-
Witam wszystkich!
właściwie nie wiem dlaczego zaczynam pisać tego posta..Chyba z bezradności...
Otóż jestem z kimś od trzech lat, kiedyś wydawało mi się, że nie moge bez
Niego żyć...Nigdy nie był człowiekiem wylewnym, nie okazywał większych uczuć
nie mówił często, że mnie kocha ,potrzebuje, potrafił był arogancki wobec
mnie, kłamał, krzyczał na mnie, był nie miły, nie miał szacunku...Od jakiegoś
czasu zmieniał się mój stosunek do niego -mimo że nadal byliśmy razem. Wiele
razy zry...
-
-
jestem mama 4 tyg.coreczki i nie bardzo moge sobie poradzic z uczuciami w
stosunku do niej, nie wiem czy ja kocham... jest mi strasznie zle z tym
dylematem choc dzwonilam do poradni i powiedzieli ze to jest normalne i
milosci do dziecka uczymy sie dlugo...ja nie jestem taka pewna czy to jest
ok, niektore matki czuja ogromna milosc do dziecka tuz po urodzeniu. Co ze
mna jest nie tak????!!!
Pomozcie
-
Ogólnie będzie jak się znamy 7 lata w sierpniu druga rocznica ślubu, dzieci
nie mamy oboje studiujemy pracujemy i bardziej mąz nizja zadecydował że
jeszcze poczekamy z dziecmi. Nie przeszkadza mi to narazie jest ok.
Problem zaczął sieniedawno maz mówi że kocha ale nie wie czy nadal chce ze
mna być...
gotuje sprzątam robie zakupy śniadanka szykuje mu do pracy sama też pracuję,
nie wiszę mu na szyi ma swobodę nie jest ograniczany.
I dlaczego co robie źle...?
______________...
-
mam chłopaka, który bardzo lubi pić piwo i kompletnie nie mam pomysłu jak go
od tego odzwyczaić, a boję się, że się od niego uzależni, a ja nie chce żyć z
alkoholikiem. pija dziennie 2 piwa, gdy ma pieniądze. jak się kończą to
potrafi się obyć bez piwa, ąle jak już dostanie wypłatę to dzień w dzień
kupuje i pije. co ja mam robić. dodam, że nie mieszkamy razem, ale planujemy
wspólną przyszłość i jego ojciec miał też problemy z alkoholem i obawa w
związku z tym jest dużo większa... ...
-
Kiedyś strasznie mnie okłamywał. Kiedy przycisnęłam go do muru, rozstalismy
się ( nie chodziło o inna kobietę ale nie chce mi sie opisywać szczegółów,
klasyka), zaczął chodzic na terapie, wróciliśmy do siebie. Jestem w nim
zakochana, jest mi z nim dobrze, w pewnym sensie. Ale teraz ciągle się boję,
że on mnie znów okłamie. Nie chcę zostać szpiegem, kontrolerem, nie chcę
wypytywać, zadawać podchwytliwych pytań, tropić, domyślać się, wymyślać. Ale
tak się dzieje. wymyślam. Boję się....
-
nawet nie wiem od czego zacząć...Kilka dni temu zmarł mój ukochany tatuś. Nikt nie wiedział, że jest chory...Leżał w szpitalu zaledwie 5 dni i odszedł...Okazało się, że to nowotwór wątroby, przerzuty pojawiły się d niu śmierci-przestały pracować nerki...Nie mogę się z tym pogodzić. Jeszcze 2 tygodnie temu siedzieliśmy przytuleni i roześmiani...Dla mnie to nadal jest jak zły sen, z którego nie mogę się obudzić...Nie byłam na to przygotowana...tata miał zaledwie 50 lat...Nie rozumiem tego, tatu...
-
Odeszłam od męża bo znęcał się nade mna psychicznie.
Nadal go kocham. Cierpię ale wiem że dobrze zrobiłam.
-
Witam wszystkich.Niewiem czy pamiętacie kiedyś mój problem,ale przypomnę tak
krótko.Byłam z facetem 5 lat,potem on mnie zostawił,zdradził,zmieszał z
błotem....Upłynęło troszkę czasu,jestem w związku z chłopakiem,który bardzo
mi się podoba,jest w moim typie,naprawdę mnie kręci.W pierwszych dniach
naszej znajomości po prostu fruwałam ze szczęścia,byłam najszczęśliwsza pod
słońcem,przeszłość pozostała gdzieś w tyle,poczułam,że zaczynam żyć,całkiem
inne życie,inny związek,inne traktow...
-
www.neww.org.pl/pl.php/news/news/57.html?&nw=2166&re=3
kiedys, jak reka _sama skoczy_ pomysle dwa razy
-
totalnie nie wiem co mam robic i strasznie sie z tym czuje:( otoz spotykam
sie z chlopakiem juz jakis czas, jest nam razem dobrze i myslimy o
przyszlosci calkiem powaznie. czy go kocham...czasem wydawalo mi sie ze jak
najbardziej, co za pytanie, jednak czesto mialam spore watpliwosci. wiem ze
on mnie kocha bardzo, dbalby o mnie, szanowal, kochal, niczego by mi nie
zabraklo. czasem sie zastanawialam co jest z ta moja miloscia, czy to ten,
ale watpliwosci rowiewalam mowiac sobie ze ...
-
Jeżeli ktoś potrafi mi wyjaśnić ten skrót oraz gdzie muszę się zgłosić o
nadanie go to będę bardzo wdzięczna.
-
cześć, tak się właśnie stało w niedziele, wszystko spokojnie, z tak zwaną
klasą, nic nie wskazywało na to,że tak się stanie, nie było awantur, krzyków,
po prostu odzedł bo "juz nie kocha", ale co ja mam powiedzieć wrażliwej 3,5
letniej Oli??
może ktoś z Was ma już to za sobą, albo namiary na psychologa w Wa-wie,
czekam, pomóżcie
dziękuję
-
Trzy obrazy, których nie zapomnę.
Pierwszy:
Mój tata wiezie nas samochodem gdy już wiemy, że Mała umiera.
Czeka na nas na szpitalnym parterze – z nadzieją, że może, może..., że to nie
koniec.
Jednak koniec.
Podchodzę. Mówię. Tata płacze.
Drugi raz widzę jego łzy. Raz płakał jak miałam sześć lat i umarł dziadek.
Chyba płakał – miał głowę schowaną między rękami. Mama zabrała mnie z pokoju.
Teraz szybkie, mocne, ostre jak noże łzy. Twarz zwrócona do mnie.
Drugi:
R...
-
nie rozumie , ze juz jej nie kocham..
i co dalej?
-