-
Przypomniało mi się właśnie tamto zdarzenie i znów nie daje mi spokoju. Kilka lat temu pracowałam jako wychowawca na świetlicy środowiskowej. Starałam się mieć dobry kontakt z dziećmi, ale ciągle musiałam się wielu rzeczy uczyć. Kiedyś siedziałam przy 14-latce, pomagając jej w nauce, a potem rozmawiając z nią o różnych rzeczach, no i gdy ona wyciągnęła lusterko i jakieś swoje kosmetyki do oczu, postanowiłam jej trochę doradzić, jak najlepiej wykonać makijaż- znałam się na tym trochę, chciałam...
-
Witam,
wiem że temat powraca co jakis czas, ale może mi cos podpowiecie.
Syn lat 7, kl.I. Chodzil do przedszkola gdzie byl otoczny
przyjaciółmi. Z ta ekipa przeszedł do szkoły gdzie brylował wraz z
grupką kilku chłopców łobuziaków w kl.0. Po pewnym czasie grupka
zaczęła mutowac, mój syn troche sie od niej odsunał, znależli sie
inni koledzy, wszystko zaczęło w sposób naturalny się zmieniac. Na
poczatku Ikl syn zaczął trzymac sie z chłopcami których w tej chwili
znamy lepiej a i ...
-
Moja przyjaciółka ma małą córeczkę - ponadpółtoraroczną, która wdrapuje się na kolana Ksawerego, chce się z nim bawić, przytulać, chce, żeby on jej poczytał-on jej nie lubi, drażni go to, jest zdenerwowany-czy ja się mam martwić, czy to jest szczyt bezczelności jego? On mi tłumaczy, że go ona denerwuje i kropka, czasem z łaski się z nią pobawi, ale jak tylko one do nas albo my do niej przyjdziemy-to on ucieka :/ -mówi mi, że jej nie lubi, ze nie chce sie z nia bawic, bo ona mu zaraz na kolana...
-
Wiem, że są różnego rodzaju niejadki. Moja córka generalnie je
dobrze, choć tylko rzeczy ze swojego niezbyt szerokiego menu ;-).
I tak na przykład w ogóle nie je chleba, bo twierdzi, że nie lubi.
Żadne kanapki nie wchodzą więc w grę. Tylko sucha bułka...I takie
śniadanie bierze do szkoły suchą bułkę ;-)
Czy istnieje jeszcze dziecko które nie lubi chleba? :-)
-
Moje dziecko nie lubi szkoły.
Nie byłoby w tym może nic dziwnego;) gdyby nie to że jest w I
klasie podstawówki. W tym wieku dzieci na ogół szkołę jeszcze
lubią. Przynajmniej dzieci moich krewnych i znajomych.
Syn wraca ze szkoły zły, cieszy się gdy coś wypadnie i nie musi
iść. Na pytanie czego konkretnie nie lubi, odpowiada że
cyt. "wszystkiego", "szkoła jest głupia".
Mały chodził do przedszkola, nigdy (NIGDY!) nie było sytuacji, że
nie chciał tam iść, baaardzo je lubił.
...
-
Mój 3,5 latek nie lubi i nie umie rysować i kolorować obrazków.Pani w
przedszkolu powiedziała że może mieć problemy z pisaniem w przyszłości.Jeśli
są tu jakieś mamy których dzieci też nie lubiły rysować,to proszę napiszcie
czy faktycznie w wieku szkolnym są jakieś problemy z dysgrafią itp.
-
WITAM. jstem zla na siebie (bo nic z tym nie robie)na Pania bo jest pedagogiem
i nie powinna jawnie okazywac niecheci do dziecka. Corka orlem nie jest nie
jest tez tepakiem:)Normalne dziecko z normalnej rodziny. I pytanie co zrobic
isc i prozmawiac czy przeczekc. ZAłAMKA
-
Dialog 2 dzieciaków z podstawówki przebiegał mniej więcej tak:
- Czasami nienawidzę swojej mamy, a ty?
- Ja? Nie, dlaczego, lubię mamę ...
- I nigdy nie myślisz, że jej niecierpisz???
- Nigdy.
- A wtedy, jak nakrzyczała na ciebie, gdy ...(tu nastapił wyrywkowy opis
jakiegoś zdarzenia)
- Było mi smutno, ale lubię swoja mamę i nigdy tak nie myślę.
- Ale gdy człowiek jest wściekły, to mysli, że kogoś nie lubi i złości się na
ta osobę. Ja też kocham swoja mamę, ale są chwile, kiedy myślę...
-
Co czujecie gdy Wasze dziecko tak mowi? Ja wyję w sercu do ksiezyca z bolu.
Oskarzam siebie ze zle wychowalam, ze nie dalalm jej poczucia wlasnej
wartosci. Chociaz wiem ze dzieci sie kłocą, potem znow jest dobrze,ale jak mi
moje dziecko placze i tak mowi to... nie wiem jak ją pocieszac...
-
Zawsze gdy wychodzi na podwórko po ok. godzinie wraca prawie ze łzami w
oczach, jest w tedy bardzo zdołowany, za zwyczaj nic nie mówi i dopiero gdy
sama go zapytam to opowiada że dzieci mu dokuczają,naśmiewają się z
niego,wyzywaja-są to takie banalne sprawy,ale widzę jakie przykre jest to dla
niego. W swojej klasie jest bardzo lubiany, a na podwórku nie moze się
dogadać,a prowodyrem tych podwórkowych scysji jest właśnie jego kolega z
klasy Paweł. Na domiar złego mój syn twierdzi z...
-
3 lata temu adoptowaliśmy 2 chłopców. W chwili obecnej mają 8 i 10 lat. Od
początku pobytu w naszej rodzinie nieustannie zapewnialiśmy ich o naszej
miłości i w pełni my jak i dalsza rodzina akceptowaliśmy ich takimi jacy są.
Od początku pobytu u nas młodszy synek robił wszystko aby być w centrum uwagi
(zarówno w przedszkolu, potem szkole, w domu, na podwórku).Wielokrotnie
odbywaliśmy długie rozmowy na temat jego zachowania. Zwracaliśmy mu uwagę, że
tym sposobem nie zdobędzie przyj...
-
Mam pewien problem.Mieszkam w nowym budynkui w zasadzie wszyscy mieszkancy to
ludzie w moim wieku.mam dwóch synów 3,5 i 8 lat.Moja sąsiadka z którą mam
dobry kontakt ewidentnie daje mi do zrozumienia ze nie lubi mojego 8 letniego
syna.Zastanawiam się czy nie powiedziec jej prosto w twarz co o tymm
myslę.Niektórzy rodzice ,nie rozumieją problemów dzieci które róznią sie
wiekowo od ich dzieci.Wydaje mi sie ze rozumiem sie z sąsiadką dobrze,jednak
coraz bardziej przeszkadza mi fakt z...
-
Mam problem z synem. Nikt go w klasie nie lubi (Jest w 3. podstawówki) No i go gnębią. Wiecie, nie fizycznie, tylko psychicznie. Nikt z nim nie rozmawia, nie chcą się z nim bawić. Nie wiem, jak mu pomóc. Zdaję sobie sprawę z jego niedoskonałości, ale wiem też, że ma sporo zalet. Ale no co, przecież nie przemówię sama dzieciom do rozsądku. Miałyście podobne problemy? Co zrobiłyście?
-
Moja córeczka bardzo nie lubi bawić sie sama, wręcz unika takich zabaw, woli
byc ze mna i np. razem ze mną coś robić (gotować, prać itd) jak ja prasuje to
ona rozkłada się z kartką i kredkami obok mnie - i rozmawia ze mną;
Jak czasmi poprosze ja aby wyjęła zabawki, puzzle, coś tam i pobawiła się u
siebie w pokoju to zaczyna się wściekać;
z jednej strony jest to miłe (tak mieć ją blisko ) ale z drugiej bywa
męczące - bo zawsze i wszedzie ona jest, wtrąca sie w wiele rzeczy no i o
...
-
Moja 7 letnia córka wraca z zerówki i płacze, że nikt z nią się nie bawi i jej
nie lubi. Wiem, że to moja wina, gdzieś tam zaniedbałam jej kontakty z
rówieśnikami i nie wiem jak to naprawić. Nigdy nie chciałam znajdować jej
towarzystwa na siłę, gdy ona nie była nim zbytnio zainteresowana, zwłaszcza że
ma dwóch młodszych braci. Teraz jednak zaczęło jej brakować koleżanki i pyta
mnie co źle robi. Wydaje się, że to takie proste, ale jak dać praktyczne
wskazówki dziecku?
-
witam, opiszę swoją sytuację i proszę o jakieś mądre wskazówki :-)
otóż mam 8-letnie dziecko, w 2 klasie (zaczęła jako 6-latka). Być może popełniłam błąd posyłając ją od razu do szkoły, ale nie o to chodzi. Chodzi o to mianowicie, że dziecko generalnie ma gdzieś naukę- nie interesuje ją (od początku) odrabianie lekcji, nie ma żadnych ambicji- to że dostaje 1p.czy że czegoś nie zalicza nie robi żadnego wrażenia- nie motywuje jej to do działania, do poprawy. Jeśli nie zadbam o to czy ma odrobi...
-
Witam...
Mam poważny problem wychowawczy z 10 letnim synem.
Otóż:
Synuś- 10 latek i... Zbuntowany.
Całymi dniami ma "muchy w osie". Bez przerwy narzeka:
bez sensu szkoła, po co mu nauka, wszyscy do okoła są głupi itd.,
itp....
Załamuję ręce kiedy ciągle słyszę pretensje! I do tego jeszcze ten
wyniosły, bezczelny ton jego głosu!!!
Nie pomaga tłumaczenie, rozmawianie, przytaczanie argumentów i
stosowanie porównań. Rozmawia ze mną, dyskutuje, a po chwili robi i
mówi to samo !!!!
...
-
Proszę napiszcie, co o tym myślicie:
Obok nas są dwie szkoły
MAŁA, kameralna. Wszystko jest małe poza ilością dzieci na przerwach ;) Niższy
jest też poziom nauczania niż w DUŻEJ, dzieci rzadko startują w konkursach,
mało jest zajęć dodatkowych, świetlica jest mała i duszna. Plus: wszyscy się
znają.
DUŻA. Jest bardzo duża, wg mnie można się zgubić. Ale są 3 świetlice, dużo
zajęć dodatkowych do wyboru (moje dzieci mają spędzać w murach szkoły 9 godzin
więc to istotne). Uczniowie bio...
-
Moja córka ma dylemat. Niedawno zmieniła klub sportowy, trafiła na
bardzo fajną grupę, przeważają chłopcy, są tylko 3 dziewczyny. Jeden
z tych chłopaków wyraźnie córkę wyróżnia, córka go lubi, może trochę
bardziej, niż innych. Sęk w tym, że jest to chłopak jednej z tych
klubowych koleżanek. Koleżanka jest starsza od córki 4 lata,
chłopak 3. Córka absolutnie nie zamierza wdawać się w związek z tym
chłopakiem, zresztą z żadnym innym również nie;uważa, że jest za
młoda. Traktuje t...
-
Błagam!Co mam robić? Mój 8-letni synek kompletnie nic nie je. Generalnie od
początku nie był zachwycony jedzeniem,ale teraz mógłby nie jeśc w ogóle.Więc
zaczyna go bolec głowa,żle się czuje a gdy wreszcie coś mu wcisnę,albo zje
nawet sam z przyjemnoscią to zwymiotuje.Co robic.Do jakiego lekarza udac się?