Forum   nie kochający

nie kochający

(3070 wyników)
  • Byłam dawno bo 3 lata temu z pewnym chłopakiem, który miał duzo wad, i mnie to denrwowało, ale wyobrazałam sobie, że bedziemy razem i wogole jak to mloda dziewczyna bo mialam wowczas 17 lat, on zerwal ze mna przez kolege, ja nie walczylam, tylko chcialam zapomniec, skrzywdziło mnie to bardzo-plakalamale znalazlam kogos, kto jest dobry dla mnie i jednoczesnie ja chce byc dobra dla niego, jestesmy juz razem 3 lata. Przez ten czas myslalam tylko o tym, aby byc szczesliwa, aby dawac z...
  • Mam kumpla, nie bronię go , bo to straszny facet. Biorąc ślub ,ponad rok temu, miał już kochankę, a przynajmniej już ją znał- nie wiem dokładnie kiedy została jego kochanką- teraz uważa że ją kocha , i to ta jedyna. Parę m-cy temu powiedział o niej żonie. Zrobił to stchórzostwa , bo chciał aby to ona podjeła decyzję o rozstaniu. On uważa że ani jej nie kocha, ani nie jest przez nią kochany. Ona jednak zamiast się wkurzyć, być złą itp. to stała się strasznie miła dla niego, jedno...
  • Czy jest na tym świecie jakiś facet, który nie lubi piłki nożnej, siatki itp. Z góry mówie, że już go kocham (żarcik) co wy widzicie w tym ganianiu za piłką??wytłumaczcie mi
  • Rozstaliśmy się wczoraj, po ponad rocznym związku. Związku co do którego miałem ogromne nadzieje i który traktowałem przyszłościowo,a tą drugą osobę jako kogoś,z kim mógłbym spędzić resztę życia... Usłyszałem,ze już mnie nie kocha. Ze czuje,iż oddaliliśmy się od siebie, że to co wcześniej czuła do mnie - wygasło. Rozstaliśmy się w spokojny sposób,jak kulturalni ludzie, chodź zaznaczyłem że nie chcę się widywać ani utrzymywać kontaktu-w jakikolwiek sposób, bo byłoby to dla mnie jak rozd...
  • ochChcę się trochę wyżalić,a może ktoś mi cos podpowie, doradzi. Od kilku miesięcy spotykam się z bardzo fajnym facetem. Zakochaliśmy się w sobie, byly cudowne chwile, ale ostatnio...coś się popsulo,sama nie wiem - wypaliło? Spotykamy się prawie codziennie, sypiamy ze sobą,zawsze mamy o czym rozmawiać i jesteśmy spragnieni seksu ze sobą. Tzn tak bylo caly czas...a od jakiegos czasu - moze 2- 3 tygodni...jakoś gorzej. Obecnie beznadziejnie. Nie mamy wlasciwie o czym rozmawiac,nie...
  • Dawno juz nie zabili ani jednego palestynczyka.Jak dalej tak pojdzie to swiat zapomni ze Izrael istnieje.
  • czytając posty na tym forum,zauważyłam, że nie eszystkie małżeństwa/pary są takie super kochające się jak wokół mnie...tzn.kochamy się z moim mężem,tylko czasami jak się pokłócimy,powyzwamy to nie ma się do kogo pożalić nawet bo wszyscy ze zgorszeniem oceniają,krytykują i zaraz radzą(tu zauważyłam też tacy bywają),,kopnij go w ....,,a tu okazuje się jednak że nie tylko mój paweł jest pefidny,złośliwy i lubi się czasami na mnie powyżywać..a ja sobie myślałm,że zdarza sie tak tylko ...
  • Mam pewien problem, postaram się w skrócie opisać moją sytuację. Otóż jestem z facetem 4 lata, rok temu odeszłam do innego co trwało ok, 1,5 miesiaca. Przeprowadziłam się do innego miasta. Po tym czasie wróciłam...Wybaczył, przyjął. Dzień przed wigilią miałam wypadek. Cudem ocalałam. Pierwsze co mi przyszło do głowy to, to że juz nigdy nie zobaczyłabym tamtego. Nie myślałam o terźniejszym. Tamten mężczyzna, wciąż mnie kocha i powiedział, że będzie czekał choćby całe życie. I tak właśnie...
  • przezywacie, prtzezyłyscie czy w dzisiejszych czasach ma sens... czy w ogole ma sens
  • właśnie piszę pozew :( od ślubu minęło 7 miesięcy :/ - pobiłam rekord forum? :((( z (jeszcze) mężem byliśmy 2 lata.. mamy 6 miesięczne dziecko. Mieliśmy tyyyyle planów i marzeń, dopóki mojemu mężowi się nie odechciało :( Już w 2 miesiące po ślubie twierdził, że chce rozwodu, że nas (mnie i dziecka) nie kocha ( pomimo tego, że marzyliśmy o tym dziecku :(( ) To on nalegał na dziecko, to on nalegał na ślub.. i tak szybko mu się zmieniło..... 5 miesięcy po ślubie zostawił nas.. wyprowad...
  • Zgadzacie sie? Mowi sie, ze milosc jest slepa i takie tam bla bla. Ale jednak musi byc cos za co kochamy swoich kochanych. Tak czy nie?
  • Siatkarz z klasą i na dodatek przystojny mężczyna ;)Mój faworyt w reprezantacji Polski...:)
  • Sprawa wyglada tak.ok. 2,5 roku temu poznalam D. Na poczatku to on bardzo zabiegal, dzwonil i naprawde wlozyl duzo wysilku w to zeby mnie zdobyc. Jestesmy razem od ok. 2 lat.Dzieli nas spora odleglosc- on mieszka w innym kraju, ok. 800 km. Jak na ta odleglosc dosc czesto sie widujemy- raczej to on przyjezdza bo ma mozliwosc takiego ulozenia sobie pracy. Na poczatku podchodzilam do tego zwiazku ze sporym dystansem, ale teraz coraz bardziej sie zaangazowalam, doszlam do wniosku, ze...
  • Ktoś tu niedawno napisał, że gdy się kogoś przestało kochać to oznacza, że tak naprawdę się go nigdy nie kochało. Bzdura - ja kochałam, z każdym dniem bycia razem coraz bardziej. Odkrywałam w sobie wciąż nowe emocje, byłam motorem związku, aż z czasem zaczęłam się wypalać. Coraz częściej dostrzegałam brak starań drugiej strony. Coraz bardziej było mi przykro, że tę roślinę podlewam sama... Przez te kilka lat naszego związku następowały różne przykre dla mnie zdarzenia. Aż doszło...
  • wyjechal na staz 2000km dalek stad, mial wrocic za pol roku. czekalam na niego, dalej bym czekala. ale on sie zmienil, byl taki oschly, obojetny na telefon. juz nie taki, jaki go zapamietalam, gdy byl tu przy mnie. rozmawialam z nim wczoraj, choc przez telefon, ale wydusilam. powiedzial mi, ze chyba zostanie tam na dluzej. nie chce wracac do domu. tzn. przyjedzie na swieta, ale potem, w przyszlym roku w czerwcu dostal jakas lukratywna propozycje pracy w Anglii i chce ja przyjac. p...
  • Cie nie kocha, moze Cie tak strasznie nienawidziec?
  • mam pytanie. czy jak na chlopaka zbytnio sie angazuje w zwiazek?? Mam dziewczyne chodzimy pjuz ponad pol roku i ani razu nie powiedziala mi ze mnie kocha, w sumie to miala przejscia z poprzednim chlopakiem ktory rzucil ja i ma pewnei jakis uraz. chociaz wiem ze coraz bardziej powaznie podchodzi do teg ozwiazku nie potrafi sie zaanagazowac tak maksymalnie. ja do tej pory chcialem zeby to byla jakas wielka milosc, ale coz wierzylem po prosurt w prawdziwa milosc. z braku tego co mi w...
  • Macie jakąs skuteczną receptę na odkochanie się...?? Sprawa jest skomplikowana - to ja odeszłam - miałam dosyć ciągłych jazd..podejrzeń i kłótni... ale On mówi, że jestem miłością Jego życia, pisze, dzwoni, chce się spotkać, chce żebym wróciła. Mówi, ze jeśli się oboje postaramy to nam się uda, ale ja mam wątpliwości, z jednej strony chcę ale z drugiej... Znajomi i rodzina, którzy Go znają mówią, że nie pasujemy do siebie ( podobno ktoś kto z boku patrzy jest obiektywny)!? Nie wie...
Pełna wersja