-
Hej! Otoz chodzi mi o to czy zwiazalybyscie sie z facetem ktory nie
przepada za zwierzetami?? mowi "że są one dla niego obce''.I tu nie
chodzi juz o moje zwierze, tylko wogole.Ja ja takie cos slysze to
nie wiem..jakos dystansuje sie. Ja chyba czegos takiego nie
chcialabym i zwyczajnie nie moglabym sie z nim zwiazac.Niby to nie
jest ważne.. niektorzy znajomi tez nie lubią psow czy kotów a jakos
sie z nimi spotykamy.Tzn jest to pewnego rodzaju roznica..to fakt!
dla mnie czlowiek k...
-
Witajcie....po tygodniu ciężkiej nauki....zdałam sobie sprawę,że nie długo
walentynki....czy jest ktoś kto tak samo nie lubi tego dnia jak ja...???????
-
niedawno zmarł ktoś z rodziny mojego męża.nieciekawa postac.kilka
razy w życiu widziałam faceta, wiem,że nie lubili sie z moim mężem,
tzn tamten dokuczył mu kiedys dość mocno i kontakty definitywnie sie
urwały.i teraz umarł.mój mąż jest za granicą,nie czułam zupełnie
potrzeby pójscia na pogrzeb.bardzo nie lubię tych ceremonii.ale
czuje nacisk ze strony rodziny męża odnosnie mojej obecności na tej
uroczystości.dziwnie to dla mnie,nie jestem małolatką, zawsze
starałam się życ w zg...
-
Żona nie chce aby w naszym mieszkaniu nocowała moja rodzina ,być może teraz
przyjadą a u rodziców nie będzie miejsca.Owszem nie zapraszałem ich teraz ,a
moja żona nie lubi mieć gości na kilka dni ,bo nie lubi zmian tego typu bo
wiadomo trzeba stosownie się zachować pójśc po większe zakupy ,ale to
przecież rodzina,a ja bym chciał żeby oni u nas nocowali i pobyli u nas.I co
począc przecież kuzynowi nie wypada powiedzieć że nie możesz u nas nocować bo
żona nie lubi gosci na kilka dni.
-
Na filmach często się widzi, że wszyscy twardziele mają twarze pokerzystów.
Kiedy James Bond lub inni podrywacze otoczeni wianuszkiem pięknych kobiet mają
coś powiedzieć to mówią tylko ustami, a oczy, czoło, cała twarz pozostaje
nieruchoma. Żadnej mimiki. Czy kobiety to lubią?
-
No..męczy mnie to ostatnio!
Może nie, że nie lubią. Ale jakoś boją się. A taka kobieta tez potrafi byc
uległa, ale nie dadzą czasem szansy się wykazać tę kobiecą bezradnością.
I co teraz robić?
Udawać, że nic mnie to nie obchodzi? Płakać i robić się miekką?
KOMPLETNIE NIE WIEM CO ROBIĆ!
Co za idiotyczne sytuacje to życie czasem generuje!
K-nka
-
Denerwuje mnie to. Jeśli stosujemy tę zasadę, to może faktycznie
lepiej wcale. Miesiąc temu zginął mój kolega w wypadku samochodowym.
Dostaję telefon od kolegi, który był w tym czasie za granicą, wrócił
i właśnie się dowiedział i rozpacza przez telefon. Nigdy nie lubił
Kuby, a teraz po jego śmierci zapałał miłością nagłą... Jak wy
postrzegacie takie: tylko dobrze?
A co ze śmiercią na sprzedaż?
Wdowa po Ciechowskim dokładnie opowiada, jak wyglądały jego ostatnie
dni. Urszula po ś...
-
..to wyzwiska.
Jeżeli w dyskusji zaczynają się pojawiać wyzwiska, to się zjeżam. Nie ten
poziom. Dyskutuje się albo merytorycznie, albo wchodzi się na personalia.
I to nieistotne, czy to w złości, czy na zasadzie "końskich zalotów".
-
Co mozna zrobic, gdy kogos bardzo mocno sie kocha, ale ten ktos juz nas nie
lubi? Jak sobie ulzyc? Jak poradzic sobie z bolem? Jak zapomniec?
Bo w tej chwili mysle, tylko o tym aby GO zobaczyc, dotknac, pocalowac...
Czuje jakby moj swiat legl w gruzach. Nie moge spac, nie moge jesc, nie moge
nawet myslec racjonalnie.
Moze przeprowadzka do kolezanki na jakis czas? Nie chce byc teraz sama.
A co wy o tym myslicie?
-
Niech ten 2006 rok już się skończy. Tylu wspaniałych artystów w tym roku odeszło:(
Bardzo lubiłam Pana Niemczyka. Dla mnie na zawsze pozostanie Golarzem Filipem
z Pana Kleksa.
-
Już nie jem, nie śpię i chyba zaraz zwiariuję. Moje doświadczenia z domu -
ojciec sadysta, w wyniku czego nigdy nie potrafiłam się z nikim związać.
Pojawia się chłopak, miły, ciepły, taki jak powinien. Lubię go, ale jak chce
deklaracji - biorę nogi za pas. Blokada - tylko go lubię, nic więcej. On
mówi, że rozumie moje obawy przed związkiem, że mi pomoże, że poczeka - ja
odprawiam go z kwitkiem, daję mu mentalnie w pysk, a jemu naprawdę zależy.
Nigdy tak straszliwie się nie czułam ...
-
Witam! Mam troche krepujacy problem. Nie potrafie w zaden sposob sprawic przyjemnosc swojej dziewczynie w czasie gry wstepnej. Nie wiem czemu, ale nie lubi jak uprawiam z nia seks oralny. Ja nie mam nic przeciwko i sprawia mi to duza satysfakcje, gdy pozwala mi to robic. Ale probowalismy juz wiele razy i mowi, ze ja to wcale nie podnieca. Gdy pomagam sobie palcami to tez nie jest zadowolona. Mowi, ze ja piecze i koniec. Jedynie sam seks sprawia jej przyjemnosc, ale co z tego jak ja koncze za ...
-
Zainspirował mnie wątek o burzy:) Ja nie lubię pająków domowych, tych z
cienkimi nóżkami:/ Nawet jak trzymam długą rurę od odkurzacza, którą
zamierzam unicestwić wroga, to ta ręka dziwnie mi drętwieje:D Nie lubię
bardzo wąskich szczelin (np. w jaskiniach, albo pod dużym, ale niskim
łóżkiem). U moich rodziców jest takie łóżko-olbrzymie, ale niskie. Jak kiedyś
po coś tam wlazłam, to myślałam, że się uduszę. Szybko wyłaźiłam z powrotem:)
-
Że sam ogląda, niech sobie ogląda, nie mam nic przeciwko. Może czegoś się
nauczy. Ale on na przykład wraca z pracy i od progu krzyczy: "mała, mam nowego
pornola od Rafała (mój brat), chodź obejrzymy". Włącza i nie ma wyjścia, muszę
obejrzeć. A mnie to naprawdę nie bawi, a czasem jest wręcz obrzydliwe.
Co robicie w takiej sytuacji? Co jak powinnam zrobić? Czy oglądać razem z nim
czy powiedzieć stanowcze "nie"?
-
przyuczyć?
nie rozumie tez komend ; nawet prostych jak siad, padnij, leżeć, oglądaj
mecz, gol...
dziwny jakiś
-
Smutno mi, bo pokłocilam sie wieczorem wczoraj z narzeczonym, a dziś rano
wyszłam z domu bez slowa.
Oboje bylismy wkurzeni, a ani jeden ani drugi sie pierwszy nie odezwał.
Teraz juz jest OK, pogadalismy, ale niesmak pozostał.
Nie lubię się kłocic, zwlaszcza o takie drobiazgi...
-
kapitalistów, jeśli nie są ich partnerkami. No bo spójżcie na mnie: siedze
sobie w pracy jak mi się chce, nic nie robię, patrzę tylko w necie czy mi
rośnie kupka szmalu w banku. Co jakiś czas wołam ktorąs z pracownic by mi
zrobiła loda albo kawę. Zerkam na FK albo i nie. Jak mi się znudzi liczenie
kasy to sobie skoczę na narty w alpy albo pokąpać się na wyspy greckie.
Zakupy w Paryżu czy Londynie. By rozprostować krzyż wyjdę przed firmę i każę
kierowcy odpalić Maybacha. I do tego ...
-
Ponieważ jestem w ciągu koncertowo-towarzyskim i poznałam wczoraj przed i na
Sonisphere kilka trolli stąd i z owąd i bardzo mi się spodobało, to pytam
grzecznie, zanim się zdenerwuję ;), kto chętny pobalować razem ze mną na Openerze?
:F
-
wybieram się wkrótce na ślub. dostałam zaproszenie dla siebie i osoby
towarzyszącej. ale ja nie chcę iść z moim chłopakiem :( wolę sama, mnie takie
imprezy nie bawią, potańczę tylko trochę i mam zamiar wrócić do domu jeszcze
przed połnocą. wczoraj powiedziałam to mojemu chłopakowi i się obraził. nie
odzywał się przez 10 minut, wogóle na mnie nie patrzył i w końcu mu
powiedziałam że może jednak pójdzie. na początku nie chciał się zgodzić bo
niby najpierw nie chciałam a teraz nagle chcę a...
-
nigdy tego święta nie lubiłam, nawet wtedy kiedy nie musiałam nikogo
bliższego na cmentarzu odwiedzać
dzień ten niesie z sobą smutek i melancholię
wiem, że takie zatrzymanie sie na moment i zastanowienie sie nad życiem jest
potrzebne ale nie koniecznie w tym dniu,
te pielgzrymki ludzi na cmentarz, czesem ten jedyny raz w roku....