-
no cóż - będę pierwszy...
jesteś pojazdem, rowerku ???
więc nie pchaj się do innego !!!
czy ja " podczepiam " zepsuty samochód do autobusu ?
przeceniłaś siły ? trudno ;)
rower przyczep gdzieś do słupka i jedź dalej tramwajem albo autobusem ! jak normalna, zwyczajna Pasażerka !
W Skodzie Plus marnuje się każdorazowo 6 miejsc, babcie stoją bo fotele wyjęte ?
absurd...
w Warszawie mają Was już pomalutku dosyć !!!
tylko czekać , aż zacznie się tam akcja KIJ W SZPRYCHY !
na c...
-
Mnie się wydaje, że to ten wysoki poziom inteligencji jakim się Polacy wyznaczają winny jest takiego, a nie innego traktowania całego polskiego narodu.
Amerykanie ich muszą dobrze znać, gdyż jak z ostatnich sprawozdań wynika, Polacy będą zmuszeni przez następne 50 lat czekać na bezwizowy wjazd do USA. Tydzień temu byłem tam na urlopie i to bez wizy. Zaskoczyła mnie ta uprzejmość amerykańskich urzędników gdy pokazywałem im niemieckie papiery. W tym samym momencie pomyślałem o Kubisie, bo jemu...
-
Zawsze ludzie byli dla mnie kryształowi, przejżyści. Już po chwili kontaktu
wiedziałam kto kim jest, czego mozna się po nim spodziewać, nigdy nie
pomyliłam w stosunku do nikogo, zawsze wychodziło na moje, kwestia tylko
kiedy. Nie lubię ludzi, zwyczajnie nie lubię, rozglądam się, widzę same wady,
kazdy ma jakąś (mam jednocześnie świadomość, że ja również). Te wady
przeszkadzają mi na tyle, że zwyczajnie nie mam ochoty na kontakty
towarzyskie, nie chcę obcowac z ludźmi prezentujacym...
-
To kolejny przykład konformistycznego ,owczego pędu.a ja mam to
gdzieś.Z ludźmi z klasy nigdy nie miałam dobrych kontaktów.
-
Mój sześciotygodniowy synek zmienił zdanie w kwestii noszenia w
chuście. Wprawdzie chuste mamy od niedawna, wiązalismy sie kilka
razy na krótko, ale problemu nie było. Od trzech dni diabeł w niego
wstąpił:( Jak ma dobry humor, to ewentualnie 30 sekund wytrzyma.
Potem zaczyna sie wiercić, próbuje oswabadzac ręce, odpycha sie ode
mnie, odchyla głowe, po prostu próbuje sie wyswobodzić. Czy ja cos
robie nie tak?? Kurczę, jestem zawiedziona;( Wyglada na to, że mnie
ta bliskość z nim ...
-
Nie wiem czy każdy facet tak ma,ale mój nie znosi jak zwracam mu
uwagę.Jak go czegoś nauczyć,coś wytłumaczyć jak się wścieka,że jak
zwracam uwagę to się czepiam jego.Jak jest u Was czy Wasi faceci tez
tak mają bo może u nich wszystkich tak jest?
-
Dzisiaj ze zdziwieniem usłyszałam od męża druzgocącą krytykę L
Lolity Lempickiej, której używam z próbki. Najlżejszym epitetem
było, że pachnie mu apteką ;) A zdziwiona jestem dlatego, że do tej
pory nie krytykował, najwyżej nie zwracał uwagi. Noszę się właśnie z
zamiarem zakupu L i troszkę ta sytuacja dała mi do myślenia.
Dlatego moje pytanie: czy w takiej sytuacji darowac sobie zakup i
oszczędzic ewentualnych dalszych uwag, czy kupic i nosic, wiedząc,
że mąż jest przeciw? Co by...
-
oto mój problem. W dzieciństwie byłam niejadkiem teraz też nie lubię
wszystkiego. Mam problem jeżdżąc do rodziny męża. Fakt już się
przyzwyczaili ale nadal jest namawianie mnie na flaki-"czyściutkie,
naprawdę umyte". na rodzynki w babce "przecież były myte", na
śledziki, na galarety "tylko z cielęcinki, tylko z nóżek" i tysiące
innych potraw. Do tego tysiące pytań? "dlaczego nie jesz jaj z
majonezem?", "dlaczego nie nałozyłaś sobie kurczaka faszerowanego?,
dlaczego i dlaczego......
-
kiedy moja córka pracuje w nocy,cierpimy ja i kot.
Na znak solidarności też nie śpimy.
Kontaktujemy się z nią za pomocą e-meili,gg lub sms-ów.
Kiedyś w młodości,pracowałam jako pielęgniarka w nocy i nie było to dla mnie
takie straszne-pozwalało na naukę w dzień.
A teraz umieram ze strachu.
Najbardziej boję się o jej bezpieczeństwo w czasie dojazdów.
-
Powinnam być rozsądna, ale poddaję się :(
Nie lubię, jak mój synek chodzi do przedszkola i już :(
Nie dlatego, że przedszkole złe. Przedszkole jest fajne. Ale on jest... jaki
jest. Drobny wrażliwiec. Ogromny indywidualista. Musi gadać i zadaje mnóstwo
pytań. Jest zbyt stanowczy i władczy na swój wiek. Ze zbyt wielu rzeczy zdaje
sobie sprawę.Lubi eksperymentować i zaraz wszystko wypróbować. Rusza się.Nie
cierpi " ram". W czasie jedzenia szkoda mu czasu na jedzenie - wtedy chce
rozm...
-
Darijo Srna, pomocnik Szachtara Donieck i reprezentacji Chorwacji,
żartuje, że w związku z tym, iż jego klubowym kolegą jest Mariusz
Lewandowski, umówią się na wynik poniedziałkowego meczu - czytamy
w "Przeglądzie Sportowym".
- Może naprawdę uda nam się wyeliminować Niemców? Bardzo bym chciał,
żeby z grupy awansowała Chorwacja z Polską. Tak jak wy, nie lubię
Niemców. Zawsze są tacy pewni siebie, noszą głowy wysoko, uważają,
że są najlepsi na świecie - powiedział
sport.onet.pl/...
-
...zawsze muszą się tym pochwalić.
Wchodzi taki do domu, widzi kota i od razu, od progu "A ja to nie cierpię
kotów" I wielopiętrowe uzasadnienia składające się z samych banałów (bo
wredne, bo fałszywe, bo jeden kot zagryzł we śnie staruszkę. Ciekawe, że tę
zagryzioną staruszkę to zawsze znała koleżanka córki byłego męża ciotki).
Jak to stwierdziła Joanna w "Błękitnym Zamku": "Ludzie, którzy nie lubią
kotów wydają się uważać to za jakąś szczególną swoją zaletę". I niektórzy
chyba r...
-
Spotkałaś wreszcie Księcia z Bajki, po wielu randkach z pięknymi bukietami
zamieszkaliście razem. Sielanka.
No właśnie... Skończyły się randki a wraz z nimi piękne bukiety. Teraz, kiedy
już razem zasiedliliście wasze gniazdko, Książę z Bajki kwiatki przynosi z
okazji urodzin (jeśli sobie przypomni) i obowiązkowo w Dniu Kobiet (jeśli
obchodzi:)). Romantyczne wieczory też jakoś zostały wykreślone z repertuaru
albo muszą coraz częściej konkurować z Ligą Mistrzów... Ukochany przez sen...
-
Też niestety jestem z Warszawy. Niestety, bo tu juz nie ma warszawiaków
tylko "warszawiści", ale idąca w świat opinia dotyczy warszawiaków, a nie
tych, którzy są winni. Ja co roku jestem nad Nidzkim: śmieci zakopuję, w
jeziorze nie zmywam, śpię o zmierzchu i podziwiam weekendowe szaleństwa
mieszkańców pobliskiego Pisza, które i tak pójdą na konto warszawiaków.
Ludzie! Przecież cham to cham, a kretyn to kretyn i nie ma to żadnego związku
z Warszawą, Piszem czy dowolnym innym miaste...
-
Po prostu nie lubię.
Mam dosyć zajmujące hobby - papugi (swoją drogą - obejrzyjcie mojego
najukochańszego - www.youtube.com/watch?v=uPX4UUPAsBU&feature=related)
i po pracy chcę szybko wrócić do nich, do domu (może jestem dziwaczką),
spędzić z nimi czas czy rozłożyć się na kanapie z laptopem albo przed TV (np.
obejrzeć dobry film), poczytać książkę etc. Moje wyjazdy ograniczają się do
kina/teatru/restauracji i zakupów 3-4 razy w tygodniu, a głównie w weekendy.
Nie wiem czemu, ale n...