-
czy jest dla was ważna? tak się zastanawiam, czy ze mną jest coś nie
tak? mieszkanie z kimś poza moim mężem i dziećmi jest dla mnie
baaardzo męczące. jeśli ktoś do nas przyjeżdża w odwiedziny i
zostaje dłużej, niż trzy dni, to jest to dla mnie cholernie
uciążliwe. wszystko w tej osobie zaczyna mnie denerwować, mimo iż
ogólnie ją lubię i akceptuję. byle co może wyprowadzić mnie z
równowagi, a że raczeje nie potrafię zbyt długo dusić w sobie, tego
co mi nie pasuje, to zwykle mówię...
-
macie jakas dobra rade (oprocz ogolenia na zero i nie mycia wcale)??
myje co 2dni,ale drugiego to juz sa przetluszczone i wstydze sie.
ale nie cierpie myc glowy. obcielam nawet zeby bylo mniej mycia ale
jednak zwlaszcza w zimie powinnam myc codzien. jakies porady?
-
czy sa w waszym życiu osoby, które w jakiś szczególny sposób nie lubicie, czy
wiele jest takich osób, a jesli tak czy to was w jakiś sposób męczy
moralnie,czy czujecie sie z tym nie w porządku czy po prostu nie widzicie w
tym żadnego problemu? i jak sie odnosicie do takich osób czy sa to otwarte
konflikty czy raczej unikanie sie, a w razie konieczności spotkanie plus
pobojetność? no i kim sa dla was te nielubiane osoby - rodzina, znajomi z
pracy sąsiedzi? proszę o wypowiezi
-
Nic w nich nie lubi, wszystko mu przeszkadza. Jest przeciwny tradycji (a już szczególnie takiej "narzucanej przez Kościół katolicki"). Nie lubi spotkań, zwłaszcza rodzinnych. Skrajnie denerwuje go robienie zakupów i ludzie w sklepach, no i te świąteczne wydatki. Porządki? - a po co? i czy koniecznie właśnie teraz? Złości go to,że ja chcę pójść do kościoła. Złoszczą go puszczane w radiu kolędy. Złości go to, że nie może usiąść do Wigilii w ukochanym dresie. I że na Wigilię jest karp, a nie kie...
-
Wiem, że są poważniejsze problemy na tym forum, ale mam pytanko. Dzieci śpią,
obiad na jutro ugotowany, zeszyty poprawione. Czy jedno piwko na
odstresowanie wieczorem w niedzielę to grzech? I czy mama ( rocznego dzidzia)
może ciachnąc sobie piwko, bez wyrzutów sumienia?
-
Tytuł jest, oczywiście, prowokacyjny, ale samo pytanie calkiem na serio.
Kiedyś umiejętność tańca należala do kindersztuby.
Tak jak umiejętność poslugiwania się sztućcami i konwersowania przy stole na
różne tematy.
Bardzo mi się podoba, jak ktoś ładnie tańczy - wszystko jedno, solo czy w
duecie ; )
Sama tańczyć nie lubię, nie znoszę, uważam, że nie umiem, chociaz na stosowne
lekcje chodzilam, rytmikę w szkole też przez wiele lat mialam i stosowne
wyczucie rytmu i taktu posiadam. ...
-
Hejka.
Mój mały łobuz za kilka tygodni będzie świętował swoje 2 urodzinki (nie mam
pojęcia kiedy to zlecialo?). No i w związku z tym mam kilka dylematów. Zacznę
od alkoholu; na roczku był tylko toast szampanem, no i miałam wrażenie że
część gości jest nieco roczarowana(?), z czym z kolei ja się źle czułam, ale
też nie chciałam stawiać wódki. No i teraz tak się zastanawiam, czy moze
jakieś drinki przygotować? żeby i wilk był syty i owca cała? Jak myślicie?
Kolejny problem - w c...
-
Może najpierw opiszę pokrótce sytuację.
Grupa dzieci sześcioro trzy i czterolatków bawi się na dywanie pod okiem rodziców czekając na rozpoczęcie zajęć. Do dzieci dołączył mój jeszcze nie dwuletni synek. Dzieci chodzą po dywanie, bawią się poduszkami ale głównie snują się z kąta w kąt i czekają. Mój synek podszedł do jednego z chłopców i objął go w pasie, bez żadnej agresji ot tak dla zabawy żeby go zaczepić i przytulić. Synek jeszcze nie zabardzo porozumiewa się werbalnie. Chłopak był dwa ra...
-
.... musicie się kłócić, przekrzykiwać ?
Dziewczynki dajcie spokój .. niech to cierpienie i ta śmierć zaoowocuje
dobrem - Papież tego by chciał ....
Dajcie spokój - to będzie uszanowanie żałoby Narodowej i nie tylko ...
kłótnie to nie jest sposób na te dni ....
Bardzo Was proszę ... przestańcie ...
"idźmy naprzód z nadzieją"
pozdrawiam cieplutko
Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia i ... fasolki
-
Znalazłam kolejny wątek na fascynujący mnie od dawna temat niejedzenia warzyw:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=70626536&a=70626536
Macie jakiś pomysł skad to się bierze?
Bo rozumiem, ze dziecko może nie lubić np. potrawy bo dziwnie wygląda, czy
dziwnie pachnie (sporo ludzi nie lubi np.czosnku) ale WSZYSTKICH WARZYW?
Osobiście nie znam żadnego takiego dziecka, ale sporo się o takich dzieciach
czyta i slyszy.
Jeżeli te dzieci nie jedzą warzyw to co właściwie jedzą?
-
Zastanawiam się, dlaczego ludzie kupują dzieciom ( i w ogóle osobom w różnym
wieku)pewne prezenty, chociaż ewidentnie wiedzą, że będą niemile widziane.
Moja siostrzenica miała wczoraj 5 urodziny. Oczywiście wszyscy wcześniej
pytali, co chciała by dostać . Mówiła wprost, że uwielbia gry i książki o
podróżach i klocki Lego, a lalek nienawidzi. No i dostała prawie same lalki
Barbie i inne.
Zastanawiam się co kieruje takimi osobami, skoro dają prezenty ewidentnie "na
złość". Czyżby to była...
-
Mój synek (9 m-cy) bardzo tego nie lubi, jak chce go pogłaskać po
buzi to chwyta mnie za ręke i ją odrzuca.A gdy chce się z nim
przytulić to wrzeszczy albo się wyrywa.Przyznam że jest mi z tego
powodu troszke przykro :(
-
Witam:-)
Moja jest udana, do tego stopnia, że musze traktowac ją z przymróżeniem oka. Na szczeście nie mieszka z nami, bo całkiem psułaby mojego męża :-) Energia ją do tego stopnia rozpiera , że wszystko za niego zrobiłaby. Kobieta ma wielkie serce. On u mamusi zył jak w hotelu 5 gwiazdkowym. Pamiętam, że omal zawału nie dostała, jak zobaczyła przypadkiem, że moj mąż zmienia nałemu pieluchę po kupie. Wszędzie swój ciekawski nos musi wścibić - taka ma naturę. Nieraz uśmieję się z niej do bo...
-
Chciałabym prosić Was o radę, bo nie wiem jak postąpić w pewnej sprawie. Za czasów szkoły średniej miałam przyjaciółkę, bardzo bliską, świetnie się dogadywałyśmy. Obiecałyśmy sobie, że nie zerwiemy ze sobą kontaktów po skończeniu szkoły. Jednak stało się inaczej, wybrałyśmy różne kierunki studiów, a nasze kontakty były coraz bardziej sporadyczne, aby w końcu zupełnie zaniknąć na ponad 3 lata. W tym czasie raz spotkałam ją na mieście, powiedziałam cześć, myślałam, ze zatrzyma się, pogada, a on...
-
witam. jak to jest. jedni rodzice oddali by wszystko dla swoich dzieci i
wnuków. nawet zięcia traktują jak syna. mam na myśli moich rodziców.
najchętniej by nas widzieli codziennie u siebie. a już w niedzię na obiedzie
to obowiązkowo. przy naszym synku (ma 4 m-ce) też do tej pory tylko oni
pomagają (chociaż mieszkają 8 kilometrów od nas, teście w tym samym
mieście). jak pójdziemy do teściów to nawet kawy nie zaproponują, a o
obiedzie już nie wspomnę. na chrzciny też nic nie dali....
-
Dziewczyny, czasami mam już dosyć przytulania. Moja córcia (11 miesięcy) cały
dzień się o mnie ociera i wisi na cycu, nawet jak próbuję ją czymś zabawić.
Mam nadmiar używania mojego ciała, a mąż mi się dziwi że nie lubię jak mnie
dotyka!. Dziewczyny, jak przez cały dzień ktoś mi ciągnie piersi (córcia) to
już mam dosyć i naprawdę mnie wkurza jak mąż chce jeszcze dotykać mój biust.
Trochę to zagmatwane...
-
mamy przygotowac na zajecia program szkolenia dla dzialu handlowego firmy z
wybranej branzy. chcialabym napisac projekt pod wymyslona firme ABC Dziecka
zajmujaca sie hurtowa i detaliczna sprzedaza produktow dzieciecych (takie cos
a'la Mama i Ja).
Poniewaz musze opracowac program z podzialem na tematy poszczegolnych
warsztatow, a wydaje mi sie, ze cechy handlowcow w tej branzy powinny byc
nieco inne niz ogolu sprzedawcow, prosze Was o opinie, co lubicie, czego nie
lubicie w sklepach z ...
-
jejku normalnie jestem taka wsiekla na ta babe , nigdy sie publ;icznie nie uzalam ale teraz normlanie wyszxla z siebie. Ma pretensje ze chcem jechac z mezem i 3 mies dzieckiem na swieta do dziadkow meza. Dziadek jescze nie widzial malego chcemu nmu go pokazac a i przy okazji kierujemy sie troche wygoda. mieszkamy sami bez mam itp i nie dalabym rady uszykowac swiat przy moim maminsynku a przeciez nie bede jadla kanapek ani zebrala aby ONA mi cos ugotowala i dala do domu. Ma zal ze niby ja zost...
-
dokładnie... ale zacznijmy od początku.
Całe życie nie lubiłam młodszych dzieci. Jak dorosłam to po prostu nie lubie dzieci. Nawet tych z najbliższej rodziny. Dopiero jak moja bliska znajoma się wziełą rozmonożyła to żeby nie stracić dobrego kontaktu "przekonałam się" do jej latorośli.
Latka leciały. Życie dokoptowało mi mężczyznę. Facet jak facet. Dobrze nam się gadało. Wiedziałam, że nie chce mieć dziecka tak od razu ale nie decydowałam się na pigułki bo... obawiałam się że przełożę mac...
-
Jestem miłośniczką piwa, ale po ciąży mam nadal kilka kilogramów do zrzucenia,
więc starałam się ograniczać. Dziś dostałam taką oto perełkę od męża :
kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/395/t_c/1
Polecam i życzę udanego wieczoru :)