-
lubię: Decathlon - sklep, bo kupiłam tam sobie kurtkę co za nią 2 miesiące łaziłam, za 49 zł. smaczku dodaje element zaskoczenia przy kasie, bo na metce było 80. :)
nie lubię: zapalenia zatok, bo z jego powodu jestem 3 raz w tym roku na zwolnieniu i antybiotyku :/
To typy na dzisiejszy poranek
-
!
-
mojego zdrowego rozsądku. :P
-
Zwłaszcza o takiej porze roku. Ni cholery nie wiem, czy brać letnie ubrania, czy nie. U nas przecież gorąco, w Anglii - średnio. A może jakiś angielski rezydent mi napisze, czy już biega w letnich ubraniach? :) Boże, moja walizka chyba pęknie w szwach.
-
Ja nie lubię pierwszego i piątego biegu w samochodzie, najbardziej lubię drugi
i trzeci. A czego Wy nie lubicie?
-
nie lubimy się z wzajemnością. kiedy mi coś nie wychodziło, widziałam wredny uśmieszek na jej licu.
i teraz ona spartoliła ważną dla siebie sprawę na całej linii na moich oczach. przewidywałam, że tak będzie, ale zamiast spodziewanej radochy czułam (i nadal czuję) zażenowanie.
czy powinnam się leczyć?
-
Właśnie Samiec przywiózł mi od niej kilo ciast wszelakich, takich co niestety
lubię, chlebki czosnkowe i 4 litry pepsi.
I teraz to muszę zjeść ;)
-
...ale niech mnie ktoś pocieszy!!!!
Miałam dzisiaj jeden z gorszych dni w pracy [b]ever[/b]!!!! Mój mąż
jest w delegacji i nawet przez telefon pogadać nie może a świnka
morska jakoś się nie chce przytulać ;(
I wytłumaczcie mi dlaczego niektórzy ludzie są agresywni, lubią
dopieprzać innym?! Jak można przyjść do kogoś do roboty i zrobić
mu "koło dupy" u innych pracowników, nawet nie znając tej osoby i
nigdy z nią nie rozmawiając wcześniej?!
Spotkała mnie dziś niezasłużona przyk...
-
Nie wiem czemu, ale do przyszpilonych prawie nie zaglądam. I chyba nie tylko
ja. Bo jak się wątek przyszpili - to zazwyczaj przestaje rosnąć. Zauważyliście?
-
... jak ktoś rozmawia ze mną nie patrząc mi w oczy. Mówi i błądzi wzrokiem
wszędzie, tylko żeby nie zatrzymać się na mojej twarzy. I myślę sobie wtedy?
Nieśmiały, nieszczery, zakłopotany, a może jestem brzydka? ;P
-
Czy ktoś jest zdziwiony?
I nie, nie jest to mój największy problem. Dziękuję za uwagę. :P
-
...
Dziękowaczko kochana, tłumacz mi jak pastuch wołu, czemu mężczyzna
musi za mnie płacić zjedzony przeze mnie obiad?
ja naprawdę tego nie pojmuję. abstrahując już od wszystkiego - czy ja
jestem ubezwłasnowolniona? i dlaczego to nie ja mam płacić także za
niego?
he?
-
Jak ja nie lubię, kiedy o tej porze jest sporo osób w moim skrzydle (w
biurze). A chodzi o to, że radio wtedy jest włączone i to taka beznadziejna
disko-pop stacja. :-/ I to tak głośno. Wrrr.
-
Epatowania spermą. Dla poklasku gimnazjalistów z potrzeby bycia postrzeganym
jako wyluzowany i wyzwolony.
Sama nieraz klnę jak szewc (często właściwie :) )
Ale pustej wulgarności nie lubię. Razi mnie i wyraźnie prowokuje zwątpienie w
inteligencję piszącego/mówiącego.
Wolę świntuszyć intelektualnie.
Hołk
-
podświadomie jaką śwrogoś we mnie wzbudza:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6411000,_Spiegel___Saakaszwili_sklamal__To_on_wywolal_wojne_.html
-
Jak ktoś uważający się za dziennikarza może spłodzić coś takiego? Czytać się
nie da - podobnie jak komentarzy na onecie. I jak "Polska" mogła puścić taki
tytuł artykułu?
www.polskatimes.pl/opinie/odredakcji/123745,sraj-anonim-czyli-lajno-w-sieci,id,t.html
-
z ostatniej chwili: ja na przykład bardzo nie lubię tego, że upatrzę sobie coś
na allegro i postanowię, że zapłacę za to X, po czym pojawiają się ludziki,
które próbują mnie przelicytować i chociaż mogłabym odpuścić, bo ta rzecz nie
jest mi jakoś wybitnie niezbędna do życia to stawiam sobie za punkt honoru
wygranie z nimi i w efekcie płacę 2X...
za bardzo nie wiem pod jaką wadę to podciągnąć? hazard to chyba nie jest,
rozrzutność też nie ;)
a Wy?
-
Bo na zdjęciach które mi przysłała wygląda cudnie!
Promieniści i świeżo. A że zdjęcia są hendmejdowe a nie fotoszopowe jak
zakładam, to powinna na nich wyglądać nieco gorzej niż w rzeczywistości.
A co za tym idzie Cookie na żywo wygląda pewnie jeszcze lepiej i młodziej.
W związku z Tym to oczywiste, że muszę, jak o zawistna baba jej nie lubić :D
-
jakoś tak, że nie powinnam go robić, bo nie zjesz?
-
Tęsknić.
Tak na nk znajoma wrzuciła zdjęcie z jakiegoś grilla, i tam była prawie cała ekipa z miszelę jeszcze. Kurde, miałam dość ich jak z nimi non stop pracowałam przez rok, ale teraz tak spojrzałam i mi się ckliwie zrobiło. Kurde, tęsknię chyba trochę za nimi mimo,że wredni i w ogóle, ale przez rok jakoś się przywiązałam , a teraz tak po pół roku fajnie ich tak razem na zdjęciu zobaczyć :)
Takie wieczorne przemyślenia , gorąco mi i duszno do tego.
A i nie mogę w to uwierzyć, ale ten...