chcialam założyć rodzinę, on chciał się jeszcze bawić. przez
te ostatnie dwa lata próbowałam różnych związków, najdłuższy trwał pół roku.
ale coś się nie kleiło, rozpadało. teraz wiem, że to dlatego że wciąź Go
kocham. bardzo chciałabym spróbować jeszcze raz. wrócić. nie utrzymujemy
kontaktów. wiem, że ma kogoś. mieszkają ra...
-
Mój mężczyzna powiedział mi dzisiaj że mnie nie kocha i wszystko co mówił
wcześniej jaka to ja jestem wspaniała itd. to było kłamstwo.A po dłuższej
rozmowie ze mna stwierdził że coś mu się źle pomyślało i tak nie jest i że
mnei przeprasza bo mnie bardzo kocha.Powiedział że boi się że ja zajde w
ciąże a on nie będzie się chciał ze mną ożenić bo nie jest jeszcze na to
gotowy (zabezpiecamy się bardzo dobrze plastry antykoncepcyjne+prezerwatywa).
Co mam o tym myśleć??? Pomóżcie
-
Poradzcie mi prosze.
Wyszlam za maz niecale 2 lata temu po okolo 7 miesiecznej znajomosci.Obecnie
jestem w 7 miesiacu ciazy.Poznalismy sie gdy ja dochodzilam do siebie po
nieudanym dlugim zwiazku.BYlo cudownie,maz jest w ogole bardzo dobrym
czlowiekiem,ujal mnie swoja dobrocia i inymi zaletami,inteligencja,poczucie
humoru itd...Wszytsko bylo super,on sie bardzo staral,wciaz zapewnial mnie o
swoich uczuciach,wreszcie poczulam co to znaczy byc w prawdziwym
zwiazku.Oczywiscie od poczatku ...
-
Pewien znajomy gra na moich uczuciach. Wie, że coś do niego żywie, zwodzi
mnie, prawi miłe słowa, wykazuje zainteresowanie, spędza ze mną bardzo dużo
swojego czasu, a gdy ja się rozpalam i robię dalsze kroki, on nagle ucieka,
zaczyna ostentqacyjnie romansować z innymi dziewczynami - jednym słowem robi
mi straszne świństwo. Już przestałam się łudzić, że coś z tego będzie, teraz
muszę się tylko odkochać. Myślicie że będzie fair, gdy po prostu zakończę tę
toksyczną dla mnie znajomość i zer...