-
Zdarza Wam się mieć odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w jakiejś nieokreślonej przeszłości, a jednocześnie jesteście pewne, że to niemożliwe?
-
Zainspirował mnie wątek z Kuchni (na głównej) o jedzeniowych traumach z
dzieciństwa.
Przyznajcie się z ręką na sercu - zmuszacie czasem do jedzenia? Mówicie - "jak
nie zjesz, nie wstaniesz od stołu"?
Miałam w dzieciństwie problemy z jedzeniem wielu rzeczy, szczególnie tłustych
mięs, ryb (a np. zupę mleczną, szpinak i marchew wcinałam w każdej postaci) i
tak, jak w domu litowano się nade mną, to u babci, twardej wiejskiej kobity,
przeżywałam koszmary. Płakałam do talerza ze śledziami ...
-
Dziewczyna siedemnastoletnia, bardzo zdolna, uczy się w liceum w innym mieście i mieszka w internacie. Ma stałego chłopaka w miejscu zamieszkania. On wolałby, żeby była na miejscu i oświadcza, że jeszcze jendego roku jej nauki nie wytrzyma. Ona bierze pigułki za wiedzą matki.
Dowiaduję się od matki tej dziewczyny, że córka i jej chłopak wyczytali, że pigułki obniżają libido i postanowili przejść na prezerwatywy.
Ja nie komentuję, ani się nie wtrącam, ale tak sobie myślę, że on chyba chce z ...
-
Moje małżeństwo zmierza chyba ku końcowi, w naszych rozmowach powoli zaczyna
się pojawiać słowo "rozwód". Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, znamy się chyba
od 12 lat, mamy jedno dziecko. Bezpośrednią przyczyną kryzysu w moim
małżeństwie, który to trwa już chyba trzeci miesiąc jest mój konflikt z
teściową. Popełniłam z pewnością błąd, bo powiedziałam jej( bardzo spokojnie,
bez podnoszenia głosu) kiedy intensywnie:) głaskała mojego synka po
pleckach "E... (mówimy sobie po imieniu), nie...
-
chodzi mi o same wąsy, bez brody, zwłaszcza u mlodych facetów. Dla mnie to p_o_r_a_ż_k_a :-P. Myślałam, że ta moda już minęła, a ostatnio na plakacie wyborczym widziałam młodego faceta z wąsami a la Hitler. Żenua.
-
Tak narzekałam na miejsce, w którym mieszkam, ale tym razem jestem
naprawdę mile zaskoczona. Zapisałam córkę do oddziału przedszkolnego
w szkole.Pani powiedziała, że może już teraz przychodzić, była
akurat kilka dni przed Dniem Matki i zostałyśmy zaproszone na
uroczystość, z zastrzeżeniem, żeby przyjść w stroju sportowym;)
Najpierw był aerobik, dla mam i dla dzieci, potem zawody, potem
różne inne konkurencje dla mam: rozpoznawanie zapachów, kto więcej
szczegółów zapamięta na obra...
-
bylam ostatnio 3 tygodnie u swojej rodziny, i co zauwazylam :
wogole nie tesknilam za swoim M, nawet o nim nie myslalam , bylo mi
b dobrze bez niego i nie mialam ochoty wracac ! czy to znaczy ze
juz go nie kocham ?? a moze jakis kryzys przechodze ?? czy to wplyw
hormonow ciazowych ( jestem w 9 mc )??? nie wiem :-( i jak wrocilam
to nawet sie nie ucieszylam na jego widok ani nic , jak myslicie ????
-
ogladacie? mozecie polecic jakies odcinki ? ja z nowszych polecam ten z Robertem Górskim i Marcinem Prokopek. szczegolenie ta czesc z Prokopem :P:P:P
-
Byłam dzisiaj z córką w parku i uwagę moją zwróciła krzycząca na dziecko
kobieta. Babcia bądź opiekunka w wieku babcinym, dziecko 9-11 miesięcy.
Poobsewrowowałąm ją troszkę i nie mogę przestać myśleć stąd piszę. Babcia za
każdym razem kiedy dziecko rzuciło zabawkę na ziemię biła je po rękach, nie
lekko, po prostu łąpała za nadgarstek i tłukła. Co chwilę wyzywała: "wstrętny
bachor" itp. A zagotowało się już we mnie kiedy krzycząc, że powinien spać
uderzała go w klatkę piersiową pr...
-
Dziewczyny, czy to normalne???
Dzwonie do męża który akurat dzisiaj ma wolne i jest wdomu i mówie - czy
moglibyśmy dzisiaj pojechac do mojej siostry?
On na to - ABSOLUTNIE NIE - powiedziane z tonem nie znoszącym sprzeciwu.
Dostaję sząłu jak on mówi takim tonem - władczym i takim po którym czuję że
nic nie mogę zrobić.
Odłożyłąm słuchawkę i napisałm mu pare ostrych maili w stylu ze z jego
siostrą nie też nie bede chciała sie widywać, i juz mizepsuł humor więc żeby
nie oczekiwał uśm...
-
Czy wasi mężowie też nie posiadają kumpli? Na początku się nad tym nie
zastanawiałam, później było mi to na rękę (więcej czasu dla mnie)ale teraz jak
sama wychodzę z kumpelami to zaczyna mnie to zastanawiać. Mąż nie chodzi na
piwo, na mecze,bilard itd. bo nie ma z kim-myślę, że to smutne i chyba trochę
nienormalne...
-
Miłe moje, poradźcie, chociaż wiem, że trudno tu radzić. Mam 30 lat, jestem w
ogólnie bardzo dobrej sytuacji życiowej (mąż, praca, mieszkanie, zasadniczo
zaspokojone ambicje zawodowe), no i czas byłby na dziecko (mąż chce). I tu
jest problem: chociaż jakoś już się oswoiłam z myślą, że kiedyś tam mogłabym
być mamą, wcale mnie ta perspektywa nie cieszy. Raczej nie lubię małych
dzieci, nie budzą we mnie żadnej czułości, a już na pewno chęci bliższego
kontaktu, właściwie trochę się ic...
-
Dziewczyny, ratunku, ja mam już dość! Nie mogę przestać fantazjować
jak to wyjeżdżam SAMA na tygodniowy urlop i nikt nic nie będzie ode
mnie chciał, i nikt mnie nie będzie dotykał.
Jestem z tych "nadwrażliwców": nie przepadam się przytulać, nie
znoszę obcisłych ubran, golfów, metek w ubraniach, no taki typ.
Maluchy - dwójka, to ciągłe skakanie po mnie, ciągnięcie za włosy,
uszy, no same wiecie. Jestem z nimi 10 godzin dziennie. Potem
przychodzi mąż. Mąż - jak to mąż. A ja na myś...
-
Nie lubie moje bratowej. Może to nawet jest za mało powiedziane .Nigdy nie
mogłam sie z nia dogadać, moze dlatego że dzieli nas 5 letnia różnca wieku.
Wydaje mi sie bardzo nudna, nie mamy wspólnych zainteresowań. Pozatym ma ona
ceche charakteru którą ja nie znoszę- jest straszną gadułą zakochaną w sobie
i lubiacą o sobie dużo mówić a poza tym czasami powie lub zrobi coś co mnie
zaboli.Jestem w dosyć kłopotliwej sytuacji gdyż nie mogę po prostu jej
unikać , gdyż mieszkam z moim mę...
-
Od 5 lat pracuję na zlecenia. Ma to swoje dobre i złe strony.
Złe: Zarabiam na tych zleceniach ok. 5-8 tys. rocznie. Płatności są
nieregularne i faktem jest, że gdybym miała się utrzymac z tych pieniędzy
sama, to pewnie bym ścianę gryzła.
Dobre: lubię tę pracę, zaspokaja moje ambicje, czas poświęcony na tę pracę
jest stosunkowo krótki (dobrze płacą za godzinę), mogę go dowolnie regulować.
W ten sposób organizacja mojego zycia rodzinnego nie ulega zakłóceniom. Nie
mam problemu z ...
-
Chciałabym się spytać czy tez tak macie? Mieszkam na wsi (ale od niedawna,
tak naprawdę większość życia spędziłam w mieście i spędzam, bo w mieście
pracuję), w domku, razem z teściami, oczywiście z mężem, (mieszka jeszcze
brat męża) i teście. Teście mają pole, i do szału doprowadza mnie jak ktoś
obcy chodzi sobie po polu, niby tylko aby przejść dalej. Nie lubię też jak
koledzy brata mojego męża korzystają z mojej (zainwestowałam w nią od
podstaw) łazienki... Czy też wchodzą do moj...
-
Właśnie pokłóciłam się z mężem - wirtualnie, bo dzieli nas prawie 100 km.
On chce jechać do swojej mamy, z którą umówił się, że przyjedzie na ten
weekend a nie w poprzedni, a tym samym zostaliśmy zaproszeni na imieniny
przez moją ciocię, którą bardzo lubię i szanuję i wiem, że ona lubi mnie.
Problem polega na tym, że wcale nam ten wyjazd do babci nie pasuje, bo oprócz
imienin mamy rozgrzebany remont jednego pokoju, którego nie ma czasu
skończyć, bo mąż całymi tygodniami pracuje ...
-
Jakie czytacie gazety? Ja min. Twój Styl, Pani, National Geographic,
Politykę. A z tych codziennych to Gazeta Wyborcza, Rzeczypospolita, i
regionalny Dziennik Bałtycki.
Pozdrawiam...
-
ale nie tylko- również wali gruchę i klepie konia;) czyli Majewski
potrzebuje żony. Widziałyście? Co sądzicie:
a) ok, zabawne:)
b) na pograniczu akceptawalnego luzu,
c) pojechane po bandzie i wulgarne.
Ja sie waham, ale przyznaję, że mnie zaskoczyło, nawet biorąc pod
uwage fakt, że to telewizja komercyjna.
-
Ja nienawidzę myć lodówki , reszta ujdzie , lubię piec ciasta , ale ostatnio
tego nie robię , bo potem lubię je pochłaniać , a to niestety daje efekty
uboczne w postaci wzrastającej wagi ,a co Wy lubicie i czego nie lubicie robić ?