-
Mimo tego, że sam film ciekawy, fabuła interesująca - odbiór "techniczny" kiepski. Okulary uwierają, a efekty in plus (czyli to słynne wrażenie przestrzeni) porównywalne z odczuwanym dyskomfortem. To nie kwestia konkretnego obrazu - testowałam na różnych. Czyżby mój mózg nie nadążał za współczesną techniką ;) ?
-
Okazuje sie, ze...... wlasnych rodzicow...
A przede wszystkim matek.
Mnie wlasnie uswiadomil moj prawie 7-letni syn.
Uslyszalam przed chwila miedzy innymi:
"Nie cierpie cie, zawsze musisz wszystko psuc! Jak tylko zaczynam bawic sie z
kolega, ty juz mnie wolasz na obiad! Teraz jak chce wyjsc to mnie nie
puszczasz bo mielismy umowe! (Przyszedl w zmoczonej kurtce, rzeczywiscie
otrzeglam do, ze jak tak sie stanie, nie wyjdzie juz na dwor). Juz bym wolal
cie coraz rzadziej widywac! Al...
-
jestem normalną osobą ale w pracy nikt mnie nie lubi.
to moja trzecia praca i ciągle natrafiam na ludzi którzy z założenia
chcą żebym z nimi nie pracowała.
nikt miniechce nic powiedzieć tylko czekają namój "błąd"a potem ile
radochy.....
smutno mi
ola
-
USA w zmowie z Putinem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11737905,USA_i_NATO_nie_beda_prowadzic_sledztwa_smolenskiego_.html
-
bo ja nie lubię; nie cierpię tłumów, tego, że brak rozmiarów, że jest taki mus
na kupowanie, branie czegokolwiek, oby wziąc za dobrą cenę, no i jeszcze te
kolejki do przymierzalni; nie no nie lubię i już !!!!!!
-
zeby nie powiedziec, ze nie znosi mnie piekielnica.
o 18:30 zaczelam nagrzewac piekarnik na 180°.
tak 15-20 min pozniej poszla natarta przyprawami do pieca. ladny kawal miesa, na boku ma kosc, specjalnie kazalam ja zostawic.
obracam cholere co jakis czas to na plecy, to na brzuch. podlewam tym wytopionym, polalam nawet woda, a ona dalej pancerna jak kamien, buuu.
czy jest w ogole jakas realna szansa, ze zmieknie jeszcze? albo jest na to jakas metoda?
-
Generalnie lubię swoją pracę, ale... nienawidzę pisać wypowiedzenia. Guzik
mnie obchodzi czy zasadne czy nie. Nie lubię i już. A właśnie mi kazano to
zrobić, co fantastycznie popsuło mi humor.
Bleeeee...
Ot tak, chciałam się pożalić :(
-
Nie lubię Jana Tomasza Grossa.
Nie lubię go tak jak powszechnie nie lubi się posłańców przynoszących złe
wieści, jak nie lubi się Balcerowicza, który nam zaaplikował końską (acz
niestety potrzebną) kurację gospodarczą, tak jak nie lubi się Piłudskiego,
który Polakom powiedział (prawdę) prosto w twarz: "jesteście narodem idiotów!"
Niemniej muszę powiedzieć, że mimo niechęci do amerykańskiego socjologa
(kalającego imię mego narodu...) wsłuchuję się uważanie w każde słowo jakie
wy...
-
Kto wie dlaczego prezydent Waldemar Wardziński nie dał kasy na to by w parku Konopnickiej nie było logo Ciechanowa z kolorowych bratków za marne grosze ?
-
Ja nie lubię pierwszego i piątego biegu w samochodzie, najbardziej lubię drugi
i trzeci. A czego Wy nie lubicie?
-
Mężczyźnie nie lubią wiadomo dlaczego, z czystego lenistwa .
Coraz częściej zdarza się to nawet kobietom posiadającym dużo wolnego czasu .
Co dzieje się w kulturze rodzinnej że odchodzimy od robienia dań i zastępujemy
je stołowaniem się w restauracjach i barach .
-
Wątek może trochę nie związany z Www - jeśli tak to możecie go wykasować.
Mam osobę w rodzinie, której nie lubię. Ściśle mówiąć jest to osoba z rodziny
mojego męża (ale nie teściowa:). Ta osoba jest bardzo bliską rodziną dla
mojego męża i często nam się zdarza spotykać. Próbowałam nawet kilkakrotnie
się do niej zbliżyć, ale za każdym razem dostawałam "kosza" i czułam się
zraniona. Wiem, że to nie jest tak, że ona mnie nie lubi - po prostu jest
taka niekomunikatywna i zamknięta (a...
-
I nie pytam dlatego, że go lubię, bo mam do niego stosunek obojętny - nie
wyłączam telewizji jak go widzę, ale i płyt nie kupuję. Więc chciałabym
wiedzeć, dlaczego niektórzy wyłączają :)
I nie: że kretyn, że sprzedawczyk i ma brzydkie włosy...
Co do włosów, widziałam go zanim zrobił sobie to, co ma na łbie teraz i
wierzcie mi: teraz jest lepiej. Trudno w to uwierzyć, ale to prawdziwe :)
Więc za co go nie lubicie?
-
Jestem kobietą, a nie lubię. Może to kwestia tego, że wychowałam się bez
telefonu (te trwające latami oczekiwanie na podłączenie) i potrzebę
komunikowania się ze światem zaspakajałam poprzez bezpośrednią rozmowę oraz
pisząc mnóstwo, mnóstwo listów. Teraz oczywiście mam telefon stacjonarny,
chociaż właściwie nie wiem po co, skoro prawie z niego nie korzystam i
posiadam komórę. Komórki, nie powiem, używam i bardzo sobie chwalę, a to
wezwę taksówkę, a to przekażę komuś jakiś 'węzłowa...
-
Kolejne spostrzeżenie z życia wzięte.
Jeśli jesteś osobą która ma w życiu jakiś cel, chodzisz własnymi ścieżkami,
nie chcesz się dostosować do standardów społeczeństwa (nie pijesz na
imprezach, nie lubisz piłki nożnej), wybijasz się w jakiejś dziedzinie to
możesz być pewny że w niedługim czasie znajdzie się pewna grupka polaków
(zawsze grupka, bo jedna osoba już tak odważna nie jest, powiem więcej: jest
nikim) która będzie starała się wybić ci z głowy twój styl życia. I żeby to
byli ...
-
słowem jaka książka wciagnie go na maksa?
nie chce sie przyznac ze nie lubi czytac, tylko tłumaczy, ze nie
natknął się jeszcze na taka, ktora jest warta...;-P... lubi
historię, hitler, stalin itd. moze jakas biografia...myslicie ze
rowniez z ilustracjami-tak dla odreagowania od liter?;-))))
-
jakie zdanie macie na jego temat? moim zdaniem piekielnie inteligentny,ale co
z tego skoro cham i totalny oszołom. nie ma chyba drugiej postaci, która
wzbudzałaby tak negatywne emocje.
-
Pies, który wynalazł sposób na chodzenie po śniegu
www.kliptv.pl/video/413/pies-ktory-nie-lubi-sniegu
-
W sumie to nie wiem od czego zacząć. Mam 16 lat (no prawie 17), chodzę do pierwszej klasy liceum, i od dłuższego czasu borykam się z pewnym problemem. Otóż nikt mnie nie lubi. Pośród wielu ludzi, których spotkałam w swoim życiu jest tylko garstka, z którymi potrafię się dogadać. Nie wiem czym to jest spowodowane? Czym tak irytuje ludzi? Czy problem jest we mnie? Może w moim otoczeniu? Jestem jaka jestem. Chcę być po prostu sobą, nikogo nie udawać. Może nie jestem duszą towarzystwa, ale potraf...
-
Czytam "Depozyt" i zastanawiam się czy Bogusia jest aż tak "zła" jak ją autorka maluje.Kobieta zadbana, dom na wysoki połysk, rewelacyjnie gotuje w dodatku tanio.Właściwie jako pielęgniarka niezle się napracuje a jeszcze w domu dwójka dzieci, całkiem dobrze wychowanych, mąż do obskoczenia bo przecież lubił dobrze zjesc.Niewiele można jej zarzucić.Że nie chce się dzielić? No ale kto przy zdrowych zmysłach tak od razu uwierzy że takie pieniądze ktoś oddał ot tak na przechowanie, też bym miała w...