Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      nie lubiany

    nie lubiany

    (512 wyniki)
    • Hej! Otoz chodzi mi o to czy zwiazalybyscie sie z facetem ktory nie przepada za zwierzetami?? mowi "że są one dla niego obce''.I tu nie chodzi juz o moje zwierze, tylko wogole.Ja ja takie cos slysze to nie wiem..jakos dystansuje sie. Ja chyba czegos takiego nie chcialabym i zwyczajnie nie moglabym sie z nim zwiazac.Niby to nie jest ważne.. niektorzy znajomi tez nie lubią psow czy kotów a jakos sie z nimi spotykamy.Tzn jest to pewnego rodzaju roznica..to fakt! dla mnie czlowiek k...
    • Witajcie....po tygodniu ciężkiej nauki....zdałam sobie sprawę,że nie długo walentynki....czy jest ktoś kto tak samo nie lubi tego dnia jak ja...???????
    • pogrzeb(16)

      niedawno zmarł ktoś z rodziny mojego męża.nieciekawa postac.kilka razy w życiu widziałam faceta, wiem,że nie lubili sie z moim mężem, tzn tamten dokuczył mu kiedys dość mocno i kontakty definitywnie sie urwały.i teraz umarł.mój mąż jest za granicą,nie czułam zupełnie potrzeby pójscia na pogrzeb.bardzo nie lubię tych ceremonii.ale czuje nacisk ze strony rodziny męża odnosnie mojej obecności na tej uroczystości.dziwnie to dla mnie,nie jestem małolatką, zawsze starałam się życ w zg...
    • Żona nie chce aby w naszym mieszkaniu nocowała moja rodzina ,być może teraz przyjadą a u rodziców nie będzie miejsca.Owszem nie zapraszałem ich teraz ,a moja żona nie lubi mieć gości na kilka dni ,bo nie lubi zmian tego typu bo wiadomo trzeba stosownie się zachować pójśc po większe zakupy ,ale to przecież rodzina,a ja bym chciał żeby oni u nas nocowali i pobyli u nas.I co począc przecież kuzynowi nie wypada powiedzieć że nie możesz u nas nocować bo żona nie lubi gosci na kilka dni.
    • Na filmach często się widzi, że wszyscy twardziele mają twarze pokerzystów. Kiedy James Bond lub inni podrywacze otoczeni wianuszkiem pięknych kobiet mają coś powiedzieć to mówią tylko ustami, a oczy, czoło, cała twarz pozostaje nieruchoma. Żadnej mimiki. Czy kobiety to lubią?
    • No..męczy mnie to ostatnio! Może nie, że nie lubią. Ale jakoś boją się. A taka kobieta tez potrafi byc uległa, ale nie dadzą czasem szansy się wykazać tę kobiecą bezradnością. I co teraz robić? Udawać, że nic mnie to nie obchodzi? Płakać i robić się miekką? KOMPLETNIE NIE WIEM CO ROBIĆ! Co za idiotyczne sytuacje to życie czasem generuje! K-nka
    • Denerwuje mnie to. Jeśli stosujemy tę zasadę, to może faktycznie lepiej wcale. Miesiąc temu zginął mój kolega w wypadku samochodowym. Dostaję telefon od kolegi, który był w tym czasie za granicą, wrócił i właśnie się dowiedział i rozpacza przez telefon. Nigdy nie lubił Kuby, a teraz po jego śmierci zapałał miłością nagłą... Jak wy postrzegacie takie: tylko dobrze? A co ze śmiercią na sprzedaż? Wdowa po Ciechowskim dokładnie opowiada, jak wyglądały jego ostatnie dni. Urszula po ś...
    • ..to wyzwiska. Jeżeli w dyskusji zaczynają się pojawiać wyzwiska, to się zjeżam. Nie ten poziom. Dyskutuje się albo merytorycznie, albo wchodzi się na personalia. I to nieistotne, czy to w złości, czy na zasadzie "końskich zalotów".
    • Co mozna zrobic, gdy kogos bardzo mocno sie kocha, ale ten ktos juz nas nie lubi? Jak sobie ulzyc? Jak poradzic sobie z bolem? Jak zapomniec? Bo w tej chwili mysle, tylko o tym aby GO zobaczyc, dotknac, pocalowac... Czuje jakby moj swiat legl w gruzach. Nie moge spac, nie moge jesc, nie moge nawet myslec racjonalnie. Moze przeprowadzka do kolezanki na jakis czas? Nie chce byc teraz sama. A co wy o tym myslicie?
    • Niech ten 2006 rok już się skończy. Tylu wspaniałych artystów w tym roku odeszło:( Bardzo lubiłam Pana Niemczyka. Dla mnie na zawsze pozostanie Golarzem Filipem z Pana Kleksa.
    • Już nie jem, nie śpię i chyba zaraz zwiariuję. Moje doświadczenia z domu - ojciec sadysta, w wyniku czego nigdy nie potrafiłam się z nikim związać. Pojawia się chłopak, miły, ciepły, taki jak powinien. Lubię go, ale jak chce deklaracji - biorę nogi za pas. Blokada - tylko go lubię, nic więcej. On mówi, że rozumie moje obawy przed związkiem, że mi pomoże, że poczeka - ja odprawiam go z kwitkiem, daję mu mentalnie w pysk, a jemu naprawdę zależy. Nigdy tak straszliwie się nie czułam ...
    • Witam! Mam troche krepujacy problem. Nie potrafie w zaden sposob sprawic przyjemnosc swojej dziewczynie w czasie gry wstepnej. Nie wiem czemu, ale nie lubi jak uprawiam z nia seks oralny. Ja nie mam nic przeciwko i sprawia mi to duza satysfakcje, gdy pozwala mi to robic. Ale probowalismy juz wiele razy i mowi, ze ja to wcale nie podnieca. Gdy pomagam sobie palcami to tez nie jest zadowolona. Mowi, ze ja piecze i koniec. Jedynie sam seks sprawia jej przyjemnosc, ale co z tego jak ja koncze za ...
    • Zainspirował mnie wątek o burzy:) Ja nie lubię pająków domowych, tych z cienkimi nóżkami:/ Nawet jak trzymam długą rurę od odkurzacza, którą zamierzam unicestwić wroga, to ta ręka dziwnie mi drętwieje:D Nie lubię bardzo wąskich szczelin (np. w jaskiniach, albo pod dużym, ale niskim łóżkiem). U moich rodziców jest takie łóżko-olbrzymie, ale niskie. Jak kiedyś po coś tam wlazłam, to myślałam, że się uduszę. Szybko wyłaźiłam z powrotem:)
    • Że sam ogląda, niech sobie ogląda, nie mam nic przeciwko. Może czegoś się nauczy. Ale on na przykład wraca z pracy i od progu krzyczy: "mała, mam nowego pornola od Rafała (mój brat), chodź obejrzymy". Włącza i nie ma wyjścia, muszę obejrzeć. A mnie to naprawdę nie bawi, a czasem jest wręcz obrzydliwe. Co robicie w takiej sytuacji? Co jak powinnam zrobić? Czy oglądać razem z nim czy powiedzieć stanowcze "nie"?
    • przyuczyć? nie rozumie tez komend ; nawet prostych jak siad, padnij, leżeć, oglądaj mecz, gol... dziwny jakiś
    • Smutno mi, bo pokłocilam sie wieczorem wczoraj z narzeczonym, a dziś rano wyszłam z domu bez slowa. Oboje bylismy wkurzeni, a ani jeden ani drugi sie pierwszy nie odezwał. Teraz juz jest OK, pogadalismy, ale niesmak pozostał. Nie lubię się kłocic, zwlaszcza o takie drobiazgi...
    • kapitalistów, jeśli nie są ich partnerkami. No bo spójżcie na mnie: siedze sobie w pracy jak mi się chce, nic nie robię, patrzę tylko w necie czy mi rośnie kupka szmalu w banku. Co jakiś czas wołam ktorąs z pracownic by mi zrobiła loda albo kawę. Zerkam na FK albo i nie. Jak mi się znudzi liczenie kasy to sobie skoczę na narty w alpy albo pokąpać się na wyspy greckie. Zakupy w Paryżu czy Londynie. By rozprostować krzyż wyjdę przed firmę i każę kierowcy odpalić Maybacha. I do tego ...
    • Heineken(34)

      Ponieważ jestem w ciągu koncertowo-towarzyskim i poznałam wczoraj przed i na Sonisphere kilka trolli stąd i z owąd i bardzo mi się spodobało, to pytam grzecznie, zanim się zdenerwuję ;), kto chętny pobalować razem ze mną na Openerze? :F
    • ślub(12)

      wybieram się wkrótce na ślub. dostałam zaproszenie dla siebie i osoby towarzyszącej. ale ja nie chcę iść z moim chłopakiem :( wolę sama, mnie takie imprezy nie bawią, potańczę tylko trochę i mam zamiar wrócić do domu jeszcze przed połnocą. wczoraj powiedziałam to mojemu chłopakowi i się obraził. nie odzywał się przez 10 minut, wogóle na mnie nie patrzył i w końcu mu powiedziałam że może jednak pójdzie. na początku nie chciał się zgodzić bo niby najpierw nie chciałam a teraz nagle chcę a...
    • nigdy tego święta nie lubiłam, nawet wtedy kiedy nie musiałam nikogo bliższego na cmentarzu odwiedzać dzień ten niesie z sobą smutek i melancholię wiem, że takie zatrzymanie sie na moment i zastanowienie sie nad życiem jest potrzebne ale nie koniecznie w tym dniu, te pielgzrymki ludzi na cmentarz, czesem ten jedyny raz w roku....
    Pełna wersja