-
a lubie..............:((((( (czasami)
pyszne obiadki....... kolacyjki.......
pichcenie...... duszenie....... smazenie....... gotowanie........ pachnace
miesa....... zupy....... ziola......... ziemniaczki opieczone........ostry
zapach pieprzu i chili...... rukola....... swieza mieta........... delektowac
sie...... ladnie podac.......
tylko dla siebie gotowac, samej zasiasc przy stole - to takie smutne :(
gdziez jest ten co mnie doceni?
-
Jakie jest wasze zdanie na temat niezapowiedzianych gosci, nieuzgodnionych
wczesniej telefonicznie odwiedzin?
Bo przyznam szczerze, ze choc uwielbiam gosci w systemie 'zapowiedzianym', tak
niezapowiedziane wizyty doprowadzaja mnie do furii. Po prostu caly czas z
ogromnym trudem tlumie wscieklosc. A naprawde, gdyby gosc zadzwonil 15 minut
wczesniej i uprzedzil, byloby zupelnie inaczej!
Co Wy o tym sadzicie?
Dawniej, gdy bylam nastolatka, niezapowiedziane wizyty byly norma - nie
mielism...
-
Jestem z chłopakiem, który jest mulatem. Uwielbiam go, tylko niestety
otoczenie mniej, choć jest dobrym i ciepłym człowiekiem. Ludzie traktują go
jak trędowatego, ostatnio w sklepie chciał go bić jakiś typ. Wpłynęło to
również na mnie, bo nie lubię takich sytuacji. Dlaczego w Polsce jest taki
brak tolerancji? Przecież nieważne jak kto wygląda, tylko co sobą
reprezentuje. Polacy więcej tolerancji!!
-
Lubicie faceta?
Mnie wqrwia totalnie, wczoraj zresztą "młody wilk" Suszyński w
Pytaniu na śniadanie go w [i] podtekście [/i] fajnie podsumował...
imho - gnida telewizyjna, co ma za grosz talentu, ino ładnie
czyta :))
-
Strasznie podobaja mi się faceci z długimi włosami. W sumie nawet nie umiem wytłumaczyć Wam dlaczego. Z resztą wszyscy chłopcy którzy się ze mna spotykali mieli długie włosy. Teraz też. Tylko nie wiem co zrobić… On wcale o nie nie dba. Za rzadko je myje, jeszcze ma łupież. Nie wiem co zrobić. Widze ze w jego łazience stoją jakies szampony przecizlupiezowe ale nie wiem czy sa nieskuteczne czy to przez to ze on myje za rzadko te włosy. Jest taki fajny, przecież nie rozstanę się z nim z ta...
-
Hmm no nie wiem czy nie przepadaja, ale jakos jestem na uboczu.
Wlasnie cala wesola grupa poszla na lunch i nawet nie zapytali czy bym nie poszla z nimi.
Nie pluje na ludzi, nie smierdze, lubie sluchac ludzi ogolnie nie sadze zebym byla jakims okropnym kompanem lunchowym.
grrr! Niespoleczna jestem :(
-
wszyscy się ze mnie smieją, przedrzeźniają, smieja sie z mojego kolegi Ogórka
i mnie tez nazywają Ogórkiem :(((
-
Wchodzę sobie przypadkiem na to piękne forum i co widzę? Oto w ubiegłym
tygodniu moja ukochana, posługując się moim nickiem, bez mojej wiedzy,
wysmażyła tekst, w którym żali się, że ją w seksie zmuszam do robienia
rzeczy, których lubić nie robi. A owo zmuszanie to wyglądało tak, że w
łóżeczkowej rozmowie zapytała mnie, co najbardziej lubię. No to powiedziałem,
co lubię najbardziej.
Zadusić babę to mało...
Nie wierz nigdy kobiecie!
-
Zwłaszcza dzisiejszy - od samego rana daje mi się we znaki :((( Najchętniej
zamiast do pracy poszłabym na wagary, ale niestety nic to nie rozwiąże :((
-
taką na luzie. później każdy by nieanonimowo się deklarował i już wiadomo
byłoby kogo lubić bardziej a kogo mniej. później wystarczyłoby wątek
przyszpilić. warunek - pytania powinny zaczynać się od [i]czy wolisz[/i] i
tylko 2 odpowiedzi do wyboru. moje propozycje
- czy wolisz blondyn(ki)/ów czy brunet(ki)/ów
- czy wolisz pepsi czy coca-colę
- czy wolisz keczup czy musztadę
- czy wolisz pomidorową z makaronem czy z ryżem
- czy wolisz seks wieczorem czy rano
- czy wolisz jesień czy w...
-
Witam grupowiczki - mam pytanie - delikatne bardzo. Kocham swoją żonę i uwielbiam zaspokajać ją "po francusku". Problem w tym, że ona tego chyba nie lubi.Wykręca się jak może i unika takiej formy kochania się. Nie wiem co jest nie tak - może robie to niewłaściwie, może ją to krępuje, może kobietom nie sprawia to takiej frajdy jak nam (ja na jej miejscu byłbym baaaaardzo szczęśliwy). Ogólnie sprawia wrażenie skrępowanej - nie lubi światła, jest cicha jak mysz, nie lubi się pokazywać nago, a na...
-
Zauwazyle ze wiekszosc mlodych lub przyszlych zon zabiega o uznanie swych
obecnych lub potencjalnych tesciowych. O ile sa to zabiegi odwzajemnionie to
spoko. Jednak gdy te zabiegi spotykaja sie z odrzuceniem i to
nieuzasadnionym po co sie meczyc? Jesli ktos was nie ceni, nie lubi, nie
szanuje, to po co jej nadskakiwac. Pewnie bedzie to skutkowac mniejsza
wartoscia tego co robicie.
Mam tescia. On nie lubi mnie, ja jego. Oczywiscie zachowujemy pelna etykiete
w kontaktach. Jednak ...
-
witam
ostatnio podczas dyskusji z moja dziewczyna uzylem zlego sformulowania, poniewaz czasami meczace jest powtarzanie jak wiele dla mnie znaczy, jak bardzo ja kocham i chce dzielic z nia zycie, powiedzialem by sobie to wkoncu zakodowala. nie sadzilem ze moze to miec negatywny wydzwiek. tym samym ona pomyslala ze uwazam ja za nie calkiem normalna zwracajac sie do niej w ten sposob.
po uswiadomieniu sobie bledu, jest mi strasznie przykro, przepraszam ale nie przynosi to skutku. moja ukochan...
-
Może jeszcze za wcześnie, może i był ten temat wiele razy ale spytam - jak to robicie? Nie możemy być jednocześnie u jednych i drugich ani nawet w ciągu jednego popołudnia. Pozostaje wybór - czy sprawiedliwy jest taki, że raz wigilia u jednych rodziców raz u drugich? Bo wg mnie tak ale strasznie mi się nie podoba perspektywa pozostawienia rodziców na wigilię samych żeby spędzić święta z teściami a głównie z teściową (której ja nie lubię a ona mnie też raczej nie, choć oficjalnie tego nie pow...
-
Jesteśmy razem ponad 4 lata. Poznaliśmy się przez net, on był z innego miasta. Ja już pracowałam, on studiował. Wprowadził się do
mnie po roku znajomości. Jest ciepłym, czułym introwertycznym chłopakiem, zupełnie nie w stylu macho. Młodszym ode mnie o kilka
lat, ale nad wiek dojrzałym emocjonalnie. Było nam ze sobą dobrze. Ale od jakiegoś czasu źle mi z tym, że nie wychodzimy. Ze jest
jak w starym małzenstwie - praca, zakupy, dom, bycie tylko we dwoje. On nie ma potrzeby wychodzenia, np....
-
Nie mogę zrozumieć co Was tam ciągnie ? Mam towarzyską dziewczynę i kiedy
mamy gdzieś pójść to normlanie jestem chory. Wszelkie 18stki, imprezy,
dyskotetki... Kojarzy mi się to tylko z piciem alkoholu (choć w polskim
wydaniu jest to chlanie na umór), smród fajek i porządliwe spojrzenia samców
na moją Panią (jest bardzo atrakcyjna). Sam nie piję i nie palę i nie tańczę.
Nie jest mi to do szczęścia potrzebne, jak również mam gdzieś Jej znajomych.
Męczę się na takich imprach niemiłos...
-
Dziewczyny, tak serio - zwracacie uwagę na męską "rzeźbę"? Robią na was
wrażenie muskularne klaty, prężne bicepsy czy "kaloryferek" na brzuchu?
Bo u mnie jest do gdzieś na samym dole listy zalet męskiej powierzchowności. A
wręcz na liście wad - nie przepadam za mężczyznami o zbyt wyraźnej muskulaturze.
-
Tak mi się nasunęło jedno pytanie, bo własnie przed momentem odbyłam
rozmowę ze swoim mężem o tym kto dziś umyje naczynia :)
O zgrozo !!! To chyba jedyne zajęcie domowe, którego nie znoszę
wręcz. Uwielbiam w domu sprzątać, robić wszystko ale szlag mnie
trafia jak pomyślę o zmywaniau. Czas chyba pomyśleć o zmywarce :)
-
bo widze ze wiele osob sie do niej zwraca, nawet jesli figuruje pod innym
nickiem. i dlaczego jej nie lubicie?
-
Otoz nie lubie drogie Panie:
- gdy mi kruszycie sucharkami w samochodzie
- histerii ktorej nie moge zrozumiec
- wymagania ode mnie abym podlewal kwiatki, ktorych notabene sam do domu nie
przytargalem; upraszczajac chcecie zrobic ze mnie kobiete !
- calowania kiedy nosicie te kolorowe i lepkie mazidla na ustach. Moge
wiedziec kto to wymyslil ?
Wesolych Swiat wszystkim :)