Forum   nie kochający

nie kochający

(3070 wyników)
  • no ejjj nikt z was nikogog nie kocha?!! zero wyznań... buu bezuczuciowe fooorm
  • Praktycznie przez cały rok zbieramy różne rzeczy, potrzebne naszym zwierzakom, jak: koce, kołdry, pościel (poszewki), ręczniki, kosze, leżanki, legowiska, kołnierze pooperacyjne (wszystkie rozmiary), miski, kuwety, smycze, obroże, kagańce, szczotki do czesania, poduszki, bawełniane obrusy. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym jest zwiększone zapotrzebowanie na ciepłe legowiska dla naszych czworonogów, dlatego w te chłodne dni prosze pomyśleć, czy ...
  • Tak serio się zastanawiam po przeczytaniu paru wątków. Czy istnieje zdrada w sytuacji gdy małżonkowie powiedzieli sobie, że się już wzajemnie nie kochają, a małżeństwo trwa tylko formalnie? No i co gdy jedna strona wtedy zdradza (jeśli to w ogóle można tak nazwać) i kompletnie nie ma wyrzutów sumienia? Czy taka osoba to totalny zimny drań/suka?
  • Zostawiłem swoją dziewczynę rok temu. Wiem że bardzo mnie kochała, ale mi się wydawało, że ja już do Niej nic nie czuję. Powiedziałaem jej w prost, ze już jej nie kocham i odszedłem do innej. Tamto uczucie okazało się chwilowe (nawet nie wiem czy było to uczucie czy fascynacja). Co mam zrobić, czy mam prawo wrócić do mojej byłej dziewczyny (wiem że ma ona chłopaka i jest szczęśliwa). Czy mam prawo znowu wchodzić w jej życie??????
  • Dowiedzialam sie ze wyjeżdzam do stanów, na rok, może dlużej. Poznalam cudownego chlopaka - to nie mialo być nic poważnego, ale nie wyszlo :P Wyjechalam - marzylam o tym od podstawówki. Jesteśmy parą korespondencyjną i transoceaniczną. W przyszlym roku chce do mnie przyjechać. Znaleźliśmy szkolę która ma ciekawy program. Powinen znaleść prace bez problemu. Ale, w Polsce ma duuuzo waznych dla niego rzeczy do zostawienia (np. nowo zalożoną firmę która świetnie sie rozwija, bardzo ważn...
  • To co dzieje się w służbie zdrowia, przeraża coraz bardziej. Oto kilka faktów z ostatniego roku, a nawet z ostatnich dni: 1. gigantyczna afera w łódzkim pogotowiu 2. też w Łodzi - dwóch lekarzy pijanych na dyżurze 3. szpital w Grudziądzu handluje informacjami o zgonach 4. w Częstochowie umiera czlowiek w karetce, bo 10 szpitali nie ma dla niego miejsca 5. w Płocku mężczyzna z zawałem serca przesiada się na mrozie z karetki do karetki 6. w Warszawie chora kobieta czeka 2 godziny ...
  • Sluchajcie siostry mam problem.Jestem z facetem. Jest cudowny i strasznie go kocham, ale to ja zawsze o niego walcze. Wszedzie i zawsze. A teraz On powiedział ze ma dosc wszystkiego i ze wyjezdza na 2 tyg. zeby przemyslec czy dalej bedzie ze mna. I co ja mam zrobic? Cholernie mi na nim zalezy, ale plaszczyc sie przed nim? Blagac? Nie... chyba nie. POMOCY! co ja mam robic?
  • Drogie czytelniczki. Postanowilam podzielic sie moją beznadziejną sytuacją bo nie wiem jaki ruch wykonac i może ktos z zewnatrz trzezwiej to oceni. Poznałam chłopaka dzieki mojej przyjaciółce.Widywałam Go już wczeniej ale było mi dane poznać go osobiscie dopiero u niej w domu.Na początku nie poszło mi zbyt dobrze gdyż od wejscia na mnie nakrzyczał.Ale tym akurat zyskał u mnie plusa bo zastał mnie w swoim łóżku i był niemile zaskoczony że ma tam obcą osobę.Po wyjasnieniu powodu mojeg...
  • dziewczyny zuopełnie nie wiem co mam robic, musze podjac bardzo ważna dla mnie decyzje, która bedzie rzutowala na dalsze moje zycie. po któtce moja sytuacja: poznałam swojego obecnego męża, gdy był żonaty. wiadomo, wielka miłość, zero dylematów natury moralnej. potem przyszło na świat nasze dziecko. (podczas ciazy duzo kłociliśmy się, w wyniku czego zamieszkałam sama). odkad jestem matka, bardzo żałuję tego, co zrobiłam tamtej kobiecie. byc może w dużej mierze to poczcie winy zosta...
  • Witam wszystkich na forum. Jestem tu [ierwszy raz, i chciałam się poradzić. Jeszcze się nie rozwodzimy, ale to tylko kwestia czasu. Jakiekolwiek więzi ustały między nami dawno, mój małżonek przez dobrych 7 lat nie widział celu i sensu ratowania związku. Ja się starałam, starałam, prosiłam, płakałam, błagałam i usprawiedliwiałam go, az w końcu się zmęczyłam tym okropnie. Awantura - samotny urlop. Po powrocie - widzę że się stara. Ale... ja już nie mam do niego serca po prostu. Nie ...
  • Mam pewien problem z chłopakiem. Mam wrażenie, że czuje się on niepotrzebny. Otóż kiedyś, gdy byłam chora, przyszedł mnie odwiedzić, ale już po kilku minutach powiedział: "Może ja nie powinienem był tu przychodzić, będę Ci tylko ZAWADZAŁ" !!! Od tamtej pory często tak mówi, że na pewno mi przeszkadza, że pewnie wolałabym robić coś innego niż przebywać z nim, itp. Jak ja mam mu wytłumaczyć, że jest dla mnie kimś ważnym??? Co mam zrobić, żeby czuł się lepiej? Próbowałam już mu tłumac...
  • .... czyli zazdrość, niepewność... Mój związek ma prawie roczek. Kochamy się, myślimy o wspólnej przyszłości. Nie widujemy się tak często jakbyśmy sobie tego życzyli, ponieważ dzielą nas setki kilometrów. Kontaktujemy się jednak codziennie - telefony, rozmowy przez internet, sms-y ... Czuję się przy Nim tak, jak jeszcze nigdy dotąd. Obdarza mnie czułością, szacunkiem, troszczy się o mnie na każdym kroku. Jest jednak coś, co nie daje mi spokoju. Wiem, że w trakcie trwania Je...
  • Moja kochana połowka sprawia wrażenie ,że ma dośc 2 letniego małżeństwa w którym mamy dziecko. Stało sie to po kolejnej kłotni z mojej strony w której powiedziałem jej ,"że mam dość kłótni o byle słowoi daje nam ostatnią szansę". Parę dni pózniej powiedziała mi:"ja nie chce takiego życia" i "dość mam już ciagłych opierdzielków o byle co ". Ja nie mam ciekawego charakterku i co mam powiedziec to głośno mówie. Bardzo mnie zdziwiła nagła jej zminana uczuć.odnalazłem w telefonie sms...
  • 2 lata temu skończył się mój romans z nim. Kochałam go. Nie przestałam o nim myśleć, ale on związał się z kimś innym i dla niej odszedł od żony. Ja urodziłam dziecko - nie jego, ale mojego męża. Ostatnio wyjechaliśmy służbowo razem. Znowu był seks - po alkoholu ale chcieliśmy tego oboje. Zaproponowałam regularne spotkania. Odmówił. Może i dobrze. Ale boję że znowu jak nadarzy się okazja dojdzie między nami do zbliżenia. On zwali to na alkohol, a ja będę czuła się jak dziwka. Ale...
  • sorki za taki glupi nik, ale....moje zycie jest jak garmazerka - i salceson i dobra szynka i pasztetowa (tez dobra) bylam w bardzo zlym, toksycznym zwiazku, w ktory sie wpakowala wlasciwie dlatego, ze balam sie ojca i nie chcialam juz mieszkac z rodzicami, no i balam sie, ze juz nikt mnie nie zechce (skonczylam studia i nie wyszlam za maz - kiedys to oznaczalo staropanienstwo) na meza wybralam 12 lat starszego faceta, bo...wydawalo mi sie, ze zapewni mi bezpieczenstwo (zyciowe) ...
  • Ida Swieta...juz ubrana choinka,nastroj rodzinny... a ja mam zal do swoich tesciow ze sa tacy podli...wszystko zaczelo sie od tego ze nie zamieszkalismy u nich,teraz obrazali moich rodzicow ,mnie a moja 3letnia corke nastawiali przeciwko mnie,urwalam wiec z nimi kontakt i juz 4miesiace sie nie widujemy.Teraz Swieta zastanawiam sie czy pierwsza wyciagnac dlon,nawet z szacunku bo sa starsi,ale nie zapomnialam slow ze moj maz niby mnie nie kocha ze jest ze mna tylko ze wzgledu na d...
  • jestem kochanką. to trwa już ponad rok.na początku było super, traktowałam to jako zabawę. wraz z upływem czasu, zaczęłam się przyzwyczajać do jego obecności w moim życiu. rozmawiamy ze sobą codziennie- albo na gg, albo przez telefon, spotykamy się średnio 2-3 razy w miesiącu, ze względu na dzielącą nas odległość. spaprałam sobie życie, wiem to, ale jednocześnie nie potrafię z tego zrezygnować. nigdy nie układało mi się z facetami, a ten człowiek, pomimo świństwa jakie wyprawia swojej żo...
  • Nie wiem od czego zacząć. Musze się komuś wyżalić... Pare lat temu zakochałam się ze wzajemnością. Byliśmy ze sobą 3 lata. Wielka miłość, wielka namietność, nie widzieliśmy świata poza sobą. Ja wpatrzona w niego, on we mnie... Czułam się w jego towarzystwie cudownie. Bylismy nierozłaczni. Mogliśmy ze soba przebywać non stop. Było tylko jedno ale, a mianowicie był strasznie konfliktowy. Ja jestem osobą, która nie lubi sprzeczek wiec często przymykałam oko na niektóre sprawy. Poza tym on ...
  • czesc wszystkim! bardzo prosze o szczera i powazna odpowiedz. macie dobra kumpele, na jakiejs imprezie cos tam zaiskrzylo, poszliscie do lozka, pekla gumka, ona jest w ciazy i postanawia urodzic dziecko. nacisk obu rodzin, postanawiacie sprobowac i kupujecie razem mieszkanie mimo ze tak naprawde jej nie kochasz. trzy miesiace ozniej poznajesz milosc swojego zycia. co robisz? jestem w kropce i strasznie mi zalezy na waszych opiniach. pozdrawiam paulina
Pełna wersja