-
Jestem po spotkaniu ze znajomymi u mnie w domu i po raz kolejny
zirytowało mnie zachowanie gości. Otóż narodził się chyba jakiś
nowy obyczaj prezentowania wszem i wobec swoich fanaberii
kulinarnych. Przykład podam : nieformalne spotkanko znajomych przy
winie/piwie, robię jakieś tam sałatki - 4 powiedzmy, w miarę
różnorodne np. dla wegetarian bezmięsną, dla odchudzających się bez
majonezu etc. I np. jakies tam jajka faszerowane, jakieś serki,
wędlinki - słowem przekąski.
Koment...
-
Uzywacie zwrotow typu: "spoko, luzik, kasa, na ra, w porzo" (itd) ? I czy uzywacie ich zwracajac sie do wlasnych dzieci, krotko mowiac czy uczycie tego typu wyrazen swoich dzieci? Ja nie i bardzo mi sie to nie podoba. Nie lubie rowniez kiedy dzieci zwracaja sie po imieniu do starszych osob (cioc, wujkow itp). I nie mam tu na mysli malutkich dzieci, ktore wala wszsytkim na "ty". A Wy?
-
Bo ja ciągle patrzę na inne kobiety i myślę, jakie one są piękne i mądre i
zdolne. Mój nieMąż ma taką w pracy, która jest moim ideałem. I od kiedy
sięgnę pamięcią, zawsze chciałam wyglądac inaczej i zamiast szukać zalet,
szukam wad. strasznie się z tym czuję. Nie jestem jakąś paskudą, ale
wolalabym mieć długie włosy, nie musiec nosić okularów (od soczewek oczy mi
wypadają;-), mieć piękny nos i jeszcze z pięć dodatkowych zalet.
Czy Wy lubicie siebie? czy dopatrujecie sie wad?
-
Cześć
Jestem mamą 1,5 Ady. Wiecie przez całą ciążę chodziłam w człapach, dla wygody i bezpieczeństwa, przed nią - czasem rzucałam się na obcasy (do biura lub na specjalne okazje), a teraz zapomniałam jak to się nosi! Boję się, że się zabiję a w dodatku niemiłosiernie wykrzywiam łydki, zamiast uwodzić - straszę (sama siebie)... czy jest jakiś patent na proste chodzenie bez wykrzywiania stóp, do środka, od środka, z palców itd? może chodziłyście kiedyś na lekcje poprawnego chodzenia, a może po ...
-
Witam Kochane!!!!
Mam dzisiaj jakiekoś doła i myślę o różnych sprawach!!!
Co poradzicie mi w tej sytuacji otóż po ślubie jestem z mężem 4 lata, mamy 2-
letnią córeczkę, mieszkamy u mnie. Chodzi o teściów oni w ogóle nie chcą
przyjeżdżać do nas. Gdybyśmy my ich nie odwiedzali to by wcale nie widzieli
swojej wnuczki, zawsze mają jakieś wymówki. Nigdy się nie kłócilismy z
teściami nawet na rok mieli pozyczony nasz samochód. Ja nigdy im nic złego
nie powiedziałam może mnie nie lubią al...
-
Za oknem juz jesien a niedlugo zima!!!! BRRRR!!! to okropnie,ja tak nie lubie
ani jesieni ani zimy.Zimno ponuro wtedy jest,nic ci sie nie chce.Ale coz nie
zyje w Australi,a tak bym chciala.
Pozdrawiam Manu
-
Po raz kolejny mąż doprowadził mnie do ostateczności, poprosiłam go chyba 5
raz odkąd urodził się Andrzejek, czli od 7 miechów, zeby sie nim zajął skoro
już wstał a ja trochę odeśpię, bo mały budzi sie noc w noc 3-4 razy.Widziałam
jego oburzoną minę ale dziecko wziął bez słowa, chwilę go ponosił potem
utulił do spania za jakis czas obudził mnie głos małego i radio nastawione
prawie na cały regulator. Mąż niby to niechcący wchodził z dzieckiem do mnie,
wtedy kiedy bączek naprawdę b...
-
Wypada mówić czy wręcz przeciwnie??
Ja czasem mówię "1000 lat" - ale nie wiem czy to dobrze, bo w pracy
mam dwóch emerytów koło 70-tki ;)
Wracając do tematu: mówicie, czy nie i komu jeśli tak???
-
Przed zaśnięciem córeczka zapytała-"mamo,co mi jutro ugotujesz?"."Może kotleciki mielone"-odparłam z radością ufna,że tym zapcham brzuszek mojego wicznie głodnego dziecka."Nie chcę,nie lubię"-odrzekła smętnie latorośl."Jak to nie lubisz?"-zapytała zrozpaczona matka,czyli ja."Nie lubię i już"-odrzekło moje dziecię."Jak wczoraj byłam u cioci to jadłam TRUPKA i też mi nie smakował"-zawyrokowała córka.No,kto zgadł,że chodziło o WĄTRÓBKĘ:-).
-
I znowu mam kolejny problem.Jak zwykle liczę na Was.
Jest to zbyt natrętna teściowa.Obja się to tym ,że kiedy nie idę do pracy bo jestem np.lekko przeziębina,to wtedy nie daje mi spokoju.Bez końca przychodzi(mieszkamy w jednopiętrowym domku razem z teściami i oni oboje już nie pracują)i mówi,mówi...same "bzdety"
Nie umiem jej powiedzieć że chcę pobyć sama.Kiedyś spróbowałam to robiła potem wymówki swojemu synowi(mojemu mężowi).On oczywiście upomniał się za mną, że ja tak nie lubię.Nic nie pos...
-
gotowania, pieczenia i innych rzeczy, które muszę robić w kuchni (poza
parzeniem kawy:).
Oszukuję samą siebie i pomimo tego, że nie przypalam wody na herbatę, jeśli
już za coś się wezmę to nawet da się to zjeść....nie mam ciągotek kuchennych.
Po tylu latach to już rutyna okraszana marudzeniem dzieci, wymaganiami męża
(żeby było lekkostrawnie, dietetycznie, w bioderka nie wchodziło...litości, ja
nigdy nie gotowałam ciężko).
Mięska czerwonego nie jedzą, białe owszem, poza drobiem:)) Zu...
-
Co trzeba zrobić, aby być popularnym na forum?;)
Pytanie w kontekście utyskiwań jednej pani, na to, że jej nie lubią
tutaj i z poważnego wątku, bazar robią....;)
-
Zauważyłam że temat "teściowa" jest jak najbardziej aktualny na forum. Muszę
się poradzić, wyżalić itp.
Otóż chodzi w zasadzie o moja przyszłą teściową...
Mieszkamy z moim jeszcze niemężem i dzidzią jakieś 200 km od naszego
rodzinnego miasta...gdy przyjeżdzamy na święta i weekendy to mieszkamy u
moich rodziców...jakos tego nie ustalaliśy wcześniej gdzie bedziemy mieszkac
wyszło to całkiem naturalnie. Chodzi mi o to że gdy przyjeżdzamy do rodziców
no to zaczynaja się odwiedziny..no...
-
dziewczyny. mam problem,moze banalny,ale już nie wiem co mam robić.
Otóz moja córa nie lubi swojej babci(mamy męża). Wyczerpałam już pomysły jak
zaradzić tej sytuacji. Jeżdzę do teściów co niedziele,często bywam nawet 2-3
razy w tygodniu. Oglądam z małą zdjęcia. I nic. Kompletnie nic.
Córa ma jakąś taką instynktowną antypatię do mojej teściowej. Jak widzi dom
teściów to krzyczy" baba nie,baba nie". Tylko jej nie daje się wziąść na ręce
itp. Na jej widok reaguje niechęcią.
Jak ogląd...
-
mój synek (2 lata) nie chce jeść mięsa, nie wiem o co chodzi, wędlina,
kotlety, mięso z zupy nic, wszystko jest ble. Karmiłam go zawsze normalnie,
dawałam wszystko jak leci, od miesięcy nie jadł kawałka mięsa. Zrobilismy
badania na pasożyty bo ma dni ze bardzo mało je, ale nic, czysty. Hmmmm czy
wegetarianizm to kwestia urodzenia się z tym? zastanawiajace...
-
powiedz cie mi jak to z Wami jest? i z Waszymi pociechami ;)
otoz chodzi mi o to - jak bylam mala to zawsze byla sztuczna choinka, co roku
ta sama, jakos cudem zdobtyte 2,20 (pisze cudem bo to wicie rozumicie, stan
wojenny)... i tak sie jakos przyzwyczailam, ze z mojej perspektywy choinka
byla zawsze pod sufit, ze teraz, niczym normalnie male dziecko, nie wyobrazam
sobie swiat, jezeli choinka swoim czubem nie dotyka sufitu (a to niestety
mocno wali po kieszeni jezeli chce sie mie...
-
Napiszcie proszę czy lepiej urodzić dziecko wiosną czy zimą.Chcę sobie
zaplanować bobaska, a jednego już mam zimowego(15 miesięcy) .Doradżcie mi
coś.
-
Zainspirowana nietypowymi smaczkami mojego synka, postanowiłam założyć ten wątek.
Zacznę od mojego 3 latka. Jego ulubionymi przekąskami są czarne oliwki,
marynowany czosnek i kiszone ogórki. Do tego uwielbia brokuły i kalafior. Nie
lubi dżemów, ale za to uwielbia żurawinę. Lubi zupę z dyni i pieczone
ziemniaki z kminkiem. Słodycze i lody mogą dla niego nie istnieć, ale uwielbia
słone przekąski; chipsy, paluszki, orzeszki...Do picia najchętniej herbatkę
antystresową z VITAX ;)(na margin...
-
chodzi mi o odnowe zawartosci waszej szafy.ja juz troche poszalalam.ale wciaz
korci mnie by roztrwonic troche kaski na kilka szmatek i jakies fajne kozaki.
moj maz twierdzi ze nie ma takich pieniedzy ktorych nie wydalabym na ciuchy;-
)))a jak u was???
-
Miałyście taką sytuację że 8 czy 9 mies. dziecko nie może się przyzwyczaić do
niani i zmieniłyście nianię i było ok bo mój mały już dwa mies. siedzi z
nianią i ciągle płacze i jest nieznośny jak ją widzi? Co robić pomóżcie.