Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      nie wiem jak

    nie wiem jak

    (148 wyników)
    • Mój ojciec od czterech lat ma romans z żoną mojego wujka, który jest bratem mojej mamy. Zaczęli romansować parę miesięcy po śmierci mojej mamy, czyli 4 lata temu. Wszystko było cacy, do ostatniego weekendu, kiedy to mój wujek powiedział, a właściwie wykrzyczał na nich, że wie o wszystkim. Jak się dowiedział, nie wiadomo... Żeby było lepiej, ojciec nastawia wszystkich wokół na siebie, oczernia jedną stronę wobec drugiej. Moja siostra cioteczna, też wie o ich romansie, bo przyłapała ich kie...
    • Nie wiem tak na prawdę, po co to piszę, chyba tylko po to,żeby się wygadać. Jestem osobą, która na pierrwszy rzut oka wydaje się bardzo silna i opanowana, zrównoważona. A w rzeczywistości jestem nerwowa i impulsywna, nie potafię czekać, wściekam się, kiedy rzeczy nie układają się po mojej myśli, nawet kiedy są to rzeczy zupełnie ode mnie niezależne. Podam przykład: jestem teraz w trakcie dużego remontu, okupiłam go kilkutygodniową nerwówą, przejmuję się wszystkim i to na zapas: że ...
    • Witam! Jest to mój pierwszy post na tym forum. Napisałam go, ponieważ myślę, że znajdą się tutaj osoby, które miały albo mają podobny problem lub też potrafią go rozwiązać. Nazywam się Natalia i mam 16 lat. Od zawsze byłam bardzo wrażliwym dzieckiem. Od kiedy pamiętam miałam problemy w nawiązywaniu nowych znajomości i przytosowywaniu się do zmian np. otoczenia czy środowiska. Pamiętam, że nigdy nie lubiłam chodzić do przedszkola. Ciągle płakałam, histeryzowałam, miałam nawe...
    • Mam już trochę latek (27),a dopiero teraz jestem w dłuższym związku który jak na razie trwa...uwaga...4 miesiące. Wcześniej moje znajomości rozsypywały się po kilku tygodniach albo wcześniej,smutne ale prawdziwe. Tata odszedł jak miałam 3 lata,ale w domu nasłuchałam się o nim sporo nieprzyjemnych rzeczy. Dziwnie reaguję na mężczyzn,czuję się przy nich nieswojo,niepewnie,czuję się gorsza od nich. Przed każdym spotkaniem z moim chłopakiem mam dużą tremę,chociaż chyba już dawno nie powinno...
    • sobie radzić,męczy mnie to i wcale nie cieszy,tylko przeszkadza
    • Właśnie dziś uświadomiłam sobie pare istostnych spraw w swoim dotychczasowym życiu:)Do tej pory życie płynęło swym torem było nudne,monotonne taka wegetacja z dnia na dzień.Nie wiem jak to się dzieje ale jakoś się zaczynam diametralnie zmieniać i to chyba pozytywnie :)przez parę ostatnich dni myślałam nad swoim postępowaniem ogólenie nad samą sobą.Doszło do mnie to że przez ostatnie lata moim głównym celem było szukanie i czekanie na faceta tego jedynego, poprostu wszędzie na ulic...
    • Niedawno mój chłopak zerwał ze mną ponieważ twierdzi, że kiedy dostawał ode mnie ogromne nakłady uczucia załamywał mu się świat. Twierdzi, że na dłuższy czas męczy go, że nie potrafi sobie poradzić z uczuciem. Mimo, że mnie kocha nie potrafi ze mną być bo go to dusi. Co mam zrobić by mu pomóc i byśmy do siebie wrócili? Czy da się się to wyleczyć?
    • piątek po południu, ja siedze w domu, mam jakis urlopik i zaczynam się dołować. Wspomnienia dopadają mnie i krążą jak cienie. Teraz jest normalnie jesli moze byc normalnie w tym świecie. Skończyłam studia jakieś 4 i pół roku temu. Byłam szczęsliwa i pełna optymizmu. Czułam że życie czerpię pełnymi garsciami. Planowałam ślub. Wiedziałam że jest nieodpowiedzialny, że może często zmieniać prace, ale był dla mnie taki dobry. Czułam że poradze sobie z takim problemem jesli bede czuła...
    • Witam, Potrzebuję pomocy dla mojego brata 17 lat, który popadł w chorobę psychiczną, jeszcze nie postawiono ostatecznej diagnozy najprawdopodobniej z powodu toksycznej matki. Mój brat to osoba bardzo wrażliwa, do zeszłego roku podporządkowana matce całkowicie, zaczął się buntować, rzucił szkołę i wpadł w totalną depresję. Ma dziwne natrętctwa, np. stoi w kuchni do trze ciej nad ranem albo stoi przed domem dwie godziny lub dłużej i nie chce do niego wejść, często myje ręce, aż ...
    • Aż się boje tego pisać, ale przepoczwarzyłem sie i uświadomiłem to sobie. Czy mozna zakochac sie w tej samej osobie poraz drugi ? Piszę oczywiscie o miłości rozumianej jako silniejszy poryw niż życzliwość, szacunek, przywiązanie i oddanie. Czy problem leży w tym, że kiedy już się królika dogoni to zaczyna się jazda w dół. Czy cztery lata wyczerpuje temat. A może własnie w takim stanie będę własciwszy w roli jaką pełnię i zostane zawodowcem. Taka gitara rytmiczna albo Didier Dech...
    • Pewnie wielu czytelników tego posta uzna mnie za paskudną kretynkę,wariatkę lub jeszcze kogoś gorszego. Od dawna wiem, że każdy z nas ma wiele masek - nie jest to dla mnie nowością, a tym bardziej odkryciem. Wiem doskonale, że i ja mam ich bardzo wiele. Potrafię dobierać odpowiednie do pewnych sytuacji, w których się znajduję. Tak naprawdę nie spotkałam osoby która wiedziałaby jak naprawdę się czuję. Co w mojej głowie i myślach tkwi. Ostatnie wakacje, które spędziłam sama ze sobą ...
    • Jestem z kims (5 lat) a jakos obok. Mam wrazenie ze on jest tak nieszczesliwy (z roznych zyciowych powodow) ze chocbym sie dwoila i troila to jakos ciagle mu czegos brak. Ja po prostu nie jestem w stanie zastapic tesknoty za dziecmi z rozbitego zwiazku (ktore czesto widuje) czy za rodzenstwem ktore wyemigrowalo. Kedys chcialam mu stworzyc rodzine, ktora moglaby go uczynic szczesliwym i pozwolic zaczac od nowa ale juz stracilam entuzjazm. Mam coraz wiecej zalu do niego, do siebie, ...
    • Witam wszystkich, Mam problem, ktory probowalam rozwiazac rozmawiajac z psychologiem. Problem to gleboka trauma jaka moja matka spowodowala w moim dziecinstwie. Rozmawialam z psychologiem bardzo dlugo i przez wiele miesiecy ale nie doszlam do jakiegos punktu zwrotnego w rozmowach. Terapia nie poprawila mojego zlego samopoczucia. Moja matka jest osoba bardzo gwaltowna, ktora nie dopuszcza do glosu zadnej innej osoby oprocz siebie - nikt nie moze posiadac innego zdanie, ktore wc...
    • Byłem szczęsliwym dzieckiem,ktore nie miało problemów,skarbem mamusi i tatu sia. W szkole koledzy mówili o swoich problemach z rodzicami i poczułem się trochę gorszy,zacząłem więc opowiadać zmyslone problemy.I tak mi pozostało. Moim niedoścignionym wzorem był póżniej starszy kolega,który jak sam mawiał "ma kilka wersji życiorysu na każdą okazję" przeważnie damsko-męską. Teraz już sam nie wiem jak naprawdę było.Co robić ?
    • Otóż u mnie w pracy zdarzyła się dziwna sytuacja mój kolega oświadczył drugiemu koledze ,że śnił on mu się nago z widocznym penisem. Troszkę ta sytuacja mnie niepokoi,bo nie wiem jak mam to odebrać.Proszę o skomentowanie tej sytuacji ponieważ nie wiem jak coś takiego odebrać najchętniej prosiłbym o odpowiedz osoby,którą znają się na snach,bo ponoć ze snów można wiele nwyczytac ++
    • moze uznacie ze jestem staroswiecka ale musze zadac to pytanie : czy wypada zeby dziewczyna wyznala facetowi milosc???
    • leży na drzewach, i to nie jakieś chude i niewyrośnięte tylko prawdziwe puchate pieśce. Wczoraj płakano nad szarością, a dziś, no proszę, tak piknie, że ino w sanki i hajda kulig. Jak Wam się wstawało 1 stycznia, słoneczka Wy. dżizus, jak piknie. Co prawda nie zostałam królową balu najlepszego w województwie czyli za pół darmo w stołówce studenckiej, ale co tam, no piknie aż głowa boli. tak piknie, że aż mi głupio, że tak piknie
    • Kiedyś ktoś mnie bardzo zranił, bardzo. od tej pory nie potrafiłam się zakochać przez długi czas (lata..) Co przeszłam to moje- to był najgorszy koszmar mojego życia. Myslałam ze juz nigdy nie poczuję niczego do zadnego mężczyzny.. Ale lata minęły i znów zrodziło się we mnie uczucie.. niesmiałe i delikatne, wrazliwe.. i znów NIC Z TEGO :( Ja juz nie wiem jak z tym życ :(:( nie potrafię racjonalnie mysleć!
    • Hmmm, mam taki nietypowy problem i nie wiem jak go rozwiązać. Mam fajnego chłopaka, z którym dobrze się czuję, rozumiem, który mnie kocha i ja jego tez, lecz niestety moje uczucia są chwiejne co mne samą zastanawia. Mam 25 lat, chciałabym już sobie pomału układać życie, ciągle mieszkam z rodzicami a on (28lat) z mamą. Nie, to nie jest maminsynek, tak się ułożyło jego życie, że jeszcze z nią mieszka, śmierć ojca, feralny kredyt który musieli spłacać za kogoś więc nie miał jak się w...
    • Od 1,5 roku mam romans z kolega męza. Zaczęło sie od tego że poznalismy sie przypadkowo, nie zapoznał nas mój mąz (wczesniej znalismy się z widzenia) Dla niego od poczatku było jasne ze jestem tylko przygoda , rozrywka..On zawsze uwazał mnie za atrakcyjna dziewczyne , podobałam mu sie . Doszlo do tego że jestem w nim zakochana, naprawdę go kocham , i nie jest to moje widzimisie tylko prawdziwe uczucie. Musze dodac , że z męzem jestem tylko na papierze, on w tej chwili ze mna n...
    Pełna wersja