-
4 sierpnia jade z synkiem na operacje do Niemiec-właściwie nie wiadomo czy do
niej dojdzie, ale jade poważnie porozmawiac z lekarzami.
staram sie tez o konsultację u lekarza w USA,gdzie mielismy lecieć, ale
niestety nie zebralismy potrzebnych pieniedzy. Lekarz jest gotów na nasz
przyjazd, chce obejrzec Kacpperka a potem zadecyduje co dalej.
konsultacja ta bedzie pod koniec sierpnia, szukam kogos kto pomógłby mi pomóc
dostac sie do kliniki-(południowa Carolina), odebrać nas z tonisk...
-
Wczoraj miałam termin porodu to miał być najpiękniejszy dzień w moim życiu,
ale mojej córeczki nie ma już ze mną od grudnia! W czwartek Angelika ma
imieniny nie wiem jak dostanę się na cmentarz u mnie tyle śniegu. Strasznie
mi jej brakuje, ten ból chyba nigdy nie minie. Tak bardzo chciałabym
porozmawiać z kimś kto czuje to co ja, z kimś kto przeżył ten koszmar.
Czasami nie mam już sił płakać, ale co mam robić!!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=18836750
-
Włściwie to nie wiem jak zacząć.... tyle nieszczęść i smutków zebranych w
jednym mjejscu. Strasznie Wam wspólczuję!! Nie bedę owijać w bawełnę -
potrzebuję pomocy!!! Moja przyjaciółka straciła nie dawno synka był jescze
maleńki nie miał 3 miesęcy ale całe swoje życie spędził w szpitalu podpiety
do tych wszystkich rurek i kabelków, nigdy nie był przytulany ani noszony na
rękach. Mój problem polega na tym,że nie wiem jak koleżance pomagać, jak z
nią rozmawiać, czy mówić o moich dzie...
-
Jestem przerażona, obecnie to koniec 9tc od ostatniej miesiaczki (początek
10), dzisiaj byłam na usg i ginka nie stwierdziła akcji serca, namawia mnie
na zabieg. Starałam się o to dziecko ok. roku i nie mogę sie pozbierać po tym
co usłyszałam, nie wiem jaka jest przyczyna braku akcji serca, mam 27 lat,
boję sie że nie będę mogła mieć więcej dzieci. Może ktoś był w podobnej
sytuacji?
-
Nieportafięnic powiedzieć ( DZIŚ )
BOLI, BOLI, BOILI, BOILI !!!!!!!!!!!!!! ;;;;;-(((((((((((((((((((((((
-
Dawno tu nie zaglądałam. Może chciałam zapomnieć o tym co mnie spotkało.
Igorka nie ma już z nami od roku. Właściwie to nigdy Go nie było. Nie zdążył
poznać tego świata. Im dalej, tym gorzej. Nachodzą mnie myśli: jaki byłby mój
upragniony synek. Pewnie już by chodził i psocił, ale tak się nie stało. Od
tamtego czasu ciągle komplikuje mi się życie. Moje małżeństwo przeszło wielką
próbę, ledwo się udało, moje zdrowie upada, psychika wariuje. Tylko praca
jako tako trzyma mnie przy ży...
-
Moja znajoma na 3 lipca miała termin, całą ciążę wszystko było OK, przedwczoraj trafiła do szpitala, bo było po terminie i na KTG co jakiś czas nie było słychać serduszka, ale wczoraj było dobrze, mieli jej wywoływać poród. Dziś napisała mi smsa:"Okazało się, że dziecko zmarło we mnie. Lekarze nie znają przyczyny. Sekcja zwłok to wykaże. Nie dzwoń. Sama się kiedyś odezwę. Nie wiem jak będę żyła z tym'
Jak można było do tego dopuścić, pod okiem lekarzy przecież była! Tak bardzo się cieszyłam,...
-
moj synek zmarł kilka miesiecy temu,cierpię sie i męczę jak większosć kobiet
w mojej sytuacji...zaczynam miec obsesje aby mieć zaraz drugie dziecko, zeby
jakos wypełnic pustke po synku...chcę w ten sposób zmniejszyc swój ból
ps.oczywiscie pragnę najmocniej na świecie dziecka ale boje sie tez kolejnej
ciązy, ze znow dzieciaczek urodzi sie z wadami i nie wiem jak pokonać ten
strach.
pozdrawiam serdecznie wszystkich
-
Już mam wszystkigo dosyć nie dość że straciłam mojego kochanego synka to dwa dni temu dowiedziałam się o zamiarach mojej szefowej wobec mnie kolejny cios a mianowicie degraduje mnie na niższe stanowisko tłumacząc się tym że duzo przeszlam i nie jestem taka sama jak byłam przed ciążą i cała moją historią , a jaka mam byc przecież straciłam moje szczęście Igorka . Pracuje w hotelu , ona mi mówi że to dla mojego dobra , nie wiem czy dla mojego ona po prostu
się boi że mogłabym coś powiedzieć ...
-
Komplet ( nie wiem, jak mam sie wyrazic)...poscieli (?) dla alergikow.
Postaram sie to opisac, bo naprawde nie wiem, jak to powiedziec po polsku. A
wiec, moja corka miala astme, Bardzo silna i stwierdzono uczulenie na milby (
takie mikro organizmy, ktore zyja tez w lozkach- nie wiem, jak to jest po
poslku. Trzeba jej bylo kupioc taka specjalna posciel w ktora sie wkladalo
poduszka, koldre i materac. na to przychodzila jeszcze normalna posciel. Te
pokrowce mialy za zadanie izolowac...
-
-dlaczego ludzie unikają ze mną rozmów
-dlaczego znajomi zachowują się tak jakby nic się nie stało
-a ja tak bardzo bym chciała opowiadać o małym tak jakby cały czas był
wiem ludzie są zakłopotani nie wiedzą co powiedzieć bo same "przykro mi " nie
wystarczy
i wiem jeszcze jedno nikt kto nie stracił dziecka nie potrafi sobie wyobrazić
tego co znajduje się w moim wnętrzu
-
Kiedy myślę o następnym dziecku, nieodłącznie towarzyszy mi strach. Niby
szanse na powtórzenie aberracji chromosomowej sa niewielkie, ale... może się
stać tyle innych rzeczy. Ciąża - tyle miesięcy strachu. A potem?
Czy już zawsze strach o nasze dzieci będzie nam towarzyszył? Czy nawet jak
urodzimy zdrowe dzieci? Bo przecież choroba może zaatakować w każdym wieku. A
wypadki komunikacyje?
Drogie mamy po stracie, po chorobie - mamy kolejnych dzieci - czy oswoiłyście
strach? Czy ciągl...