-
czy sa tu jakies mamy które tez tak maja, tzn. swoje oczywiscie kochane
cudowne i naj, ale obce to nie zabardzo, innych dzieci mnie denerwuja nudza
itd itp. ciekawe czy jest tu jecze jakas mama ktora tez nie lubi dzieci
-
czy sa szanse na snieg w styczniu w zakopanym? i wogole na ferie dla dzieci?
jak myslicie?
znalezlicie jakies prognozy?
pozdrawiam
Ania
-
jak czesto sie powinno kapac noworodki , czy urzadzc codzienne kapiele , slyszlam ze to szkodzi skorze i cerze ?
-
Czas najwyższy nabrac troche dystansu do tego co tu sie ostatnio dzieje.
Jak mi kiedyś jakaś "kotka" na czacie rzuciła pytanko: "ty bajbus a co ty taki balon masz na tym zdjęciu (balon znaczy brzuch)" omało z krzesła nie spadłam.
Ale nie znam panienki i niech tak pozostanie
Osobiście nie angażowałam sie w pomoc innym bo sama czasami takowej potrzebuje
Ale gdybym została oszukana jak niektóre z was napewno nie zostałabym bierną i poinformowała o źródle oszustwa jak i swoim rozgoryczeni...
-
zrobicie? ;)
ja nie znosilam jak moja mama mnie slina wycierala jak sie ubrudzilam gdzies
na buzi ble
albo jak na sile mi jedzenie dawala: za babcie, za ciocie itp itd, trzymalam
jedzenie w buzi i polykalam dopiero jak nastepna lyzka "szla", ale nie
znosilam tego.
a moj maz niecierpial jak jego mama tak mu rajtuzy ;) podciagala, ze az pod
szyja je czul ;D
i ja swojemu synkowi tez nie bede, a co.
niby drobazgi z wczesnego dziecinstwa, a jednak sie pamieta.
a Wy?
-
www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=1083
-
dziś zostałam w końcu przyjęta do szacownego grona "Klubu dla Mamy i Taty"
SMYK'a. Otrzymałam przesyłkę w której były między innymi dwa kupony rabatowe
na 15%. Ucieszyłam się bo planujemy kupno wózka i każdy grosz jest dla nas
ważny. Ale szybko się rozczarowałam bo kupon jest ważny tylko do 30.06.2004r.
czyli przez jeszcze 9 dni...
Dla mnie to robienie z ludzi idiotów, powinnam się chyba cieszyć że nie był
już nieważny???!!!
Czuję się trochę nabrana bo min. dla tych kuponów zap...
-
Moja córeczka ma 2 miesiące i nie lubi przytulania. Jestem na skraju wytrzymałości nerwowej. Karmięją piersią ale i tutaj kontakt fizyczny jets krótki. Po zjedzeniu mała odpycha sie i płacze rozdzierająco, niezależnie od kolek które czasem miewa też. Wiem, że teraz może brać zdenerwowanie ode mnie, ale przecież nie od początku tak było. Tak bardzo chcę ją przytulić, ale wygląda to tak jaby ona tego nie potrzebowała. Tyle się naczytałam w ciąży jak ważny jest fizyczny kontakt matki z dzieckiem...
-
martwie sie bo mam juz prawie 29 lat i wszyscy pytaja kiedy planujemy z mezem
potomka a ja po prostu nie znosze dzieci. dzieci kojarza mi sie z wyrzeczeniem
na kilkanascie lat, a i nie wiadomo co z tego wyrosnie patrzac na dzisiejszy
swiat mlodych. od zasze wolalam zwierzeta. jak widze ludzi co sie rozpływają
nad wozeczkiem z dzieckiem, to sie dziwie i totalnie nie rozumiem. oczywiscie
wszytskie mamy oczekujące tutaj na 'najcudowniejszy` okres w ich życiu
pozdrawiam.
-
Tak jestem ciekawa czy któraż z emam startuje w swoich miejscowościach w
wyborach samorządowych. Ja startuje ;))
-
Kto stosowal syrop czosnkowy (domowej roboty : czosnek, miod, sok z cytryny i woda przegotowana)? I czy efekty stosowania tejze mikstury jakies namacalne byly? I jeszcze jedno: nie wiecie moze jak dlugo ten gotowiec mozna trzymac?
Z gory wielkie dzieki:).
-
czy ktoras z Was tez tak ma?nie wiem czemu,ale jakos tak mam.Mamy male dzieci
i jak sobie pomysle o wigilji gdzie bedzie ok.30 osob,moje dzieci dosc
wczesnie chodza spac,poniewaz nie spia w dzien,wiec wogole sobie tego nie
wyobrazam.z drugiej zas strony nie pojs tez zle.Nie wiem jak to bedzie.To
wszystko jakos przeslania mi ten klimat i magie swiat.
-
Witajcie :-)
Wlasnie przeczytalam watek o podwyzkach i az mi sie zagotowalo ...
Dzis szef poprosil mnie do siebie, za tydzien konczy mi sie umowa roczna
i ...
No wlasnie, mowi do mnie ze baba ze mnie jest swietna, ze sie nie zawiodl i
takie ble ble ... szef szowinista, nie lubi bab, uwaza je za zlo konieczne,
nie wiem tylko czemu jest zonaty. W pracy ceni jedynie facetow, choc na
babach ta praca stoi i zeby nie baby to juz dawno by firma upadla. Ale taki
juz jest SZOWINISTA...
-
Wyznałam męzowi że trochę boję się maciezyństwa (rodzę w sierpniu) i nie
widze się ostatnio w roli matki, ogólnie nie lubię dzieci, chociaz własnego
bardzo pragnę. Powiedział że tez tego jeszcze nie czuje ale ja to
przynajmniej bede miec jakiś instynkt maciezyński. Kurcze i to ma wszystko
załatwić? tak po prostu? A jeśli nawet to co z ojcem dziecka? Wyrobi się w
nim jakieś głębsze uczucie, jakiś instynkt ojcowski? Skoro ja, jako matka
jeszcze nie wiem co czuje to co z nim bedzie?
-
Drogie Dziewczyny!
Od kad pamietam (zawsze) nie potrafie dogadac sie z moja siostra. Kazda
rozmowa konczy sie tym, ze Ona wypomina mi co zlego (jej zdaniem)
powiedzialam, zrobilam. Moglabym podawac tysiace przykladow. Chcialabym sie
skupic jednak na aktualnym problemie.
Moja siostra obrazila sie na mnie i mojego meza zanim jeszcze urodzil sie
nasz syn. Oddala mi popsuta rzecz ktora wczesniej pozyczyla, niby banalne ale
uroslo do rangi problemu. Wiedzialam ze ktos inny te rzecz ...
-
czy miałyście w szkole podstawowej lub średniej nauczycielke która "uwzieła
się na was" tzn. taka która np nie lubiła was z tego tylko powodu że wy
miałyście powodzenie u chłopców...która była dla was nie miła szykanowała was
obrażała na forum klasy!!!!
Proszę o kontakt!!!
PILNIE!!!
-
Dostałam na poczte gazetową życzenia świąteczne od marki Knorr... Wy pewnie
też;-) Normalnie wzruszenie odebrało mi głos i władze w palcach. Nienawidzę
durnego spamu, który nawet z miłego zwyczaju robi obciach. Rozumiem, jakbym,
brała udział w jakims konkursie knora, ale tak po prostu - wypchaj sie
knorrr!!!! Jerzy Knor z Klanu. jeszcze mi Walentynke gotowy przysłać.
ps do Agatki: Nie, nie mam aktualnie większych problemów.
-
Nie trzeba tu robic takich postow jak ona,bo ona sobie wybiera moje
wypowiedzi, mam dla was lepsza rade.
Wejdzcie w wyszukiwarke, wpiszcie 18lipiec i szukajcie po podpisie. Do wyboru
do koloru a nie jakies resztki ktore Wam iidiotka iimage podaje.
Tam sobie mozecie poczytac moje posty,posmiac sie ,pooburzac, powkurzac itp.
A ja swoje zdanie mam, bede sie go trzymac zawsze i przy nim bede trwac,
nikogo nie obrazam. Nie jestem potworem, nie jestem nieszczesliwa, nie jestem
zakompleks...
-
-
Albo nawet jak potrafią, to chociaZ NIE LUBIĄ?
bO CZYTAM CORAZ TO NOWE WATKI O tortach, makaronach, sushi i innych
specjałach, i dopada mnie delikatna załamka...
Czy naprawdę ja jestem jakims odmieńcem? Bo na logike to do tej pory mi sie
wydawało, że gotowanie to obowiązek i koniecznośc (bo cos trzeba jeśc) niz
przyjemnośc.