-
Byłam dawno bo 3 lata temu z pewnym chłopakiem, który miał duzo wad, i mnie
to denrwowało, ale wyobrazałam sobie, że bedziemy razem i wogole jak to mloda
dziewczyna bo mialam wowczas 17 lat, on zerwal ze mna przez kolege, ja nie
walczylam, tylko chcialam zapomniec, skrzywdziło mnie to bardzo-plakalamale
znalazlam kogos, kto jest dobry dla mnie i jednoczesnie ja chce byc dobra dla
niego, jestesmy juz razem 3 lata. Przez ten czas myslalam tylko o tym, aby
byc szczesliwa, aby dawac z...
-
Mam kumpla, nie bronię go , bo to straszny facet. Biorąc ślub ,ponad
rok temu, miał już kochankę, a przynajmniej już ją znał- nie wiem
dokładnie kiedy została jego kochanką- teraz uważa że ją kocha , i
to ta jedyna. Parę m-cy temu powiedział o niej żonie. Zrobił to
stchórzostwa , bo chciał aby to ona podjeła decyzję o rozstaniu. On
uważa że ani jej nie kocha, ani nie jest przez nią kochany. Ona
jednak zamiast się wkurzyć, być złą itp. to stała się strasznie miła
dla niego, jedno...
-
Czy jest na tym świecie jakiś facet, który nie lubi piłki nożnej, siatki itp. Z góry mówie, że już go kocham (żarcik) co wy widzicie w tym ganianiu za piłką??wytłumaczcie mi
-
Rozstaliśmy się wczoraj, po ponad rocznym związku. Związku co do którego
miałem ogromne nadzieje i który traktowałem przyszłościowo,a tą drugą osobę
jako kogoś,z kim mógłbym spędzić resztę życia...
Usłyszałem,ze już mnie nie kocha. Ze czuje,iż oddaliliśmy się od siebie, że to
co wcześniej czuła do mnie - wygasło. Rozstaliśmy się w spokojny sposób,jak
kulturalni ludzie, chodź zaznaczyłem że nie chcę się widywać ani utrzymywać
kontaktu-w jakikolwiek sposób, bo byłoby to dla mnie jak rozd...
-
ochChcę się trochę wyżalić,a może ktoś mi cos podpowie, doradzi. Od
kilku miesięcy spotykam się z bardzo fajnym facetem. Zakochaliśmy
się w sobie, byly cudowne chwile, ale ostatnio...coś się
popsulo,sama nie wiem - wypaliło? Spotykamy się prawie codziennie,
sypiamy ze sobą,zawsze mamy o czym rozmawiać i jesteśmy spragnieni
seksu ze sobą. Tzn tak bylo caly czas...a od jakiegos czasu - moze 2-
3 tygodni...jakoś gorzej. Obecnie beznadziejnie. Nie mamy wlasciwie
o czym rozmawiac,nie...
-
Dawno juz nie zabili ani jednego palestynczyka.Jak dalej tak pojdzie
to swiat zapomni ze Izrael istnieje.
-
czytając posty na tym forum,zauważyłam, że nie eszystkie małżeństwa/pary są
takie super kochające się jak wokół mnie...tzn.kochamy się z moim mężem,tylko
czasami jak się pokłócimy,powyzwamy to nie ma się do kogo pożalić nawet bo
wszyscy ze zgorszeniem oceniają,krytykują i zaraz radzą(tu zauważyłam też
tacy bywają),,kopnij go w ....,,a tu okazuje się jednak że nie tylko mój
paweł jest pefidny,złośliwy i lubi się czasami na mnie powyżywać..a ja sobie
myślałm,że zdarza sie tak tylko ...
-
-
Mam pewien problem, postaram się w skrócie opisać moją sytuację. Otóż jestem z
facetem 4 lata, rok temu odeszłam do innego co trwało ok, 1,5 miesiaca.
Przeprowadziłam się do innego miasta. Po tym czasie wróciłam...Wybaczył,
przyjął. Dzień przed wigilią miałam wypadek. Cudem ocalałam. Pierwsze co mi
przyszło do głowy to, to że juz nigdy nie zobaczyłabym tamtego. Nie myślałam o
terźniejszym. Tamten mężczyzna, wciąż mnie kocha i powiedział, że będzie
czekał choćby całe życie. I tak właśnie...
-
przezywacie, prtzezyłyscie czy w dzisiejszych czasach ma sens... czy w ogole
ma sens
-
właśnie piszę pozew :(
od ślubu minęło 7 miesięcy :/ - pobiłam rekord forum? :(((
z (jeszcze) mężem byliśmy 2 lata.. mamy 6 miesięczne dziecko.
Mieliśmy tyyyyle planów i marzeń, dopóki mojemu mężowi się nie odechciało :(
Już w 2 miesiące po ślubie twierdził, że chce rozwodu, że nas (mnie i dziecka) nie kocha ( pomimo tego, że marzyliśmy o tym dziecku :(( )
To on nalegał na dziecko, to on nalegał na ślub.. i tak szybko mu się zmieniło.....
5 miesięcy po ślubie zostawił nas.. wyprowad...
-
Zgadzacie sie? Mowi sie, ze milosc jest slepa i takie tam bla bla. Ale jednak
musi byc cos za co kochamy swoich kochanych. Tak czy nie?
-
Siatkarz z klasą i na dodatek przystojny mężczyna ;)Mój faworyt
w reprezantacji Polski...:)
-
Sprawa wyglada tak.ok. 2,5 roku temu poznalam D. Na poczatku to on bardzo
zabiegal, dzwonil i naprawde wlozyl duzo wysilku w to zeby mnie zdobyc.
Jestesmy razem od ok. 2 lat.Dzieli nas spora odleglosc- on mieszka w innym
kraju, ok. 800 km. Jak na ta odleglosc dosc czesto sie widujemy- raczej to on
przyjezdza bo ma mozliwosc takiego ulozenia sobie pracy. Na poczatku
podchodzilam do tego zwiazku ze sporym dystansem, ale teraz coraz bardziej
sie zaangazowalam, doszlam do wniosku, ze...
-
Ktoś tu niedawno napisał, że gdy się kogoś przestało kochać to
oznacza, że tak naprawdę się go nigdy nie kochało. Bzdura - ja
kochałam, z każdym dniem bycia razem coraz bardziej. Odkrywałam w
sobie wciąż nowe emocje, byłam motorem związku, aż z czasem zaczęłam
się wypalać. Coraz częściej dostrzegałam brak starań drugiej strony.
Coraz bardziej było mi przykro, że tę roślinę podlewam sama... Przez
te kilka lat naszego związku następowały różne przykre dla mnie
zdarzenia. Aż doszło...
-
wyjechal na staz 2000km dalek stad, mial wrocic za pol roku. czekalam na
niego, dalej bym czekala. ale on sie zmienil, byl taki oschly, obojetny na
telefon. juz nie taki, jaki go zapamietalam, gdy byl tu przy mnie.
rozmawialam z nim wczoraj, choc przez telefon, ale wydusilam. powiedzial mi,
ze chyba zostanie tam na dluzej. nie chce wracac do domu. tzn. przyjedzie na
swieta, ale potem, w przyszlym roku w czerwcu dostal jakas lukratywna
propozycje pracy w Anglii i chce ja przyjac. p...
-
Cie nie kocha, moze Cie tak strasznie nienawidziec?
-
mam pytanie. czy jak na chlopaka zbytnio sie angazuje w zwiazek?? Mam
dziewczyne chodzimy pjuz ponad pol roku i ani razu nie powiedziala mi ze mnie
kocha, w sumie to miala przejscia z poprzednim chlopakiem ktory rzucil ja i
ma pewnei jakis uraz. chociaz wiem ze coraz bardziej powaznie podchodzi do
teg ozwiazku nie potrafi sie zaanagazowac tak maksymalnie. ja do tej pory
chcialem zeby to byla jakas wielka milosc, ale coz wierzylem po prosurt w
prawdziwa milosc. z braku tego co mi w...
-
Macie jakąs skuteczną receptę na odkochanie się...?? Sprawa jest
skomplikowana - to ja odeszłam - miałam dosyć ciągłych jazd..podejrzeń i
kłótni... ale On mówi, że jestem miłością Jego życia, pisze, dzwoni, chce się
spotkać, chce żebym wróciła. Mówi, ze jeśli się oboje postaramy to nam się
uda, ale ja mam wątpliwości, z jednej strony chcę ale z drugiej... Znajomi i
rodzina, którzy Go znają mówią, że nie pasujemy do siebie ( podobno ktoś kto
z boku patrzy jest obiektywny)!? Nie wie...